Jump to content
Dogomania

Luna-prawie odważna sunia


Recommended Posts

Guest wolfheart
Posted

idę na dwór z Lunką,a piździ nadal aż huczy:diabloti:
Dobranoc:p

Guest wolfheart
Posted

hej :)

u nas obrzydliwie ciepło 8'C słońce i wiatr pizga :roll:
do kawusi zjadam sobie babeczki jedna była z owocami ,a drugą mam z kremem nugatowym i sosem malinowym:p
Luna dostała żwacze wołowe i też się objada:evil_lol:

gdzie jest Lunka?












:p

Guest wolfheart
Posted

bo kazałam jej tyrać i się zmęczyła :diabloti:

Guest wolfheart
Posted

od kiedy mam Lunę pizgam piłką,i tak się wyćwiczyłam ,że teraz mam mistrzowski pizg ,piła leci daaaaaaleeeeeeeeeko:diabloti:

Posted

[quote name='marta.k9080']od kiedy mam Lunę pizgam piłką,i tak się wyćwiczyłam ,że teraz mam mistrzowski pizg ,piła leci daaaaaaleeeeeeeeeko:diabloti:[/QUOTE]

hahahaha ja mam taki rzut że Neron sie nie zdąży dobrze rozpędzić :diabloti:

Guest wolfheart
Posted

ja dzisiaj pizgłam to Luna 10min piłki szukała :diabloti:

Guest wolfheart
Posted

[quote name='Sonka95']Śliczne z jęzorem :loveu:
[/QUOTE]

dzięki :-P



widać na pierwszym zdjęciu,jak szuka:diabloti: zeszłam do niej i znalazłyśmy tą piłkę tzn.Luna znalazła

Guest wolfheart
Posted

[quote name='vege*'] dostałabym zawału jakby mi pies tak daleko odbiegł :oops:[/QUOTE]

na polu odbiega jeszcze dalej :diabloti:
jak znam teren i wiem,że nie ma zagrożenia to Luna może szaleć,byle wróciła,a wraca teraz pięknie :loveu:

Posted

U mnie jest ten problem, że no mam pola do biegania ale tam ludzie często jeżdżą rowerami więc boję się Nukę spuszczać bo goni rowery i straszy ludzi :-(

Posted

ja Nerona spuszczam tylko na polach a i tak czasem mam niespodziankę , ostatnio idziemy sobie , nic nie widac ok to Nerona spuszczam i idziemy nagle z nikąd pojawił nam sie koleś na koniu , i Neron w nogi do niego , ja serce w gardle Sebastian go woła a ten podbiegł do konia i wrócił , nawet nie szczeknął :diabloti: ale stracha mi narobił :diabloti:

Guest wolfheart
Posted

a my mamy duuuuuuuuzo miejsca gdzie nikogo nie spotykamy :multi: tylko na popołudniowym spacerze przez ścieżkę w lesie nie puszczam Luny bo starszy biegaczy(a mają jełopy stadion do biegania:stupid:)

Posted

Ja wiem, że nie 100% przywołanie to moja wina. Od małego prowadzałam Nukę na smyczy bo mieszkam przy ruchliwej ulicy i na osiedlu gdzie jest dużo psów, które właśnie biegają bez smyczy. Ona od małego była dziwnym szczeniakiem bo nie taka jak każdy szczeniak, że instynktownie podążą za właścicielem, ta od małego nie chodziła za mną, wolała sama coś robić, kąpać, gryźć trawę czy wąchać godzinami coś, a że ja miałam wtedy tylko 13 lat to byłam nieświadoma tego :(

Guest wolfheart
Posted

Luna też była dziwna,ale akurat podążanie za mną ma bezbłędne :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...