Dinka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 :placz: Musi byc strtasznie smutna, przybita i zdezorientowana;( Szkoda, ze tak sie satlo.. Chmurko pomoz Balbince znalezc domek Quote
wiewiora1 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Biedna balbina!!!!!!!!!,,,,,,niepotrzebnie tak sie stalo,,,,,:-(ze doswiadczyla ciepla domowego,,,,,, Quote
szuwar Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Biedna Balbinka... Ale Deedee nie poddawaj sie, ok? Na pewno uda Ci się pomoc jakiemuś psiakowi. W końcu z Chmurką się udało i na pewno watro było zaryzykować. Może jesienią się uda, jak nie będzie tylu alergenów? Quote
deedee77 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Bałabym się skrzywdzić raz jeszcze w ten sposób jakiegokolwiek psa... Jest mi tak strasznie strasznie przykro że tak się stało... Nie mogę przestać myśleć o biednej kochanej Balbince... Czuje się potwornie zle... Poprosiłam wszystkich znajomych żeby popytali o domek dla Balbinki, mam nadzieję że się uda, dopiero wtedy poczuje się troszkę lepiej Bardzo Cię przepraszam Balbinko:-( Quote
Kasia25 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Deedee, napisz proszę piękny wzruszający tekst, może założysz jej watek na dogo? Trzeba ruszyć z ogłoszeniami. Quote
deedee77 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Postaram się coś wymyśleć Kasiu, to taka słodka suczka, taka dobra... Quote
olenka_f Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 ja nic nie rozumiem dlaczego Chmurka nie wywoływała choroby a Balbina tak Quote
deedee77 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 inny rodzaj siersci olenko... niby sprawdzalismy wczesniej w schronisku a w domu niestety... Quote
olenka_f Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 cholera, czasem nie przeskoczysz cóż zrobić, trzymaj się kochanie a Balbine do domu trzeba wyprawić i już Quote
wiewiora1 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 olenka_f napisał(a):cholera, czasem nie przeskoczysz cóż zrobić, trzymaj się kochanie a Balbine do domu trzeba wyprawić i już dokladnie,,teraz to juz koniecznie trzeba znalesc jej dom,,,,, Quote
akucha Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Deedee, niech Święta dadzą Wam chwilę wytchnienia, niech bedą spokojne i rodzinne. Pozdrawiam Was serdecznie, słoneczka życzę!!! Quote
pies? Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 kurczę.... alergia na jednego psa ? ja wiem, że Chmurka miała super, że daliście jej wiele - szacunek !!! i wtedy nie było alergii ? na dodatek pies z tego samego miejsca... teraz jest ? mam znajomych alergików / sierść /- biorą leki i mają zwierzęta w chacie - od 6 lat /- do tego oczywiście trudno Was zmuszać / leki /, to jasne, bo to prywatna sprawa ale oni zachodzą w głowę, jak można mieć alergię na jednego psa? wizyt u lekarzy zaliczyli sporo i nie słyszeli o takiej przypadłości alergia na sierść pojawia się nawet w domu, w którym mieszka zwierzę a podczas wizyty alergika go nie ma taką alergię powoduje i skóra i odchody i nawet ślina NAPISZĘ WIĘC ODWAŻNIE i najwyżej możecie mnie zrugać: gdybyście mieli alergię na Balbinę, mielibyście i na Chmurkę... dlatego szkoda mi suni, bo dostała nadzieję i kopa w dupę czyżbyście wcześniej nie wiedzieli, że macie alergię? chyba, że nie macie... Nie przekonuje mnie ta alergia- nic na to nie poradzę... No, chyba, że macie jakąś jej odmianę, która trafia się raz na milion... oby sunia nie zgasła teraz / i to ostatnie zdanie to nie gra na emocjach /.... Quote
