Sonka95 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 U nas jest teraz ślizgawica :roll: Dzisiaj nawet świeciło słonko , ale się już schowało ... Moja Sonia to jedyne czego się boi w domu to odkurzacz :diabloti: Do naszego domku nikt nie wejdzie bez wcześniejszego obszczekania prze Sonkę :evil_lol: Quote
Oscar Patric Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 [quote name='marta.k9080']M&S zaopatrzę się,niestety kawy nie potrafię sobie odmówić,nawet rano przed wyjściem z Lunką pije jedną na szybko:eviltong: Ja pierwszą kawusię piję z samego rana,po spacerku z Księciuniem,przeważnie nie mam problemu ze spaniem,ale jak jest,to zawsze przez stres,i w tedy nic mi nie pomaga,a różne sposoby wypróbowałam,tak jak piszą dziewczyny,weź przez jakić czas magnez,może pomoże Quote
Guest wolfheart Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Ale napadało u nas śniegu:multi::multi: Lunka szalała w zaspach i zrobiłyśmy sobie bitwę na śnieżki.Ja rzucałam,Lunka łapała i próbowała przewrócić mnie na śnieg:evil_lol:Wróciłyśmy całe mokre,ale za to jakie zadowolone.Jakie to wszystko jest ładne ,tak pokryte śniegiem nic tylko rozkoszować się spacerem po lesie. Może śnieg się utrzyma trochę,bo mamy -7'C Quote
Soko Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Ale beznadziejny jest ten śnieg, taki sypki, nawet bałwana się nie ulepi :P Ej, moja Wera też jest ON, kupujemy im szelki i zaprzęgamy do sanek? :D Quote
łamAga Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 My planujemy na jutro śnieżny spacerek :lol: Quote
Sonka95 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 U nas też jest dużo śniegu ... Sonka po spacerze cała mokra była , bo się tarzała i biegała przez zaspy ;) Quote
M&S Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 magdabroy napisał(a):U mnie nie ma śniegu :placz: To przyjedź do nas;):) Ja nie jestem specjalnie szczęśliwa z tego, że śnieg pada.... Quote
*Magda* Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 M&S napisał(a):To przyjedź do nas;):) Ja nie jestem specjalnie szczęśliwa z tego, że śnieg pada.... Dopiero co wróciłam tydzień temu z Polski :eviltong: Czemu śnieg nie padał jak ja byłam :mad: Quote
M&S Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 magdabroy napisał(a):Dopiero co wróciłam tydzień temu z Polski :eviltong: Czemu śnieg nie padał jak ja byłam :mad: Bo to było wtedy:eviltong: Quote
roadtonowhere Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Sonka95 napisał(a):U nas też jest dużo śniegu ... Sonka po spacerze cała mokra była , bo się tarzała i biegała przez zaspy ;) U nas dokładnie to samo, muszę odciągać tego drania od śniegu, bo zaczepia ludzi pod pretekstem pobaw się ze mną, a jak ktoś nie chce się bawić to zaczyna na nich szczekać. :evil_lol: Quote
Sonka95 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Witamy się ;) Głaski dla Lunki wysyłamy Quote
Guest wolfheart Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 hej gaduły:evil_lol: u nas nadal biało,ale miałyśmy udany spacerek od 7.20 do 10.00:multi: najpierw w lesie chyba wytropiłyśmy jelenia tzn ,nie jestem pewna bo słabo widziałam ,ale słyszałam za to jak ryczał,w pobliżu nie ma krów czy innych ryczących zwierząt więc uznałam ,że chyba jeleń zawitał wreszcie do lasu. Potem bawiłyśmy się na polach i nagle dobiegły do nas dwa znajome psiaki husky i terier szorstkowłosy,pierwsza reakcja to przestraszyłam się,że jakieś obce psy ale szybko rozpoznałam ziomków:evil_lol: W drodze powrotnej,Lunka poznała Astrę mix-on 10letnia,ale hmm...były grzeczne na smyczach ,ale przy próbie bliskiego kontaktu były spięcia. Mam foteczki,ale nie mam kabla USB chwilowo sorry:placz: Wynagrodzę Wam wkrótce:oops: Ręka mnie boli od rzucania ringiem i śnieżkami.Luna jest nieokrzesana w zabawie. A jutro idziemy na zdjęcie szwów. Quote
