Oscar Patric Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 u Nas Oscar ma podobne upodobania do spania:lol: pozdrawiamy:) Quote
kalyna Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 Jakie ona pozy robi przy tym spaniu :lol: Quote
aganela Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 http://i45.tinypic.com/346qemq.jpg:evil_lol: Quote
łamAga Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Neron tez uwielbia podpierac o wszystko mordkę jak na tym zdjęciu http://i48.tinypic.com/15y895l.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu: http://i48.tinypic.com/15cn03a.jpg jak na to zdjecie patrze to aż miała bym ochote sie do niej przytulic i spać :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Ptysiak Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 http://i48.tinypic.com/15y895l.jpg :evil_lol: Słodka jest strasznie :loveu: Quote
Besti Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Śmieszna ona jest z tym spaniem:loveu: Buziaki dla Małej! Quote
Guest wolfheart Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Kochani! Serce mnie boli,zaryczę się na śmierć. Ci z Was którzy śledzili moją walkę z strachami Luny wiedza o czym mówię. Sytuacja stała się chora,dla nas i dla niej.Jest coraz gorzej.Suka zamyka się w sobie,pogłębia lęki.Przykro patrzeć,jak się męczy. Chcę,żeby jej żyło się lepiej. Jestem już bezradna. Proszę Was o pomoc.Pomóżcie mi znaleźć jej dobry dom. Szukam jej domu z ogrodem ,najlepiej takiego gdzie mieszka już jeden pies. Quote
aganela Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Zastanawiam się czy dom z ogrodem może pomóc,bo ja mam strachliwą sukę(Vikkę),do nas powoli się przekonała i już się nie boi(przez drugiego psa-Lunę,gdzie widziała jak Luna do nas przychodzi,merda ogonkiem,zachęca do zabawy i kładzie się by ją głaskać),ale do obcych ludzi suki jest dalej bardzo strachliwa i wydaje mi się,że też przez to ,że mieszkamy na wsi,więc nie ma takiego kontaktu z ludźmi jak w mieście i z tego powodu żałuję,że nie mieszkam w mieście. A Twojej Lunie nie pomaga jakieś spotkanie kilku osób z psami(znajomych psiarzy lub czy nie pomogło by zapisanie np. na trening PT,gdzie w grupie ćwiczy kilka osób ze swoimi psami) i czy nie wydaje Ci się,że w tym wieku może przechodzić okres buntu,który jeszcze bardziej to pogłębia? Przemyśl sprawę dobrze i spokojnie,może daj jej jeszcze jedną szansę?(Może spróbuj napisać do gazety Przyjaciel Pies-tam co miesiąc jest reportaż behawiorysty z pracy z jakimś psem z problemami) Quote
kalyna Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 ja czytałam i jestem załamana... a nie masz w okolicy jakiegoś szkoleniowca, behawiorysty? Może napisz na forum Owczarkarskim.. myslę, ze tam znajdziesz najlepsze rady... No i może p. Zofia coś doradzi... Quote
Besti Posted September 22, 2012 Posted September 22, 2012 Marta nie załamuj się! Byłaś tyle czasu silna więc bądź i teraz! To jest już ostateczna decyzja? Propozycja o grupowym spacerze jest super. Psy naśladują swoje zachowania. Może psie przedszkole, szkolenie PT? Sama na nie idę z Bestią a wiesz, że mamy prawie identyczny problem z naszymi pociechami, trzeba z tym walczyć, kombinować. Lunka jest świetna, musicie sobie dać radę, trzymam kciuki!:buzi: Quote
Guest wolfheart Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Niestety na Lunę nie działa nic. Jest coraz gorzej.O ile wychodziła na spacer rano i wieczorem, tak teraz cudem jest żeby wychyliła łeb zza drzwi.Na dworze idzie jakby niebo miało zwalić się jej na głowę. Dla niej widok mnie ze smyczą i spacer to najgorsza kara:-( Nie mogę na to dłużej patrzeć... Pogorszyło się od tamtego czasu kiedy mogłam pochwalić się malutkim sukcesem. Wydaje się jakby całe to otoczenie było dla niej jakąś katorgą. Pisałam przed chwila w moim drugim wątku: był pan u nas który zajmował się wiele lat psami policyjnymi(naprawdę ma obszerną wiedzę,nie tylko na temat psów do policji)usłyszałam,że będzie baaaardzo ciężko,tym bardziej,że jej lęki