Celina12 Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Jaka błyszcząca ..maszeruje dzielnie z zadartym ogonkiem... Spacerki nad wodą..wsród zieleni..no i ten uśmiech od ucha do ucha....:loveu::loveu: Trafiło Ci się Chmurko oj trafiło....Pan dumny..Pańcia szczęśliwa....RAJ!!!! Quote
akucha Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Zaglądałam, zaglądałam... i doczekałam się!!!! :multi: :multi: :multi: Cudowne fotki! Wspaniała para - Chmurka i jej Pan!!!! Zdjecie "Biegną do mnie" to najpiękniejszy widok - aż poca mi się oczy. Obydwoje radośni, szczęśliwi... Deedee jak Chmurka patrzy!!! Ile w tym spojrzeniu życia. Widziałaś? Jesteście wspaniałymi ludźmi! Tyle dla niej już zrobiliście. Dobry los wynagrodzi wam kiedyś ten uczynek, bo dobro zawsze wraca. Tak wzruszyły mnie dziś te wypowiedzi: Stara suczka, czarna podpalana, w schronisku od bardzo dawna, to już 5 lat, od 2002 roku teraz ma już około 10 lat... Suczka, która, gdy jej zabraknie-nikt o niej nie pomyśli. Nie zaistniała nawet w życiu schroniska-jest łagodna, wiec nikomu nie zapadła w pamięci jako agresor (te się zawsze pamięta ),miła, posłuszna (ucikinierow tez się pamięta),nieładna (piękne psy przyciągają uwagę).Nie ma dramatycznej historii, trafiła do schroniska, jak setki psów przed nią znaleziona na ulicy. Murka jest "niewidzialna". Brązowa1 Murka jest jak cień umykający niezauważalnie... To bardzo mądra psina i łagodna... jest opanowana, stateczna ...i myślę ze przyniesie komuś szczęście. Nikt jej nie zauważał ,ale ona jest bratnia dusza i jak już kogoś pokocha to będzie chodzić i jego ścieżkami. Wiewióra1 Niech Wasza wspólna scieżka bedzie zawsze prosta!!! Quote
deedee77 Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Dzięki:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Akucha coś Ci na banerku zalega:mad: Chciałabym tylko żeby jej się brzuszek szybko zagoił, bo widzę że jej to przeszkadza:placz: , na spacerze nie pamięta bo zbyt zajęta ale myślę że w domu ją to piecze i swędzi ale jest taka grzeczna i kochana:loveu::loveu::loveu: skarpeta też jej się nie bardzo podoba ale jak zwykle nie protestowała... TZ już ją uśpił, ciekawe co jej się śni????.......... Quote
Kasia25 Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Mówiłąm, że fotki relacje będą?! Te oczy , ach tak radosne i ufne, pyszczek uśmiechnięty, cudownie!!!!!!!!!!! Widać, że jesteście szczęśliwy, wszyscy razem, wspaniały widok!!!!!! Chmurka odmieniona zauważyłyście jak jej się pyszczek zmienił? Zagoi się brzuszek, z czasem, ale lizać to pewno będzie próbować non stop. A jaką czaderską koszulkę ma:evil_lol: Quote
deedee77 Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 A pieszczoszka z niej niesamowita:crazyeye: jestem zdziwiona że łepek podkłada do miziania:-o Godz:23:00-TZ siada z nią w kuchni ona kładzie się na swoim posłaniu, wtedy ją głaszcze i głaszcze i łepek pomału opada coraz niżej i niżej i całkiem zasypia na kamyk:multi: wiem że w nocy wstawała ale rano zbudziła się i wstała razem z nami:loveu: Quote
olenka_f Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 wiecie co widzę na tych zdjęciach: fantastycznych absolutnie zakochanych ludzi i zakochanego uśmiechniętego pieska i widzę szczęście to jest cuuuuuuuuuuuuudne:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
akucha Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Witajcie nasi piękni, młodzi Gdańszczanie! :lol: Jak wasz wspaniały pies dzisiaj? Quote
deedee77 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 NIE CHCE JEŚĆ!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Dopiero jak my jedliśmy obiad to poprosiła o kawałek kotletka(Dobrze że ja tak delikatnie doprawiłam) i zjadła odrobinę swojej karmy z miski....:sadCyber: Kupiłam jej saszetki dodatkowo myślałam że może na dworzu zje ale nic :shake: Martwimy się tym bardzo:-( Ona dużo śpi(chyba przez to) i staramy się robić krótkie i bliskie spacery żeby jej nie wykończyć....... I nie wiem czemu próbuje wydrapać dziurę w podłodze w każdym pomieszczeniu(może cioteczki kochane coś wiedzą o takim zachowaniu???) A poza tym jest:cool2::thumbs::sweetCyb::bigcool::ylsuper::cunao::laola::BIG: Quote
olenka_f Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Figa spała tak dużo że sprawdzaliśmy czy oddycha, jak wychodziłam do pracy zostawiałam ją na łóżku na poduszeczce a jak wracałam była dokładnie w tej samej pozycji i musiałam ją budzić, to stres tak odsypia, będzie dobrze, z jedzonkiem też sie unormuje ona ma teraz tyle do przemyśleń i musi uwierzyć że to nie sen a wtedy zacznie jeść no i grymasić, już troszkę chyba z tym kotlecikiem pokazała że ona lubi być rozpieszczana :loveu: Quote
akucha Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Chmurka odsypia steresy, to normalne! Nie panikować proszę! :lol: Brak apetytu też normalny, w końcu to jeden dzień, a przeciez kotlecik smakował :evil_lol: Nie wiem jak u Was, ale u nas duchota i apetytów też brak. A jak często ja karmisz? Może ona przywykła do schroniskowej pory karmienia? W końcu tyle lat jadła o stałych porach. Kopanie dziur to nie wiem... Ale to może być efekt szukania miejsca do ochłody. Może tak robiła na wybiegu. Psy często kopią sobie dołki i kłada się w nich. Najważniejsz jest ta Wasza radość!!! :multi: :multi: :multi: Quote
