Jump to content
Dogomania

Luna-prawie odważna sunia


Recommended Posts

Posted

marta.k9080 napisał(a):
Jak wracałyśmy ze spaceru ,spotkałyśmy 4mieś DONka:placz: gdyby był czarny to bym go porwała:diabloti:
Rozmawiałam chwilę z jego pańciostwem ,a Luna warknęła szczyla bo chciał dać jej buziaka:evil_lol:


Ojej, trzeba było brać, przefarbowałabyś go i już, co za problem :evil_lol:

Swoją drogą, ostatnio na spacerze mijałam psa - kundla, ale w typie DONka, tylko szczupły i na dłuuugich łapach. Czarny z białym krawacikiem. Był tak przepiękny, że dech zapierało :loveu:

Guest wolfheart
Posted

zmierzchnica napisał(a):
Ojej, trzeba było brać, przefarbowałabyś go i już, co za problem :evil_lol:

Swoją drogą, ostatnio na spacerze mijałam psa - kundla, ale w typie DONka, tylko szczupły i na dłuuugich łapach. Czarny z białym krawacikiem. Był tak przepiękny, że dech zapierało :loveu:


ja wolę takie masywne DONki ,nie zapaśnięte jak wieprze ,tylko takie dobrze zbudowane z masywnym łbem i grubymi łapami:loveu: Staroniemieckie są idealne:loveu: Chociaż taki potężny typ podoba mi się tylko u samców,dziewczynki to jednak wolę takie drobne jak Lunka.


Znowu po Lunie łaził kleszcz:angryy: Oczywiście spłonął nad kuchenką:diabloti: Szkoda ,ze tego paskudztwa nie można zupełnie wytruć.

Byłyśmy nad Wisłą,to będzie nasz stały punkt spacerów tak długo jak pogoda jest do tego odpowiednia.Tylko wiatr mógłby się uspokoić bo pizga jak wściekły.

A tak w ogóle to dzień dobry Wam :)

Guest wolfheart
Posted

I foteczki (szaleje teraz i dodaję codziennie:diabloti:)

Dosięgnę,dosięgnę....






idę na smyczy bo chciałam gonic sarnę,a las jest podtopiony i pańci się nie chce zmywać ze mnie błota



Guest wolfheart
Posted

magdabroy napisał(a):
Doberek :)

Czy ja dobrze widzę, że Lunka ma założone kolce? :hmmmm:


tak dobrze widzisz
kolce tylko od czasu do czasu,a że panienka fikała od samego rana (bo rozgardiasz dzisiaj w mieście jakoś,pełno robotników,sprzątaczy itp)to były jak znalazł i ładnie szła przez całą drogę:lol:

Guest wolfheart
Posted

Luna chyba ma świadomość,że mieszkamy na 4.piętrze i nie w głowie jej skakanie:lol:

Guest wolfheart
Posted

Może gdybyśmy mieszkały na 1.piętrze to bym musiała bardzo uważać na Lunkowe pomysły,ale tak to nie mam obaw.

Guest wolfheart
Posted

dOgLoV napisał(a):
piękne zdjęcia Lunkowe :loveu: mam takie same kolce dla Nerona :lol:


dziękuję:p
Lunie wystarcza sama świadomość ,że ma założone kolce,nawet nie muszę korygować(dlatego kolczatka nie jest tuż za uszami) żeby je czuła...

Posted

marta.k9080 napisał(a):
dziękuję:p
Lunie wystarcza sama świadomość ,że ma założone kolce,nawet nie muszę korygować(dlatego kolczatka nie jest tuż za uszami) żeby je czuła...


za to Neron nawet jak ma ją za uszami to kozaczy :roll:

Guest wolfheart
Posted

dOgLoV napisał(a):
za to Neron nawet jak ma ją za uszami to kozaczy :roll:


Nie umiem korygować kolcami tak ,żebym nie bała się Luny skaleczyć.Za to łańcuszkiem zaciskowym potrafię przy*pieprzyc tak ,że Luna natychmiast zachowuje się w sposób jakiego ja sobie życzę :diabloti: łańcuszek ma zakładany tuż za uszami i podtrzymuje go obroża.
Wcześniej nosiła sam łańcuszek,ale teraz mamy większy i muszę dokładać obroże.

Guest wolfheart
Posted

Sonka95 napisał(a):
Wy to tereny spacerowe macie naprawde fajowe :)


nie narzekam :)

Posted

marta.k9080 napisał(a):
Nie umiem korygować kolcami tak ,żebym nie bała się Luny skaleczyć.Za to łańcuszkiem zaciskowym potrafię przy*pieprzyc tak ,że Luna natychmiast zachowuje się w sposób jakiego ja sobie życzę :diabloti: łańcuszek ma zakładany tuż za uszami i podtrzymuje go obroża.
Wcześniej nosiła sam łańcuszek,ale teraz mamy większy i muszę dokładać obroże.


ja mam za mało siły do korygowania Nerona :shake:

Guest wolfheart
Posted

[quote name='dOgLoV']ja mam za mało siły do korygowania Nerona :shake:

no ale jakbyś z całej siły szarpnęła łańcuszkiem to chyba by poczuł?

Ja nie urywam Lunie głowy,ale poczuć musi.Im bardziej jej zachowanie jest głupie tym bardziej obrywa...czasami wystarczy sam chrobot łańcuszka ,a czasem musi się zacisnąć,żeby Luna się zachowała jak należy.

Tylko nie myślcie ,że jestem sadystką...

Posted

raczej by nie poczuł :shake:

na szczescie Sebastian ma nad nim władze absolutną , to mi wystarczy , jak idziemy na spacer to ja prowadze Nerona bo nie ciągnie idzie ładnie a Sebastian Qwende bo ona nie to ze ciągnie na smyczy ale wiecznie musi gdzieś iść coś obwąchać zatrzymać sie a ja jej utargac nie mogę jak juz stanie i pol godziny cos wącha a jak widze jakiegos psa zblizajacego sie to sie zamieniamy psami , Neron wtedy omija psa wielkim lukiem na luzniej smyczy :diabloti:

Guest wolfheart
Posted

dOgLoV napisał(a):
Sebastian ma nad nim władze absolutną


:diabloti: ooo taaak!

Posted

[quote name='marta.k9080']
Ja nie urywam Lunie głowy,ale poczuć musi.Im bardziej jej zachowanie jest głupie tym bardziej obrywa...czasami wystarczy sam chrobot łańcuszka ,a czasem musi się zacisnąć,żeby Luna się zachowała jak należy.

Tylko nie myślcie ,że jestem sadystką...


Tora ma tak samo :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...