farmerka63 Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Bossski Cezar odpoczywa w bibliotece :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b403d505cda1e944.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/367/b403d505cda1e944gen.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_close.gif[/IMG] Quote
zerojeden Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Och boziu jaki cudak z niego ;) a jak się wpasował w fotel hehe jakby na niego szyty ;) Martwią mnie to jego oczęta, bo jakieś zapalenia u uszastych to norma to nie powinien być problem, ale oczy to już inna bajka. Myślę że się nie dowiemy czy miał coś robione czy nie przy nich :( Ponoć łapkę sobie "zepsuł" w ten sam dzień w który go brałyśmy na DT czyli w czwartek będzie tydzień. Ależ masz tego weta taniuśkiego, zazdroszczę. Quote
Ati Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Super wiadomosc od rana Cezul nie musi sie pakowac zostaje u Farmerki do czasu adopcji DZIEKI:) Serducho:) Quote
farmerka63 Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Rodzina jeszcze nie wie...ale zaczynam zmiękczanie ;) Cezar na śniadanko dostał dzisiaj gotowany ryż z mięchem . Jedna z moich klientek przywiozła mu w prezencie wytłaczankę jajek - i to tzw "jedynek" - wbijam mu zatem do tego ryżu sponsorowane żółtko. Wsysa jak pompa głębinowa :) Dzisiaj odgonił też od miseczki Spinkę - i to ze średnio kulturalnym warknięciem. Quote
malawaszka Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 noo od takich rarytasów to nie dziwota! Quote
zerojeden Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 ooooooooo co ja czytam :) super wieści :) na takich smaczkach to on w mig będzie pulchny ;) Quote
brazowa1 Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Buziak farmerko :) Jestes wyżlim aniołem :) Nie moge sie napatrzeć,jaki to przestojniak. Hałabajówko,moja suka miala zapalenie grudkowe powiek,nic nie cięłam,tylko krople przez miesiąc co kilka godzin.Jakos wyzły kojarza mi się jak juz to własnie z oczkami kłopotliwymi,mniej z uszami. [SIZE=1][COLOR=#e6e6fa]a propos oczu to tylko zerknij,stary znajomy: [/COLOR][URL="http://www.youtube.com/audio?feature=wenh&v=IQNZP_UEnRE"][COLOR=#e6e6fa]http://www.youtube.com/audio?feature=wenh&v=IQNZP_UEnRE[/COLOR][/URL][/SIZE] Quote
Ati Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 potrzebna wizyta PA dla Cezula w Koszalinie kto moze? Quote
malawaszka Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 no nie mogę czyżby szykował się powrót do Koszalina? Quote
farmerka63 Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 Nadal szukamy domu... Potencjalny DS po całodniowych dyskusjach i targach wycofał się . Szanuję ich decyzję - lepsza taka dzisiaj...niż zwrot z adopcji za miesiąc, gdyby się okazało, że zadanie przerasta ich siły. Proszę zatem kierownictwo o ponowne zamieszczenie ogłoszeń. Poza tym wszystko ok. W Cezarze budzi się młode źrebię - WRESZCIE zaczyna biegać i nosić ...polana do kominka - tak jak u Hałabajówki :D :D :D Quote
wilczy zew Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 farmerka63 napisał(a): WRESZCIE zaczyna biegać i nosić ...polana do kominka karzecie biednemu pieseczkowi ciężko pracować :mad: :evil_lol: Quote
wieso Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 wilczy zew napisał(a):karzecie biednemu pieseczkowi ciężko pracować :mad: :evil_lol: kazdy musi zarabiac na smaczki :) piekny jest.....kocham wyzly.... Quote
farmerka63 Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 Poza tym zima idzie - ni ma na to rady . Ktoś musi to drewno przytaskać bliżej pieca ;) Na razie leży pod stodołą. Dosyć opinkalania się ! Cezar musi zarobić na te swoje 4 michy dziennie ;) Quote
