Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dla jeszcze nie zorientowanych w sytuacji:)
wczoraj z Aga-ta przywiozłysmy do hotelu collie z olkusza, psiak ejst w dobrym stanie o ile o mozliwe pos chronisku, tylko chudziutki i bardzo wystraszony, narazie trzeba go obserwowac.
ładnie ejzdzi samochodem, jest poskojny i łagodny
wogole fajny piesek :
dzieki Pani Lucynce - która jest sponsorem psa, mogl pojechac do hoteliku.
starsznie fajny, ladny piesek - na moje oko ok 6-7 latek, moze wiecej :)

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

piesek trafil do olkusza z Liszek, to miejscowosc niedaleko krakowa, tam jest taki mały niby "rynek" tzn targ i kosciół.
tam tzrebaby wywiesic ogloszenie, mzoe na psiaka ktos czeka, tylko nei przyszlo mu do glowy sprawdzic olkusza...

Posted

kiwi, w Liszkach niedawno sprawa byla takiej baby, co rozmnazalnie miala, zwlaszcza belgow! na belgowym forum bylo ratowanie i szukanie domow. Collie to nie belg, wiem, ale te Liszki...

Posted

nie martw sie ja juz taka jedna mialam :)
co sie znalazla wlasicielka, ale warunki miala zle (pies biegajacy kolo domu luzem) i jej nie oddalam :)
choc policja do mnie nawetd zwonila :)

Posted

przede wszystkim w tym schronisku nie ma starszych psow (na wybiegu dla duzych samcow widzialam jednego starszego owczarka niemieckiego i zastanawialam sie jak to sie stalo, ze jest tam jedynym starym psem...). Niestety bylysmy w czasie karmienia psow i to z pewnoscia nie byl przyjemny widok. Trudno bylo okreslic, co to byla ta plynna masa, ktora nosili w wiaderkach...Jeden facet wszedl na wybieg samcow i wlal do koryta zawartosc wiadra, psy rzucily sie na jedzenie, na siebie...,a on zaczal krzyczec i bic je tym wiaderkiem. Koszmar. Wyglada na to, ze tylko psy silne, dominujace sa w stanie sie najesc, reszta boi sie podejsc do "jedzenia", wiec pewnie gloduje. Wchodzac do tego schroniska od razu jest sie szpiegowanym. Z kolezanka nie bylysmy w stanie porozmawiac miedzy soba, bo caly czas mialysmy "ogon", a gdy na chwile rozdzielilysmy sie facet poszedl za mna, a Magda zostala przy szczeniakach i chciala zrobic jednemu zdjecie w momencie wylecial drugi facet i zaczal na nia krzyczec. Oni tam naprawde strasznie sie boja, ze ktos moglby im nabruzdzic. Natomiast, gdy poczuli sie troche pewniej opowiadali o wychodzeniu psow z kwarantanny - podobno czesto sa zagryzane i nie przezywaja nawet jednego dnia. Tam podzial jest bardzo prosty: suczki w jednej zagrodzie, psy w drugiej. Jest ok. 6 klatek pojedynczych, to dla "wybrancow". Nasz colli byl wlasnie takim "wybrancem", siedzial w jednej z tych malych klatek. Gdy go wyprowadzili pies nie wiedzial jak ma isc, zataczal sie jak pijany. Dopiero w samochodzie doszedl do siebie i okazal sie wspanialym spokojnym i zrownowazonym psem, przyzwyczajonym do jazdy samochodem. Paranoja, ale ta klatka go uratowala od pogryzien i taplania sie w blocie (moczenia bez mozliwosci wyschniecia bez slonca). Z rasowych psow jest tam jeszcze barnardynka (boi sie ludzi), owczarki, husky z klapnietym uchem, amstafka (bardzo agresywna, nikt nie wchodzi do jej klatki i podobno jedzenie jej wsuwaja jakos od tylu) i pitbull (b. lagodny dla ludzi, pogryzoiny), bokser (bez zabkow w gornej szczece), rotek na kwarantannie i masa najbiedniejszych...kundelkow.

Posted

tak jak napisala juz wczesniej Kiwi dzieki wspanialej pani Lucynce kolak zaczal od wczoraj godne zycie. Pani Lucynka wyslala dla niego szampony i specjalny olejek na siersc, wiec juz niebawem psiak bedzie jeszcze piekniejszy. Na razie Franki (imie robocze:) ) przyzwyczaja sie do nowych warunkow hotelowych, wiec musimy dac chlopakowi jeszcze troche czasu zeby w pelni doszedl do siebie.

Posted

Agatko, Magdo, Kiwi, dzieki za wyciagniecie kolaka i za opieke nad nim :calus: :calus :calus:

Ten caly Olkusz mial tyle juz nalotow i dalej dziala jak dzialal :mad:

Posted

Ulka ja juz straciłem nadzieje na to ,ze w OL cos sie zmieni, stare ,chore i słabe psy sa zagryzane lub usmiercane.Pozozstaje tylko wyciagac jak najwiecej psow ,tylko ,ze wiele osob z dogo nie ma tam wstepu.

Posted

Okropne schronisko. Ale jakies gminy umowy z tym gosciem podpisaly :???: Mogliby tacy panowie z wladz gminnych sie przejechac i zobaczyc na jaki los skazali zwierzaki...moze maja resztki jakis ludzkich odruchow.

Wiem, ze Ksera i AgaP byly tam chyba z TOZem.
Przerazajaca jest taka bezsilnosc :-(

Posted

Kurcze, jak Frotka tam byla i nic nie wskorala, to nic tylko sie modlic...zeby jakims cudem ten koszmar sie skonczyl.

Agatko, Kiwi, jak oceniacie szanse na adopcje kolaka w Krakowie?
Ja moge go dac na allegro, ale chyba dopiero jak bedzie po kapieli.
Nie wiem kiedy Lucynka wyslala te srodki pielegnacyjne i jak to bedzie z kapiela psiaka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...