Jump to content
Dogomania

Luna-prawie odważna sunia


Recommended Posts

Guest wolfheart
Posted (edited)

hej hej

obawiam się,że z foteczek nici:-( pogoda u nas zachlapana,rano wróciłyśmy zabłocone.Tam gdzie chciałam pójść ,pewnie nie da się przejść(chyba ,że w błocie po kolana).I jedyny telefon kompatybilny z laptopem jest w naprawie, więc nie miałabym jak przesłać zdjęć.A aparat nie działa chwilowo.Może jak przestanie padać ,to chociaż do lasu pójdziemy...eh.Przykro mi:shake:Na razie zdjątek ,nie ma:oops::placz:

Z rana to Lunka wystraszyła się nagłego ruchu sąsiadki,ale ta pani akurat jedna z nielicznych normalnych i Lunę olała.Później Lunka bardzo ładnie się zachowywała.Rano to nawet sama ciągnie na dwór:multi:

Edited by marta.k9080
Guest wolfheart
Posted

a no szkoda:shake:
Luna właśnie usiadła na przeciw mnie i gapi się maślanymi oczkami(czyt. wymusza zabawę:evil_lol:). Spadam więc,wybawić kochany ryjeczek.Ostatnio jedna z lepszych zabaw, to szukanie smaczków pozrzucanych po mieszkaniu:eviltong:

Posted

Też tak się bawię z Ptysiem :) A jak siedzę przed lapkiem a on chce się bawić to wie, że nie wstanę więc przynosi mi na kolana zabawki i trąca głową żebym rzucała :evil_lol: i tak może pół dnia czasami :evil_lol:

Miłej zabawy ;)

Posted

marta.k9080 napisał(a):

Sąsiadka znafffczyni lubi ciupciać sobie do Luny(bo jak się pociupcia to piesek nie będzie się tak bał...:shake:)


Jak byłam mała mój dziadek miał psa który na takie ciupcianie warczał i rzucał się:roll: Ale Twoja sąsiadka i tak ma na to swoją złotą teorię, pewnie źle lub za mało do niego ciupcialiśmy:lol:

Guest wolfheart
Posted

Ptysiak
Luna wycwaniła się do tego stopnia ,że wpycha mi się na kolana, albo trąca łapką w kolano i robi minę ,która mówi "poooobaw się ze mną plooooooooooosę":modla: :evil_lol:

Unikatowydiament

cześć Księciunie:p

Besti
niedobre z Was ludzie-nie chciało Wam się porządnie ciupciać:evil_lol:;)


Znowu chwalę Luniasta:multi:Panna już nie boi się, wcale a wcale ,tych kolorowych worków na śmieci,które stoją wypchane liśćmi :multi:Normalnie obok nich przechodzi-olewa je:razz:

Guest wolfheart
Posted

dzień dobry:lol:(u nas nie dobry bo chlapa,szaro,mgliście,mokro..eh) Śnieg bardzo chętnie zobaczę...a ma być w połowie Grudnia niby:roll:

Oczywiście z moim szczęściem,przemokły mi dzisiaj ...kalosze:crazyeye:(później znalazłam dziurę eh)

Posted

Dzień dobry :)

[quote name='marta.k9080']Ptysiak
Luna wycwaniła się do tego stopnia ,że wpycha mi się na kolana, albo trąca łapką w kolano i robi minę ,która mówi "poooobaw się ze mną plooooooooooosę":modla: :evil_lol:
:evil_lol:

Mi się Ptyś na kolana nie zmieści, już próbowała tego kiedyś :evil_lol:

Ja też chcę śnie!!! :placz:

Posted

Dzień dobry :)
Ja mam przekichane, kiedy najpierw na kolana wdrapie mi się Feluś, później zazdrosna Pchełka na plecy, a na koniec Atos postanawia dać buzi :evil_lol:

Guest wolfheart
Posted

hej
widzę,bardzo lubimy śnieg(prawie wszyscy:evil_lol:) .Lepszy biały puch niż liściaste zgniłki,no i zimą nie ma robali,mniej kleszczy itp:multi:
Luna pewnie się ucieszy jak w końcu śnieg sypnie:p na początku roku z umiłowaniem ryła w zaspach i trenowała śnieżne skoki z nurkowaniem w zaspę:evil_lol:


Dzisiaj słoneczko nam świeci.Co z tego ,jak i tak jest mokro,wilgotno i ogólnie chlapa...bleee.Mamy 7'C ,a ja czekam z utęsknieniem na temp. poniżej zera i suchy puszysty śnieg.

Lunka ma chyba zegar-czujnik wbudowany w łepek.Codziennie rano 06.30 siada na przeciw mnie,lub gramoli się na mnie(to nic ,że leże sobie w łóżku:evil_lol:),równo o 09.00 czeka na śniadanie,równo o 18.30 czeka na kolacje:evil_lol: równo o 21.30 wstaje by pość na wieczorne-szybkie siusiu...jak one to robią:cool1:

Guest wolfheart
Posted

Ana : )

a mnie lato obrzydło tego roku,przez kleszcze i inne paskudztwo...

Jakoś w połowie lutego ,tego roku to mieliśmy śniegu po kolana...ale zabawa była ,wyglądałam jak bałwan,a Lunka jak sniego-pies:evil_lol:...niech już poprószy

Posted

Ale fajnie! Moje psy też uwielbiają śnieg, na jego widok zamieniają się w przygłupiaste szczeniaki. W śniegu fajnie się też bawi w szukanie piłek. Choć bywa, że niektóre wyłonią się dopiero po roztopach ;)
Cieszę się, że Lunka pozbywa się strachów. Dobre jest też to, że psy z lęków wyrastają, jak dla mnie ten okres stabilizacji nadszedł dopiero między drugim a trzecim rokiem życia suki.
Moja collie ma chyba już tylko jednego wroga a jest nim telebim no i może jeszcze gigantyczny balon reklamowy...;) Ostatnio pracowałyśmy z frisbee w towarzystwie traktora, panów z dmuchawami na liście i kilku rozszczekanych psów a moja suka skupiona na deklu i tylko na nim - ale byłam dumna!

Guest wolfheart
Posted

badmasi

ostatnio o tym wyrastaniu z lęków,mówiła mi Vetka:lol: leczy się u niej taka suczka ,która do 18mieś była strachulcem, a potem znormalniała;)
O tak to powód do dumy.Ja zawsze czuje ogromną satysfakcję kiedy Lunka pokona kolejnego stracha:multi:,a ostatnio dużo mam powodów do zadowolenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...