deedee77 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Wykończona, przemęczona, brak czasu na wszystko...... W niedzielę obecna w Sopocie z TZtem przygotowani na kąpanie Murki-Chmurki:) Z żarełkiem oczywiście;) Quote
deedee77 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 W poniedziałek będzie wiadomo kiedy zabieg, może nawet właśnie już w poniedziałek.... Żebyś była jak ta rzepka Mureczko...... Quote
akucha Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 No, to w poniedziałek bedziemy mocno trzymać kciukasy!!!! Dasz radę Mureczko ;), a my będziemy witrtualnie reanimowac ciocię Deedee!!! Quote
akucha Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Już Cię przecia troszkę znamy ;) Sama tez będę paluchy obgryzać! Quote
brazowa1 Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 Bedzie dobrze deedee :) ja tylko sie troche bede martwic o Sułka.Jednak Murka sporo go nauczyla,robila mu "zdrowa konkurencje" przy braniu jedzenia z reki,wiec Sułek tez sie przekonał. Ale teraz najwazniejsza jest Murka.Nie martwcie sie o opieke pooperacyjna-Panie ze schroniska sa fachowcami w tej dziedzinie i niejeden szpital chcialaby miec takie pielegniarki. Quote
deedee77 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Dziękuje kochane cioteczki:) O opiekę się nie martwię bo wiem że to dziewczyny z wielkimi sercami i krzywdy nie dadzą zrobić, a do Sułka i tak jeżdzić będę w miarę możliwości czasowych Samym zabiegiem się martwię i narkozą bardzo........:/ Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Cioteczki, dajcie znać jaka decyzja! Poniedziałek przecież... Quote
deedee77 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 W środę o 10.00 operacja, od jutra Murka głoduje(musi niestety, ale nadrobi w domku:))Pojechać z nią za bardzo nie możemy bo kiero będzie ją zawoził i chyba odwoził z powrotem, mój TZ pojedzie do Murki popołudniu zobaczyć ją i poprzytulać;)(ja niestety w pracy:/) Strasznie się martwimy..., żeby już było wszystko dobrze po Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 A kiedy ją zabierzecie do domku :lol: Będzie dobrze, ech... musi! Quote
deedee77 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Jak Bóg da i wet oraz dziewczyny pozwolą to chcielibyśmy 21.07.2007r!!! To akurat wypada te 10dni co wet każe i sobota kiedy będziemy mogli z nią spędzić cały weekend, ale to tylko moje gdybanie więc nie wiem jak to będzie. Ale oboje nie możemy się już doczekać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 To jeszcze dwa tygodnie :multi: :multi: :multi: Rany, gdyby ona mogła to wiedzieć!!!! Deedee, aż nie moge w to uwierzyć! Quote
deedee77 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Nam się to teraz strasznie dłuży................... Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Wyobrażam sobie, ale pomysl ile ona lat czeka. To jest czekanie :-( Ona daje się przytulać, głaskać? Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 To jasne! :lol: Ale czy teraz mozna sobie pozwolic na taki kontakt z nią? Jak ona na to reaguje? Ciekawa jej jestem i dlatego tak marudzę :roll: Quote
deedee77 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Ona jest spokojna i obojętna, po głaski nie przychodzi specjalnie a jak się ją głaszcze to nie widać żeby to była dla niej jakaś szczególna nagroda, ona jakby chroniła się na zapas żeby znów jej nie skrzywdzić porzuceniem, ale myśle że kiedy nam zaufa(wydaje mi się że właśnie o te zaufanie jej chodzi) to będzie wszystko dobrze i wtedy się otworzy:) Quote
deedee77 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Ja już jak na szpilkach siedzę:/ Będe jutro cioteczkę Millarce atakować telefonicznie;) (chyba będzie w schronie od drugiej) mam nadzieję że się nie pogniewa...ale ja po prostu nie wytrzymam!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.