Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oj,maja,maja.
Te psy nie boja sie ludzi.To nie sa psy wyleknione,ktore byly zle traktowane i unikaja kontaktu,wrecz przeciwnie! Zostaly strasznie potraktowane,bo je wyrzucono,ale pies nie mysli o tym.Bardzo kochaja ludzi i wejscie czlowieka do boksu jest zawsze dla Balbiny i Marsa wielka radoscia.Bez namysłu porzucaja swoje towarzystwo,gdy jest szansa na wyjscie na spacer lub chocby tylko poglaskanie.One nie maja wyjścia,dlatego sie zaprzyjazniły ze soba.
Najgorsze jest bloto,gdy pada i to,ze stare psy,juz takie naprawde staruszki musza spac w budach,a nie w ciepłym pokoju.A zimno i wilgoć juz nie jest obojetne dla ich zdrowia

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście wiem, że nie mogą się tam czuc jak w raju:-(. Próbowałam się tylko pocieszać, że chociaż trochę przystosowały sie do tych okropnych warunków. Niestety nie są w tym "pieskim" życiu odosobnione. Pomijam tysiące psów w schroniskach. Obawiam się, że znacznie więcej jest takich, które niby maja swoje domy, ale te "domy" to buda, brudna miska z odpadkami, łańcuch i ludzie, którym nawet nie przychodzi do głowy, że pies potrzebuje kontaktu człowiekiem. Nie wiedzą nawet co to są spacery.
Wiem, że to co piszę jest oczywiste i że można byłoby dopisać jeszcze długą listę "psich nieszczęść". Tylko tak jak wszyscy cieszymy się z każdego odmienionego psiego losu, wtedy gdy udaje się znaleźć własny dom, tak teraz informacja, że Balbina i Mars jakoś sobie radzą odrobine uspokaja. Bo do radości to jeszcze daleko. Obawiam się, że masz rację, ze szansa na dom dla nich jest znikoma. Chociaż cuda się przecież zdarzają:cool3:

Posted

wiem.....sa takie,ktore maja gorzej.Psy katowane.
W schronisku nie bija,nie zastraszaja,sa ubogie warunki,ale ludzie maja serce i wiem,ze psy to doceniaja. Psy cierpia z powodu samotności i porzucenia,ale i tak maja jakby to powiedziec "szczescie".Sa takie Krzyczki,takie Krężle.

Mamy amstafke,biala,sliczna.Byla w schronisku 2 miesiace,niby nikt sie nia specjalnie nie zajmowal,bo pokazywala zęby,ale miala swiety spokoj.Odebral ja wlaściciel,ktory mial ja przez prawie 3 lata.Po dwoch tygodniach uciekla od niego i przybiegla po pomoc do schroniska.Byla poobcierana,wychudła,wylekniona.Juz jej nie dostał.Suka wybrala schronisko jako bezpieczniejsze dla siebie miejsce.Dlugo musiala sie przekonywac,ze moze wziac jedzenie z reki i nikt jej nie przywali,ze sie połakomiła.Teraz wyglada o niebo lepiej,niz gdy do schroniska przyszla.Niby ma zle warunki,bo to schronisko,ale psychicznie to nie ten sam pies.Pierwszy raz w zyciu czuje sie bezpiecznie.Zginela jej tez (na schroniskowym zarciu!!!!) alergia z ktora przyszła.Obecnie to ulubienica schroniska.

Posted

Wiola- to Mars razem z sunią w jednej budzie mieszkają? czy jak to jest?
cieszę się oczywiście, że Balbi wyszła z doła...
ale jak to jest, napisz mi...
i rzuć jakąś wspólną fotą !

Posted

Psow na wybiegu jest 4.Trzy staruszki i jedna mloda suczka Karolinka ,ktora swietnie z nimi sie dogaduje i nie wykorzystuje swojej przewagi fizycznej,po prostu-szanuje starszyzne.Bud stoi tam z 8?Musze policzyc.Mars i Balbina wybieraja jedna,wspolna.

Posted

wiewiorka1 zalozy Balbince watek,moze bedzie miala szcześliwa ręke.

Budy sa wieksze i mniejsze,one wybieraja nieduza,zreszta same sa w sumie niewielkich rozmarow.Balbinka wielkosci foksteriera,a Mars taki do kolan w kłebie.Oba głucholce :roll:
Zeby w spokoju nakarmic Balbinke czyms dobrym ( jest staruszka,wiec bardzo latwo o to,aby inne psy ja potrąciły i odebraly jedzenie (tylko Mars jej niczego nie zabiera),wiec młoda Karolinka i cwaniak Dolar ida na wybieg obok.A wtedy Balbina w spokoju wzera z mojej kieszeni.Mars spokojnie czeka obok,wie,ze jest najwazniejszy na wybiegu i nigdy zaden smaczny kąsek go nie ominie.Fajne sa te chwile tylko z tymi dwoma psami i wiem,ze dla nich tez sa one ważne.Nie musza sie przebijac przez pozostale psy,czuja sie docenione.

Posted

każdy tego typu wątek jest przygnębiający
bo niby jaki ma być?
ja też wiele razy uroniłem łzę, czytając ten Muchy i patrząc na jej zdjęcie
aż nie wyrobiłem i ...wiadomo
trudno o radosny wątek o schroniskowej bidzie, na dodatek staruszce, siedzącej tam od wielu lat

  • 3 months later...
Posted

wiem...i zobacz,Chmurki nie ma,ale zajmujesz sie jej przyjacielem-Sułkiem.Straciliscie oboje Chmurke,ale zyskaliscie nowa wiez.

taka fotke znalazlam,jeszcze jej nie widzialas,spojrz tam w głebi...

Posted

O kurczaki,,,,,,smutne zdjecie,,,,Gdybys nie napisala nie ujzalabym Chmurki w oddali!!!!Wspaniale zdjecie!!!!,,,,Tak jakby jej duch byl z tylu,,i spogladal na tych wszystkich ,swoich dawnych sasiadow!!!!!
A Sulek!!!!To pies na stracenie w schronie,,,,,umrze w nim,,,,,ktoregos dnia za kilka lat,,ze starosci,,,bo nikt go nie wezmie,,,,Dlatego to wspaniale ,ze choc Ty sie nim zajmujesz!!!!!,,,,,,,Dzieki tobie on ma choc odrobine szczescia w zyciu,,,Dzieki DEDE;)

  • 4 weeks later...
Posted

Ciągle widzę ją w ulubionych kącikach... czuje jej gładziutką śliską mięciutką sierść i słodki śmierdzący pysio.... moja najukochańsza Chmureczko...
Twoja serduszkowa podusia do zabawy wciąż tu jest...
Tak bardzo mocno tęsknię...:-(:-(:-(

  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...