M&S Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Dzień dobry Luna :) Widzę, że spacer był bardzo udany. Quote
Guest wolfheart Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 (edited) M&S dzień dobry:p Tak więc dzisiaj ok 16.00 idziemy zdjąć szwy i błagam ,niech już nigdy więcej nam się taka sytuacja nie przytrafi. Wydaje mi się,że Lunka dostanie minimalna dawkę "głupiego jasia" ,taką mam nadzieję,bo czarno widzę ponowne wnoszenie jej na czwarte piętro,chyba ducha wyzionę:oops: Edited January 14, 2013 by marta.k9080 Quote
łamAga Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 biedna Luneczka :roll: zaciskamy łapki za bezbolesne ściągnie szwów :loveu: Quote
Guest wolfheart Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 dOgLoV zaciskane łapki zawsze się przydają:D Martwi mnie relacja Pani Vet -Luna bo panienka się szczerzy już na dzień dobry i ani myśli pozwolić grzebać przy jej łapkach. A właśnie ,bo zapomniałam wczoraj napisać.Naprawdę Lunka mnie zadziwia.Osoby spacerujące ze swoimi psami ,które spotkałyśmy w ogóle Lunki nie przerażają.Sama podbiega po głaskano i zaprasza do zabawy:crazyeye::multi: i to na pełnym luzie. Quote
M&S Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 To już dzisiaj zdjęcie szwów. Będzie dobrze:) Quote
łamAga Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Lunka tak reaguje pewnie ze strachu , oswoi sie ze pani Vet jest dobra i bedzie ok ;) ooo to super , gratulujemy postepów :multi: Quote
Guest wolfheart Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 M&S mam nadzieję dOgLoV dziękujemy! jak Pani Vet kończy gmerać przy Lunce,to już jest ok,najgorzej to ta pierwsza niepewność po co przyszłyśmy do gabinetu i czego ta paniusia we fartuchu chce...:evil_lol: Quote
łamAga Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 [quote name='marta.k9080'] dOgLoV dziękujemy! jak Pani Vet kończy gmerać przy Lunce,to już jest ok,najgorzej to ta pierwsza niepewność po co przyszłyśmy do gabinetu i czego ta paniusia we fartuchu chce...:evil_lol: Neron z poczatku też tak reagował na panią Vet a teraz jak idziemy to na sam jej widok merda ogonem i leci się przywitac ;) Quote
Guest wolfheart Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 dOgLoV chyba mu jeszcze nie zalazła porządnie za skórę:evil_lol: ale fajnie tak bez stresu przetrwać wizytę u Veta. Luna zamierzała właśnie mnie obsępic a tu niespodzianka,ja jem sałatkę z pomidorami,oliwkami i fetą a Lunka fety nie lubi:evil_lol: Zresztą i tak musi zaczekać z jedzeniem,żeby nie puściła pawia po głupim jasiu. Quote
łamAga Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 [quote name='marta.k9080']dOgLoV chyba mu jeszcze nie zalazła porządnie za skórę:evil_lol: ale fajnie tak bez stresu przetrwać wizytę u Veta. Luna zamierzała właśnie mnie obsępic a tu niespodzianka,ja jem sałatkę z pomidorami,oliwkami i fetą a Lunka fety nie lubi:evil_lol: Zresztą i tak musi zaczekać z jedzeniem,żeby nie puściła pawia po głupim jasiu. Ona ma takie fajne podejście do zwierząt że jej sie raczej nie boją tylko sie cieszą na jej widok , mojemu koledze kiedys uciekł pies i o dziwo znalazł go pod vetem , siedział tam i wpatrywał się w drzwi :evil_lol: ale jak tylko pojawi sie doktor i coś powie swoim donośnym głosem to wszystkie zwierzaki dostają palpitacji i patrzą uciekac przez zamknięte drzwi hehe przed głupim jasiem musi być na czczo , pozniej sie naje ;) ale nie dziwie jej sie , ja tez nie lubie fety :evil_lol: Quote
Guest wolfheart Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 dOgLoV a ta nasza Vetka,to też fajna babka jest,no ale Lunka to wrażliwiec i pamiętliwa istotka. Ostatnio nie była na czczo i nie zwymiotowała,ale musi przeczekać. Wolę mozarellę,ale akurat miałam sałatkę z fetą,to sobie zjadłam:eviltong: Lunka dostała w zamian takie małe,malutkie psie-ciastko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.