Kasia25 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 wróci apetyt a wiecie zakochani to miłością przecież żyją;) Senducha też kopała na kanapie dla mnie to śmieszne było, dopóki się nie okazało, że dziure wykopała:p Ona może rzeczywiście szukać chłodu, tyle lat w budzie w domki jest inaczej, cieplej, przyzwyczai się. Moje jak zaczynają się rozkopywać i mościć, to niestety zbliża się urojona............ ale nie martwcie się bo nie każda sunia przechodzi, takie ciąże. Quote
Celina12 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Mój Antek nie Kobitka a tyż kopie zapamiętale w legowisku...:diabloti:..i długo nie chciał normalnie jeść-jak już to w nocy i małe przysmaczki...będziedobrze-zobaczycie. Quote
deedee77 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Dzwoniłam do Weta i jak się nic nie zmieni to coś zaradzi:razz: Ale troszkę zjadła:multi: i przed chwilą jeszcze troszkę:multi: A teraz leży i czeka na Pana o tak: :loveu::loveu::loveu: Quote
deedee77 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 A teraz tak:loveu: I widać jej dziurę w brzuszku.....:placz: Quote
akucha Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 I co, doczekała się Pana? Ślicznie czeka :lol: Łapka obwiązana, bo nią drapie? Dziurka spora... Quote
brazowa1 Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Murka chyba nadal nie moze uwierzyc,ze to miekkie łozko,to jest naprawde. ja tez nie moge uwierzyc,ze tak jej sie udało. Quote
deedee77 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 No zaczęła drapać, chyba zagaja się powoli i dla tego(już troszkę lepiej to wygląda) leżałyśmy sobie przed chwilą i kazała drapać się po brzuszku!!!!(po tej zdrowej stronie) przednią łapką prosiła o głaski a tylnią odkryła brzuszek:) Przyszedł TZ i jaka radość i merdanie ogonkiem!!!!!! Poszli właśnie na wieczorny spacerek(Chmurka zaczęła puszczać śmierdzące bąki<hihi>) Quote
akucha Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 :lol: A ja myślałam, po tym co pisałaś wczesniej, że ona się będzie dłużej oswajać. A ona taaka domowa :loveu: :loveu: :loveu:, pieszczocha i cycuch!!! Brzusio do miaziania daje... Quote
deedee77 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Szkoda mi jej bardzo że w tym kołnierzu i skarpetą musi być:-( Ale wiem że jej dobrze tu u nas i jest szczęśliwa więc trzeba to przetrwać, a ona taka dzielna jest:crazyeye: że wygląda jakby sobie z tego nic nie robiła. Martwię się troche jutrem jak zostanie sama na te ok.7godzin ale mam nadzieję że grzecznie prześpi:) Quote
akucha Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 I jak ci tam Mureczko? Czekasz na swoich ludzi pewnie. Grzeczna jesteś? Quote
wiewiora1 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Wiadomo ze nie fajnie jak musi chodzic w wielkim kolnierzu,,ale nie ma nic gorszego od powaznego rozlizania,,wiec ,,niech sobie chodzi w tym plastiku jak dlugo bedzie tzeba dla jej dobra!!! A co do jej oswajania,,to ona jest taka opanowana i spokojna ze..szybko sie dopasowala a pozatym ma wspanialych ludzi wiec co sie dziwic!!!! Trzymaj sie mloda i nie rozrabiaj w domku w czasie nieobecnosci panstwa:razz: Quote
brazowa1 Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 wiewiorka!!!!! a gdzie Ty teraz,w jakim miejscu na swiecie? Quote
deedee77 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Mieliśmy dziś pobudkę o 7:00 Chmurka podeszła do naszego łóżka przeciągając się, ziewając i machając ogonkiem:multi: TZ wstał (oczywiście jeszcze chwila głaskanka była:cool3:) i poszli na spacerek jak wrócili to odrobinkę skubnęła jedzonka:razz: posiedziałą głaskana z nami:lol: ja póżniej jeszcze na chwilkę z nią wyszłam i została sama na 7godzin:roll: iiiiiiiiiiiiiiiiii.......spała sobie przez ten czas jak TZ przyszedł to zastał ją mocno śpiącą na naszym łóżku:eviltong: zbudził ją (Chmurka niedosłyszy więc dopiero jak jej dotknął) ucieszyła się bardzo!!!!!!!!aż kółka kręciła wokoło:multi: o machaniu ogonkiem nie wspomnę:evil_lol: i zjadła saszetkę jedzonka:multi::multi::multi::multi::multi: w domku nic nie nabrudzone ani kapki!!!!!!!!!Niedawno przyszłam ja radość podobna tylko saszetki prawie dwie zjadła!!!!!!!:crazyeye: i to tak łapczywie wręcz że aż mi łezki z radości poleciały:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Kochana Chmurka:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
olenka_f Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 deedee czemu mi się oczy pocą jak na tym wątku coś czytam, co? Quote
deedee77 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Niestety na skarpecie znalazłam ślady śluzu z krwią pochodzące z rany:shake: ale sama rana wygląda jakby trochę lepiej:roll: Chmurka zaatakowała młodą labkę....była w bezpiecznej odległości Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.