Kaaasia Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 Hejka :smile: Przygody nie zazdroszczę. Dobrze że się znalazla ale po takim numerze chyba miała bym ochotę ukręcić łeb. Może teraz będzie się bardziej pilnować. Quote
Sonka95 Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 Nie zazdroszczę wczorajszej historii :roll: Sonia zwiała mi kiedyś jak była jeszcze szczeniakiem nigdy tego nie zapomnę :shake: Quote
marta1624 Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 Zadzwoń :p Albo wszyscy zbąbardujmy ją sms'ami :) Quote
Guest wolfheart Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 magdabroy napisał(a):Na sms'a nie odpowiada :mad: przepraszam,nawet nie zauważyłam że mam dopiero co wróciłyśmy,Luna znowu nawiała,szukałam jej 2h,w dodatku była w kagańcu wiec umierałam ze strachu ,ze w razie ataku innego psa/człowieka się nie obroni:-( biegałam ,krzyczałam,zaczepiałam ludzi pytając o nią,ryczałam jak głupia,bo nigdzie jej nie było.... dopiero ok 19.30 wreszcie ją zobaczyłam,podeszła do mnie pełna obaw,bo wiedziała że bardzo nabroiła,ale ja tylko ją przytuliłam i rozbeczałam się jeszcze bardziej.Nie umiem opisać ulgi jaką poczułam widząc ją całą i zdrową. Nie wiem co w nią wstąpiło,że tak ostatnio postępuje .... Quote
*Magda* Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 Ojej :( Może warto, żeby przez jakiś czas chodziła na lince ;) Quote
Guest wolfheart Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 linkę kiedyś przerabiałam i szczerze nie lubię,nie wiem...albo będzie popołudniami chodzic na flexi ,albo dostanie OE Quote
marta1624 Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 No to niefajnie macie :shake: Chyba faktycznie lepiej żeby chodziła na flexi albo lince Quote
kalyna Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 O jezu.... współczuję historii :( A ona zniknęła, bo pognała za sarną czy sama z siebie się tak oddaliła? Nie chcę sobie nawet wyobrażać co przeżywałaś.. :placz: Quote
Ptysiak Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 Pozdrowienia i buziaki dla Ciebie i Lunki :) Quote
Kaaasia Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 Lunce coś się poprzestawiało w główce i to bardzo niefajnie :shake: Quote
Guest wolfheart Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 kalyna napisał(a):O jezu.... współczuję historii :-( A ona zniknęła, bo pognała za sarną czy sama z siebie się tak oddaliła? Nie chcę sobie nawet wyobrażać co przeżywałaś.. :placz: oddaliła się ,bo nie chciała już wracać do domu,pomimo prawie 3h spaceru,po prostu zniknęła w krzakach i tyle ją widziałam miałam najgorsze myśli w głowie,a jak już ją przy sobie miałam, to tuliłam dobre 5min,zanim byłam w stanie wstać i pójść do domu:shake: gdyby nie wróciła,planowałam szukać jej całą noc,bo nie wyobrażałam sobie pójść do domu i zostawić ją tam zupełnie samą z kagańcem na pyszczku:shake: Ptysiak napisał(a):Pozdrowienia i buziaki dla Ciebie i Lunki :smile: któż to zawitał :-o dziękujemy :-P Kaaasia napisał(a):Lunce coś się poprzestawiało w główce i to bardzo niefajnie :shake: rozbestwiła się za bardzo:roll: chyba chce żebym padła na zawał czy coś... Rano pozwoliłam jej iść bez smyczy i nic się nie stało,ale popołudniu połowa spaceru była bez smyczy ,a cześć powrotna na Flexi bo nie mam już do Luny za grosz zaufania.Trudno wolę to niż znów szukać jej godzinami i umierać ze strachu. U nas nadal co chwilę pada,ale było tez trochę słoneczka:lol: Quote
*Magda* Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 Ciekawe kiedy panna zapamięta, że uciekać nie wolno :evil_lol: Quote
Guest wolfheart Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 magdabroy napisał(a):Ciekawe kiedy panna zapamięta, że uciekać nie wolno :evil_lol: już ja coś wymyślę:diabloti: Quote
marta1624 Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 U nas też pada, więc nawet spacerów dłuższych nie zaliczyłyśmy :shake: Quote
Guest wolfheart Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 marta1624 napisał(a):U nas też pada, więc nawet spacerów dłuższych nie zaliczyłyśmy :shake: ja byłam 2h rano i 2h popołudniu:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.