Jump to content
Dogomania

Luna-prawie odważna sunia


Recommended Posts

Posted

Ja się ciągle zastanawiam gdzie to lato :mad: Rano mam na dworze 10-11 stopni :( Potem podnosi się do 18-20 i to wszystko :placz: Muszę ogrzewanie włączać w domu, bo zimno :mad:

Guest wolfheart
Posted

U nas jest od 12-15'C ale wiatr tak pizga ,że wydaje się być nieco chłodniej:roll: Ale pożytek z tego taki ,że ludzie nie łażą bez celu na naszej trasie spacerowej:p

Guest wolfheart
Posted

tak ma być niby w pierwszy tydzień czerwca,ciekawe co później...

Posted

[quote name='marta.k9080']U nas jest od 12-15'C ale wiatr tak pizga ,że wydaje się być nieco chłodniej:roll: Ale pożytek z tego taki ,że ludzie nie łażą bez celu na naszej trasie spacerowej:p[/QUOTE]

Ale pomyśl jaka żywność będzie droga :roll: Najpierw długa zima, a teraz pogoda też nie sprzyja uprawom :shake:

Guest wolfheart
Posted

Na razie ceny są znośne,ale nie jestem zbyt optymistycznie nastawiona...:roll:

u nas leje nocami...

Guest wolfheart
Posted

Mi tam deszcz nie przeszkadza,jak se w nocy pada,ale...do szału doprowadza mnie poranne przedzieranie się przez zarośla obrzydliwie mokre od rosy.Wczoraj miałam spodnie mokre jak po praniu...:nonono2:

Posted

[quote name='marta.k9080']Mi tam deszcz nie przeszkadza,jak se w nocy pada,ale...do szału doprowadza mnie poranne przedzieranie się przez zarośla obrzydliwie mokre od rosy.Wczoraj miałam spodnie mokre jak po praniu...:nonono2:[/QUOTE]

skąd to znam , ja co rano łapie sie na jeden krzaczek , mamy na ścieżce posadzony dość duży krzaczek tego no , wianki sie z tego na komunie robiło ..... mniejsze z tym , i co wyprowadzam rano rower to sie o niego tak otre ze mam całą nogawke mokra i mnie całą droge ziebia spodnie , i tak co rano , jakaś skleroza mnie dopada zeby ten krzok ominąć ....

Guest wolfheart
Posted

obrzydliwe jest jak spodnie przyklejają się do nóg i trzeba tak wracać do domu...

Guest wolfheart
Posted

hello,

mamy 11'C:roll: i oczywiście zawieruchę
Luna dzisiaj spotkała jeża w trawie,zwinął się w kulkę.Na szczęście Lunka była na tyle rozsądna żeby nie dotykać go i nie pokłuć sobie pyszczka.Później bawiła się ze znajomą suczką (jedyną, jaką Luna lubi:roll:).

Posted

[quote name='vege*']A ja jeszcze nigdy jeża nie widziałam na żywo bo nie mam obok siebie żadnych lasów:lol:[/QUOTE]


pitolisz ?? nigdy jeża nie widziałaś na żywo ?? :crazyeye:

ja w blokach jak mieszkałam to miałam obok bloku mnostwo jeży a las daleko daleko daleko ;)

Guest wolfheart
Posted

ojj chciałabym takiego trzymać na dłoni...:p

Posted

Na prawdę :oops: Kreta żywego też nie widziałam, tylko martwego gdzieś na jezdni, u mnie po prostu takie zwierzątka nie chodzą.

Posted

[quote name='marta.k9080']ojj chciałabym takiego trzymać na dłoni...:p

ja też :loveu:

[quote name='vege*']Na prawdę :oops: Kreta żywego też nie widziałam, tylko martwego gdzieś na jezdni, u mnie po prostu takie zwierzątka nie chodzą.

u mnie na działce wędrował sobie ten osobnik :loveu: a ja za nim z aparatem :diabloti:



Posted

[quote name='marta.k9080']jaki uroczy :)[/QUOTE]

słodki był :loveu: a Emilka ( córka brata) stała za płotem bo nie kazaliśmy jej do niego podejśc i krzyczała " pani jeżyk pani dziecko u nas jest " :diabloti: jak wszedł w liście to ją musieliśmy okłamać że znalazł mamusie i go zabrała bo by sie pół wieczoru tak darła przy tym płocie :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...