szuwar Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 To ja się wtrącę w obronie Deedee (choć w sumie nie jestem zupełnie upoważniona). Niestety nie jest tak, że człowiek ma alergię tylko i wyłącznie na sierść i tyle. Bardziej uczulający w przypadku wielu psów jest wbrew pozorom naskórek. Każdy psiak ma nieco inną sierść i bardzo często jest tak, że jeden uczula a inny nie. Nawet testy robione w kierunku wykluczenia alergii nie są do końca miarodajne, bo trzeba by robić je pobierając próbkę z każdego psa osobno (dotyczy to także pyłków roślin). Sama mam kichającą rodzinę i z dzieciakami zwiedziłam już stado różnych poradni. Mam w domu dwa psy i kota, ale już np kot mojej mamy zawsze powoduje u dzieciaków katar. Katar oczywiście można przeżyć, ale niestety na tym tle (mimo stale łykanych leków) łatwo nabawić się alergicznego zapalenia oskrzeli czy płuc. Więc wybacz Pies?, ale nie masz pojęcia o tej chorobie... I nie oskarżaj proszę Deedee, bo kto jak kto, ale ona raczej na to nie zasłużyła. Quote
pies? Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 jak zwykle niezrozumiały...... nikogo nie oskarżam, to po pierwsze o uczuleniach na sierść wiem jednak nieco więcej niż nic- choć guru w tej dziedzinie nie jestem mógłbym to rozwinąć, ale nie chcę rozpoczynać popieprzonej dyskusji, typowej dla dogomanii dziwi mnie tylko, że w domu właścicielki bywały inne psy- str. 80 wątku / przy uczuleniach na sierść nie ma nic do rzeczy nieobecność chorego, po powrocie odczułby to tak czy tak / a nie stanowiło to problemu dziwi mnie też, że mając alergię, gra się w rosyjską ruletkę psami / uda się lub nie / raz się udało, ale raz nie- CIERPI STARY PIES podsumowanie? nie próbować ponownie zawsze podkreślam, że serce to piękna sprawa, ale bez rozumu jest tylko chwilą w tym wypadku zabrakło wyobraźni- serca nie podważam dla mnie w takich sytuacjach nie ma kompromisów- mam współczuć, jak wszyscy tutaj niedoszłej właścicielce i właścicielowi? współczuję, ale suczce, że miała takiego pecha nie musicie bronić deedee bo ja nikogo nie zamierzałem tu obrazić ani ``dobić``, sam byłem pełen podziwu dla deedee za Chmurkę SERCE wielkie ale PSA SZKODA i tego się nie da podważyć niestety spróbujcie sobie wyobrazić, co ta suka teraz czuje.... Quote
szuwar Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 no tak, ale z drugiej strony nie spróbować to tak samo jak nie dać szansy... Quote
deedee77 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Szczepionka dla alergika może mieć max 4 składniki czyli 4 alergeny najbardziej uczulające, wiadomo że są to te które najbardziej dają się we znaki(+leki w okresie pylenia) Każdy pies ma inną ilość alergenów oraz inaczej utrzymują się na danej sierści( za krótka mocno uczula jak i za długa) znaczenie ma też gęstość, a stężenie alergenu narasta. Sprawdzanie (przebywanie z pieskiem w pomieszczeniu w schronisku) okazało się niemiarodajne tym razem (a może wcale nie jest) ponieważ podczas tych wizyt czuć było np.że Mars uczulał, a Balbinka nie, stąd nasza decyzja. Alergie trzeba mieć lub być bardzo blisko osoby która ją ma bo inaczej nie sposób jej rozumieć. Oczywiscie że psa bardzo szkoda i żal, o tym właśnie pisałam, nie wiem czy dobrze przeczytałeś Psie wcześniejsze posty, napisałam że więcej się nie podejmę. I właśnie-dziękuję Ci Szuwarku- gdybyśmy na spróbowali wcale to byśmy nie dali szansy Balbince na nic, a wiedz że są prowadzone intensywne poszukiwania domu dla niej, a myślę że gdyby nie ta przykra sytuacja której jestem sprawczynią to w jej życiu nic by się nie zadziało, a tak jest duża szansa opuszczenia przez nią schroniska. Quote
brazowa1 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 deedee77 napisał(a): a tak jest duża szansa opuszczenia przez nią schroniska. jest ktos,kto sie nad Balbina zastanawia? Szuwarku,nie mozna probowac-Deedee ma racje. Zwlaszcza gdy wyciagasz starego psa,z dlugim schroniskowym stazem,ktory juz przywykl do swojego losu i nie teskni za innym zyciem,bo ma,to co ma i na nic szczegolnego nie czeka.Pokazanie mu przez kilka dni,jak moze byc wspaniale,przypomniec,co utracil,a potem znowu buda,błoto i zimno,to wyrzadzenie mu ogromnej krzywdy.Taki pies potem ciagle czeka i teskni,jest zdruzgotany i bardzo wyraznie swoja rozpacz pokazuje.Lepiej niech nie budza sie w nim te emocje,niech juz bedzie ciagle schron,niech juz nie bedzie porownania. Mozna probowac z psem z DT,z psem od znajomych,gdzie pies przechodzi z domu do domu; nie przezywa tak dramatycznej przepasci miedzy domem,a schronem. Quote
