zapominajka Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Witam. Zauważyłam u mojego 10 letniego psa powiększenie jednego jądra. Zabrałam go do weterynarza, który od razu stwierdził, że to nowotwór i zarządził wycięcie guza, a co za tym idzie kastrację obu jąder Operacja miała miejsce w sobotę, piesek zniósł ją dzielnie. Weterynarz nie zakładał mu szwów, ponieważ w związku z tym, że był to nowotwór należało zostawić otwartą ranę, po to, by ewentualne ,,substancje", które mogłyby wytwarzać sąsiednie tkanki mogły przez nią wyciec. Przez resztę soboty i niedzielę z rany sączył się lepki płyn. Później przestał. Piesek ma apetyt. Martwi mnie to, że mimo iż dziś jest środa jest on osowiały, nie chce wychodzić na dwór, na spacery wyciągam go siłą, zaraz po załatwieniu potrzeby ciągnie mnie do domu. Nie chce też stać, cały czas siedzi lub leży. Dziś zauważyłam też, że moszna, która po operacji była mniejsza, teraz znów się powiększyła. Czy ktoś z Was miał podobny problem? Czy powinnam się martwić i zabrać go znowu do weterynarza? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady i opinie. Quote
gryf80 Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 być może "w mosznie"jest stan zapalny-mój psiak tak miał-potrzebna będzie wizyta u weta który poda leki Quote
zapominajka Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 Dziękuje za radę, tak właśnie było. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.