trwają od początku czyli są dla niej ''codziennością''. Ja sama czuję się podle,jak ostatnia nieudolna idiotka.Nie mam siły psychicznej i fizycznej,nie czuję już dłoni i rąk od szarpania i przecierania skóry smyczą.Nie mam siły nosić ją z 4 piętra.Co gorsza czuję,że między nami jest gorzej,bo Luna przestaje mnie "lubić" ,bo ja jestem ta ,która "zmusza" ją do spacerów i spotykania tych wszystkich strasznych rzeczy. Jak już pisałam.Nie będę się broniła i wykłócała,jeżeli ktoś nazwie mnie podła,głupia i nieodpowiedzialną.Sama tak się oceniam. Podjęłam decyzję.Kieruję się dobrem suczki.Teraz szukam jej lepszego domu dla lepszego życia.Przegrałam.:-( Quote
evel Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Marta, chcesz, żeby Ci napisać PW? Mam pewien pomysł, jeśli oczywiście chciałabyś skorzystać. Quote
evel Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 [quote name='unikatowydiament']witamy się,głaski zasyłamy:)[/QUOTE] Przepraszam, ale Ty w ogóle czytasz tematy czasem...? Dziewczyna rozmyśla w przedostatnim swoim poście, czy nie oddać swojego ukochanego psa, a Twój powyższy post pasuje tutaj jak kwiatek do kożucha. Quote
Oscar Patric Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='evel']Przepraszam, ale Ty w ogóle czytasz tematy czasem...? Dziewczyna rozmyśla w przedostatnim swoim poście, czy nie oddać swojego ukochanego psa, a Twój powyższy post pasuje tutaj jak kwiatek do kożucha.[/QUOTE] czytam,a co przywitanie się jest zbrodnią:angryy: Quote
evel Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Nie. Ale czasem wypadałoby użyć mózgu i zastanowić się, czy taki tekścik pasuje do kontekstu sytuacyjnego wątku. Quote
Guest wolfheart Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Wybaczcie moje milczenie.Ogłosiłam Lunkę na Dogo . http://www.dogomania.pl/forum/threads/232846-10mie%C5%9B-suka-strachulec-szukam-dla-niej-domu UNIKATOWYDIAMENT głaski przekazane,dzięki. Sytuacja bez zmian.Dzisiaj rano Luna przerażona workiem naśmieci,zapomniała że mieszkanie to nie toaleta.Nic się nie stało,ale widok psa "pomniejszającego" się z powodu kilku śmieci ,przykry. Wzięłam ja po chwili na dwór,pobiegałam z nią.Na szczęście nikogo nie było w naszej okolicy:shake: Powtarzam się jak zdarta płyta,ale proszę dajcie znać jeżeli znacie jakaś dobrą duszę,która okaże Lunce serce i da dobry domek. Przysięgam,że ona jest cudowna i kochana tylko to jest wymieszane z grubą warstwa strachu. Nie jesteśmy zmotoryzowane,ale chętnie pospacerujemy,poznamy,pogadamy,zaprezentujemy się przed kimś kto nas odwiedzi(Kujawsko-Pomorskie,Chełmno) Quote
Ptysiak Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 (edited) :( Aż tak bardzo źle ? :( Dlaczego Wy tak daleko mieszkacie od nas... Napisałam do Ciebie PW, bardzo chciałabym pomóc tylko nie wiem jak to zrobić :/ Edited September 29, 2012 by Ptysiak Quote
Guest wolfheart Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Ptysiak Bardzo dziękuje za Twoje wiadomości,to trochę podnosi na duchu,że ktoś by jednak moją małą pokochał.Gdybym mogła ,zawieźć ją do Ciebie ,zrobiłabym to.Odległość przeraża...ale na koniec świata bym ja zawiozła,gdyby tam miała być szczęśliwa. Quote
Ptysiak Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 A ja ciągle myślę co by tu wykombinować bo strasznie mi szkoda Lunki i Ciebie :( Obie się męczycie... Quote
Guest wolfheart Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 Ptysiak Uściskałabym Cię:calus: nie zamartwiaj się.Bardzo doceniam,to że chciałabyś nam pomóc. Quote
Ptysiak Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Martunia to przyjedź z Lunką i uściskaj :) Coś razem wymyślimy... Jakbym tylko miała jak do Was przyjechać :( Czekam na wiadomość co z Lunką... Quote
Besti Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Ja tak samo czekam. Martwię się Lunką bo czytam jej historię od początku mając ze swoją Mordą podobne problemy. Trzymajcie się Kochane:buzi: Dzielna babka z Ciebie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.