akucha Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Żegnaj Chmurko :-(:-(:-(:-(:-(, bedę cie wypatrywać gdzieś tam wysoko. Żegnaj kochany, dobry piesku [ ' ], za krótko byłaś szczęśliwa, za krótko!!! I nie pociesza mnie wcale, że za TM jesteś już szczęsliwa. Tu miałaś cieszyć się miłoscią Kamili i Damiana, tu miało być długo i pięknie! Znowu musisz czekać... Płaczę z Wami. Quote
wiesial Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 jak smutno, wpadałam poczytać co u Chmurki a tu taka wiadomość :-( :placz: czas leczy smutki ale nie do końca, już rok minął jak musieliśmy uśpić Neronka a mnie cały czas smutno, pociecha tylko, że ostatnie miesiące miała szczęśliwe i pełne miłości .... pozdrawiam, trzymajcie się Quote
szuwar Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Nie potrafię nic mądrego powiedzieć. Strasznie mi smutno. Deedee zrobiłaś dla Chmurki coś, na co ja niestety nie potrafiłabym się zdobyć. Jesteś wielka. Od początku śledziłam losy Chmurki. Pamiętam jak się pojawiły pierwsze wzmianki o Tobie na wątku. Jesteś niesamowita i z taką determinacją chciałaś się nią zająć. Ona się zmieniła zanim ją jeszcze wzięłaś do domu. To najwspanialszy i najmądrzej kochany pies jakiego tu poznałam. Strasznie żal, że jej już tu nie ma. Ale za to jakość ostatnich chwil jej życia chyba wynagrodziła jej czekanie... Quote
akucha Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Jakaś złość we mnie siedzi, nie potrafię się z tym pogodzić. Chmurko :-(:-(:-(:-( Quote
deedee77 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Dziękuje Wam kochane cioteczki za słowa otuchy i za to że jesteście... Ogromny smutek i żal rozrywa nasze serca na kawałki :-(:-(:-( To była najstraszniejsza i najtrudniejsza decyzja jaką musieliśmy podjąć w naszym życiu.... Odeszła opatulona swoim mięciutkim błękitnym ręczniczkiem, wtulona w nasze ramiona, gładzona przez nas..... Już się nie bała, ufała nam bardzo, spokojnie szybciutko, słodziutko usnęła :-(:-(:-( Quote
Neris Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Miłość ją prowadziła, więc nie było w niej strachu... Quote
olenka_f Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 nie tak miało być , DeeDee Kochana jestem z Tobą Chmureczko żegnaj Quote
deedee77 Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Jak tu pusto i smutno.....:-(:-(:-( Nie ma kogo pogładzić po lśniącej sierści, ucałować rozespanej, pachnącej grzybkami suszonymi główki, przytulić cieplutkiego ciałka Chmureczki...:-(:-(:-( Chmurko kochana cudowna nasza dałaś nam tyle szczęścia i radości... ...tylko dlaczego tak krótko???..... Quote
Neris Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 mogę tylko powiedzieć, że wiem co prrzeżywasz... i wiem że mimo wszystkich słów pocieszenia z rozpaczą jesteśmy sami. Odeszła odprowadzana miłością - to jej dało siłę na drogę. mam nadzieję, że Wasz żal niedługo ucichnie, że będziecie z uśmiechem oglądać jej zdjęcia wspominając miłość jaką sobie daliście. Quote
brazowa1 Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 Garsc wspomnien. Watek Murki (podobnie zreszta jak Rudej od Kasi25),to byl....przypadek. W schronisku pani prezes TOZu poprosila o przejrzenie zdjec z schroniskowego aparatu i wykasowanie.Przejrzalam,bylo tam pare zdjec w wiekszosci sprzed dobrych kilku miesięcy ,zrobionych reka wiewiory. Bylo tam TO zdjecie,gdzie Chmurka byla taka nieralna.Niemalze uslyszalam,jak mi nad uchem grzmia slowa wiewiory: "Wpierw najstarsze! wpierw te co sa najdluzej!" Bez wiary zrobilam watek. Szybko pojawila sie na nim Deedee,ale to bylo zbyt piekne,zeby prawdziwe,jak uslyszalam o alergii TZta to juz w ogole...Ludzie pozbywaja sie z psow z powodu alergii,a nie specjalnie odczulaja i montuja filtry,zeby psa miec. Potem Deedee pojawila sie w schronisku,zeby Murke zobaczyc na zywo.Ja ich tez na zywo zobaczylam i moje pierwsze skojarzenie (Deedee wybacz,bo mi glupio:oops: i wstyd) "Barbie bedzie chciala Yorka,a facet owczarka". Ale nie,stali usmiechnieci przy boksie dwoch nieszczesc-Sułka i Murki :) Potem juz bylo z gorki.odwiedziny,sparwdzanie,czy Murka nie uczula TZta,operacja. Deedee jednoczesnie wrastala w schroniskowy wolontariat i stala sie nieodłacznym "elementem" niedzieli,gdy z garnkiem domowego jedzenia idzie na potajemne rozmowy do boksu Sułka.O czym rozmawiaja-nie wiem. Murka w schronie miala wzrok wyrazajacy tylko wielki smutek i rezygnacje. Jak tylko trafila do domu Deedee,byla juz tylko wiecznie zdziwiona :lol: jakby nie mogla uwierzyc,ze to wszystko jej .Chyba zawsze bede ja widziec,jak lezy sobie na łozku,na ciepłym kocyku i z ogromnym zdziwieniem obserwuje pieski,ktore przychodziły do Deedee na kapiel, przed podroza zycia do nowego domu.Chmurka zawsze byla bardzo uprzejma dla schroniskowcow. Ktos napisal,ze dla niego to najpiekniejsza adopcja na Dogo,bo widzial allegro Chmurki i pomyslal wtedy;"coz za beznadziejny przypadek".A potem patrzyl na zdjecia Chmurki w nowym domu i ze zdjec patrzyla ładna suczka ! Nigdy nie zapomne Chmurki i ciepłe wspomnienie o niej na zawsze bedzie w moim sercu. Quote