zerojeden Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 farmerka63 napisał(a): W Cezarze budzi się młode źrebię - WRESZCIE zaczyna biegać i nosić ...polana do kominka - tak jak u Hałabajówki :-D :-D :-D Jak to bliżej... u mnie wynosił w przeciwnym kierunku zupełnie ;) Quote
farmerka63 Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 No i stało się...Boski Cezar odjechał do nowego domu :) Wypadki potoczyły się błyskawicznie - kontakt z nowym , bardzo zainteresowanym domem i nieomal natychmiastowa wizyta przeadopcyjna. Fajny, pro-psi dom . PA przeprowadzona przez wolontariuszkę fundacji Głosem Zwierząt ...która jest sąsiadką nowego domku, więc Cezar będzie miał super pieczę ;) Sugerowałam, żeby odbiór psa był jutro, ale domek nie chciał czekać ani chwili....no i znowu mam 4 łapki mniej... Quote
wieso Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 ale blyskawica przeszla przez wasz dom :) pozdrawiamy i cieszymy sie .... Quote
malawaszka Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 łooohoooo Beatko super!!!!! Powodzenia Cezarku!!!!! Quote
zerojeden Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 Ależ tempo ;) Oby wiodło mu się już tylko na 5+ Quote
farmerka63 Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Dzwonił nowy dom Cezara :) Wszystko w absolutnym porządku - Państwo wrócili do domu o północy . Do 2-giej cała rodzina zapoznawała się z nowym domownikiem...a nowy domownik z nową rodziną, ogrodem i domem. Są zachwyceni Cezarem , który zlekceważył przygotowane posłanie i ochoczo zajął ...kanapę, której w naszym domu brak ;) Dzwoniłam z podziękowaniem za błyskawiczną PA do Ani B. - wolontariuszki Fundacji Głosem Zwierząt . Będzie dobrze ! Trafił naprawdę na super ludzi. I fajnie, że tak szybko - zasłużyło psisko na lepszy los... Quote
farmerka63 Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Dziewczyny...musicie to przeczytać :) Napisała do mnie Ania - sąsiadka Cezara . Kopiuję z fb jej list : " Hej Beatko! Byłam dzisiaj przywitać mojego nowego sąsiada ,,Cezara". Muszę przyznać,że jest przepiękny,taki aksamitny. Nowa rodzinka szaleje na Jego punkcie W każdym słowie,spojrzeniu,czynach widać jak rozwija się miłość. Cezar w moim odczuciu ( na ile znam psy) cieszy się ,ale jest ostrożny w okazywaniu czułości,na razie.... Wszyscy szaleją na jego punkcie, kładą się obok niego,głaszczą,bawią się, chcą Go uszczęśliwić jak tylko się da. Cezar akurat przy mnie dostał gotowane jedzonko i cała rodzinka się cieszyła,że zrobił wreszcie kupkę ładnie reaguje na siad ,łapa itp,piękną ma postawę. rodzinka zagląda mu na łapkę,do oka, wszędzie gdzie się da i sprawdzają , czy dobrze się czuje. Psiak merda ogonkiem i przy mnie akurat przysypiał na trawce,więc chyba czuje się bezpiecznie. Przy zabawie kładł się na plecki i wariował. Rodzinka jechała dzisiaj mu kupić posłanka,miseczki itp. wszyscy dbają ,żeby się dobrze czuł. Boże jaka jestem szczęśliwa,jak widzę takie coś !!!!. brak mi słów. Piszę do Ciebie,bo wiem,że jesteście ciekawe ,jak psiak się czuje. Jak ja oddawałam mojego tymczasa do nowego domku to płakałam , tęskniłam i czekałam na informacje.... Rodzinka bardzo kocha zwierzęta,nie martwią się ,że psia ślina kapnie na podłogę ,czy nawet na stół,maja to w nosie,ważne,że wszyscy są szczęśliwi :))) Pies jest domownikiem i ma prawo być w każdym kącie domu i ogrodu. Bardzo jestem szczęśliwa i gratuluję,że uratowałyście tak wspaniałego psa !!! Pozdrawiam serdecznie ;))) Quote
zerojeden Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Ale trafiła z określeniem Cezara że jest aksamitny... właśnie to określenie do niego pasuje jak ulał ;) Superowo że cała akcja poszła tak sprawnie i szybko bo zanosiła się na początku marnie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.