Jump to content
Dogomania

Luna-prawie odważna sunia


Recommended Posts

Guest wolfheart
Posted

dOgLoV napisał(a):
a ja hmmm .... zabawkę dla Luny :diabloti:


to dobrze:diabloti:

Guest wolfheart
Posted

Ja mam wystarczająco frajdy w lesie i na polach i to za darmo:evil_lol:

Guest wolfheart
Posted

Zastanawiam się jak Luna przyjęłaby kaganiec na dłużej niż 5min:evil_lol: Chciałam popołudniu puszczać ją bez smyczy na drodze przy działkach,a że tam ludzie z psami spacerują to powinnam założyć jej kaganiec,bo bywa że Luna próbuje wszcząć awanturę:diabloti:

Guest wolfheart
Posted

U nas to by było jedynie 10-15min:evil_lol: Ja Lunę skutecznie odwołuję w razie potrzeby,ale jednak może zdarzyć się ,że zachwycona brakiem smyczy pozwoli sobie na szarże:roll:

Guest wolfheart
Posted

Idę na dwór ,a zaraz potem do ciepłego wyra.Dobranoc:sleep2:

Posted

To polecam fizjologa...
Ze skórzanym zawsze były problemy... jak nie fikanie koziołków, to tarcie całą drogę nosem o asfalt... Gandzia to w ogóle tego nie chciał włożyć... a fizjolog to S. nawet przy zakładaniu pełen luz, a Gandziu najpierw podskakuje jak Qń po czym idzie ładnie na spacer ;)
Czasem jak biegnie to oczy zamyka, ale to taki pikuś :lol:

Guest wolfheart
Posted

kalyna napisał(a):
To polecam fizjologa...
Ze skórzanym zawsze były problemy... jak nie fikanie koziołków, to tarcie całą drogę nosem o asfalt... Gandzia to w ogóle tego nie chciał włożyć... a fizjolog to S. nawet przy zakładaniu pełen luz, a Gandziu najpierw podskakuje jak Qń po czym idzie ładnie na spacer ;)
Czasem jak biegnie to oczy zamyka, ale to taki pikuś :lol:


mamy skórzany,taki jak ma Neron od Agi:lol: Fizjologi nie bardzo mi się podobają,ale jak będą problemy ze skórzanym to pomyślę o fizjologu;)

Dopiero co wróciłyśmy ze spacerku.Przy działkach podbiegł do nas czarny labrador,jak się okazało dopiero 8mieś.Luna prawie go
zjadła...dobrze ,że miałam ją na smyczy.Nie lubi dziewczyna podbiegaczy.
Pańcio labka ,był kulturalny,przeprosił i zabrał psa:lol: Pogadać nie dało rady,bo psiak chciał koniecznie do nas,a Luna chciała koniecznie mu przywalić:diabloti::roll:

U nas trwa kolęda,na razie są na 1.piętrze,my mieszkamy na 4.także jeszcze czas zanim tu dotrą.Ja i Luna pójdziemy na krótki spacerek jak będą na naszym piętrze:diabloti: Ja od kilku lat nie uczestniczę w kolędzie,Luna też nie musi:evil_lol:

A pogoda u nas jak wczoraj -18'C z rana i obecnie -13'C:diabloti:

Posted

My mamy ten kaganiec już bardzo długo i jest w nie naruszonym stanie :loveu:

My tez dzisiaj mieliśmy kolędę :diabloti: Psy wywieźliśmy do moich rodziców , Pepsi spała na parapecie w naszym pokoju a Ibri przylazła do księdza i się na niego gapiła :diabloti: a ministranci przy modlitwie ze śmiechu nie mogli wytrzymać tak z niej pizgali :eviltong:

Guest wolfheart
Posted

my przed chwilą wróciłyśmy ze spacerku(czyt.z ucieczki przed kolędą):evil_lol:

Guest wolfheart
Posted

nas też 5min był(mama tak powiedziała:evil_lol:)

Posted

Ja tam wpuszczam księdza ,ale jakby przyszedł proboszcz to bym się chwile zastanawiała czy jego wpuścić :evil_lol: W grudniu to mieliśmy miłego księdza , który aż się zdziwiłam , że nie chciał pieniędzy :-o

Guest wolfheart
Posted

Luna właśnie dosłownie połknęła mostek wieprzowy,chyba wymarzła na tym niespodziewanym spacerku i głód ją naszedł:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...