wiewiora1 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [quote name='brazowa1']jest ktos,kto sie nad Balbina zastanawia? Szuwarku,nie mozna probowac-. Zwlaszcza gdy wyciagasz starego psa,z dlugim schroniskowym stazem,ktory juz przywykl do swojego losu i nie teskni za innym zyciem, Wszyscy maja racje,,,a pies? jest bardzo szczery i za to trzeba go cenic,,,przynajmniej jako jedyny napisal szczerze bez ogrodek,,,i na pewno nie mial na celu skrzywdzenia nikogo!!!! Mam nadzieje ze rozbudzone nadzieje Balbiny nie umra i znajdzie sie dla niej dom!!!!!! Mam nadzieje ze ja kiedys w przyszlosci nie bede miala problemow z alergikami w domu,,bo to na prawde dramat,,dla milosnikow zwierzat!!!!! Quote
szuwar Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 a ja w naiwności swej wierzyłam, że dla Balbiny to był po prostu dłuższy spacer :-(. Quote
pies? Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 napisała deedee: ``I właśnie-dziękuję Ci Szuwarku- gdybyśmy na spróbowali wcale to byśmy nie dali szansy Balbince na nic, a wiedz że są prowadzone intensywne poszukiwania domu dla niej, a myślę że gdyby nie ta przykra sytuacja której jestem sprawczynią to w jej życiu nic by się nie zadziało, a tak jest duża szansa opuszczenia przez nią schroniska``. ...zakładam, że działają tu emocje, bo takie rzeczy będziesz mogła pisać, jak Balbinka ZNAJDZIE dom w obecnej chwili jeszcze go nie ma, więc nie sądzę, żeby mogła Ci coś zawdzięczać radziłbym powściągliwość, bo taka ocena zdarzenia, to delikatne obracanie kota ogonem a znając życie, jeśli Brązowa nie znajdzie jej domu, to nikt nie znajdzie, choć życzę Ci zupełnie szczerze determinacji w jego poszukiwaniu bo ``nie ma zmiłuj``- właśnie Ty powinnaś wykazać jej teraz najwięcej... Quote
wiewiora1 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Szuwarku nie jestes naiwna,,,Dede nie jestes zla i Pies? nie jestes zlosliwy(wypisujac swoje szczere opinie),,,,,Nie ma teraz czasu na uzalanie sie nad ludzkim losem,,,,,(choc szczerze jest mi tez zal Dede ze cierpi po oddaniu Balbiny,,),,,trzeba znalesc koniecznie dom Balbinie w perwszej kolejnosci bo slowa Brazowej sa swiete,,,(Lepiej niech nie budza sie w nim te emocje,niech juz bedzie ciagle schron,niech juz nie bedzie porownania.......)Wierze ze Dede szuka bardzo mocno teraz doku i trzymam kciuki za nia bardzo mocno,,ale jak wiemy Balbina jest stara sika czasem sobie ,,,wiec milym akcentem zycia dla wielu moze nie byc!!!!i nie latwo bedzie znalesc jej dom!!!ale trzymamy kciuki!!!! Quote
brazowa1 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Dramat Kamili jest rowny dramatowi Balbiny- wiem o tym,bo poznalam Kamile. Chyba juz wszystko zostalo powiedziane,wiec....teraz juz tylko o Balbinie,OK? Deedee,potrzeba tekstu do ogloszen,od serca pisanego.Ty ja poznalas najlepiej,najwiecej o niej wiesz. Odpisala Tundra,na razie ostroznie,nic nie obiecuje,przepraszała,ze nie moze pomoc "na teraz".Poty co-wstawi Balbine na stronke TSV.Trzeba rozpoczac poszukiwania domu za granica,bo szansa na adopcje w Posce jest minimalna. Quote
pies? Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 i co z tego, że sika? myślicie, że Munia nie sikała? to tylko kwestia cierpliwości i odpowiedzialności- nic więcej Quote
deedee77 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [quote name='pies?']i co z tego, że sika? myślicie, że Munia nie sikała? to tylko kwestia cierpliwości i odpowiedzialności- nic więcej[/quote] Wytłumacz to ludziom- niedogomaniakalnym. Wiolu pisałam z Tundrą już dość dawno na ten temat, może coś poradzi i wciągnie Balbinkę na ogłoszenia ja napisałam jej że jestem do dyspozycji i odpowiem na każde pytanie. Mam jeszcze jedną opcję ale na razie cisza, nic nie da się ruszyć a opcja niezła. Wyślę Ci na pm tekst o Balbince zweryfikujesz OK? bo pierwszy raz to będę robić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.