akucha Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Pięknie to Wiolu napisałaś. Wątek Chmurki był od począrku jakiś inny. Opis żadnego psa nie zrobił na mnie takiego wrażenia, no i ten lęk, że ona nie ma szansy... Do dziś nie potrafię bez wzruszenia czytać pierwszego postu. Obejrzałam wczoraj cały wątek, przygladałam się zdjeciom Chmurki i czytałam relacje Dede. Ile w tym radości, miłości, ludzkiej dobroci i serca. Dede, śmierć Chmurki boli, to jeszcze potrwa... Ale warto było, nawet dla tych krótkich chwil! Zmieniliście jej świat, pokazaliście, że człowiek jest dobry, była Waszym ukochanym psem, nie odeszła bezdomna. Każda łza, to wspomnienie wypływajace gdzieś z serca; tyle ich pozostało... Chmurka odeszła :-(, ale pozostawiła swoim dawnym współtowarzyszom Dede-wolontariuszkę. To ogromny dar. Quote
Kasia25 Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Jak Brazowa i Akucha coś napiszą to tak od serca prosto płynie i człowiekowi klucha w gardle stoi a poliki robią się mokre...... Pamietam Deedee jak się poznałyśmy i cały czas mam przed oczami widok rozpromienionej dziewczyny, kiedy opowiadała o Chmurkowym pływaniu jej oczy iskrzyły, widać w nich było wielką miłość!!!! Pozdrawiam Was gorąco, trzymajcie się..... Quote
wiewiora1 Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 oJ BRAZOWA A JA JUZ MYSLALAM,,,ZE JUZ NIC NIE JEST WSTANIE MNIE WZRUSZYC,,,,,,NIE PRAWDA!!!!TWOJE WSPOMNIENIA SA TAKIE PIEKNE I PRAWDZIWE,,,,,,,,,CHMURKO MILEGO ZYCIA TAM ,,A WAM DEDUSKI TUTAJ!!!!! Quote
pies? Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 deedee------> pozdrawiam, trzymaj się.... Quote
deedee77 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Dziękuję wam kochani... Wiolu pięknie opowiedziałaś, dziękuję Wciąż nie mogę pogodzić się z tym że mieliśmy tak mało czasu dla siebie.... Chmureczko - nigdy nie zapomnę......... Quote
Celina12 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Chmurciu Kochana :-(:-( tak bardzo mi przykro...tak źle.....Deedee napisała mi o Twoim odejściu za TM-dziś mogę tu napisać do Ciebie i Twojej Ukochanej Rodzinki. Za krótko...ale kiedy jest w sam raz ???? NIGDY !!!!! Miałaś miłość, radość...miałaś wszystko..:placz::placz::placz:...czemu tak boli???? Kochani trzymajcie się..... Quote
deedee77 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Jak nam jej brak..... Strasznie..... i wciąż mam momenty że gdzieś ją widzę stojącą przechodzącą, wiąż ma wrażenie że zaraz wstanie i przyjdzie ponaglać mnie na spacer....:( Chmureczko ukochana nasza...:( Quote
brazowa1 Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 dopiero teraz zaczyna do mnie docierac,ze Chmurki juz naprawde nie ma...bo Kamila w schronie nie opowiada o tym,co Chmurka zrobila na spacerze i jak szalała z TZtem ,z patyczkami.... Quote
deedee77 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Tęsknimy za naszą kochaną Chmureczką..... nigdy Cie nie zapomnimy.... Od dziś w naszym domku zamieszkała Balbinka Quote
Celina12 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 O jejuuuuu jaka Balbinka???? Chcę zobaczyć....plisssssss:multi::multi::multi: Quote
brazowa1 Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 ja wiem,co to za Balbinka,jestem tak szczesliwa,ze az nie wiem,co powiedziec!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Celina12 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Cioteczki błagam....powiedzcie...ja zaraz pogryzę sobie palce.....plissssssssss Quote
deedee77 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Podpalana grubawa 12tolatka, jak się ucieszyła na swój widok w lustrze:) Quote
brazowa1 Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 ooo,znaczy sie jest ładna :lol: Kamila,no pisz,pisz,pisz,pisz jakie oczy zrobila,gdy zobaczyla dom,no wszystko chce wiedziec!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.