ewatonieja Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Agatka wypiekniała, sie okazuje ,że panna ma charakterek ;) łódzka krew ;) Quote
ewatonieja Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 z mejla od Pani Anny "Agata czuje sie u nas coraz lepiej, juz zna swoje imie i podstawe komendy (sitzt!- siad, Fuss!-do nogi ) itp. Pracuje nad nia intensywnie, co dzien 1-2 godziny trainingu. Jest bardzo intelligentna ale uparta. Ale jeszcze pare dni i to bedzie posluszny, wychowany pies. Ma ogromny instynkt ochronny (strzeze naszego domu i szczeka jesli cos wydaje jej sie niebezpieczne). Po odrobaczeniu utyla .. Bedzie bardzo trudno kiedys mi sie z nia rozstac bo ma "silna osobowosc" :multi::multi: Quote
Hakita Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 :multi: :multi: :multi: Wspaniałe wiadomości!!! :loveu: :loveu: :loveu: A może Agatka się zasiedzi u nowj Pani i już nie będzie zmieniała miejsca zamieszkania...??? :cool3: Quote
ewatonieja Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 cytuje "Agata jest u mnie. Bardzo dobrze sie czuje , musze uwazac, zeby nie byla grubaskiem bo je za dwoch. Chodzimy na spacery do lasu, gdzie lata bez smyczy i slucha sie . Rozumie wszystko co jej powiem. Na komando "SPAC" kladzie sie na swoim miejscu i spi. Do innych psow nie jest juz "zadziorna" ale nie lubi ich. Odluczyla sie tez ciaglego szczekania. Potrafi godzinami lezec brzuchem do gory ( trzeba ja wtedy glaskac). Na razie nic dla niej nie szukam bo czas urlopowy. Ktora Pani dala jej pluszowego zwierzaka i kocyk? (prosze pozdrowic). Te najbardziej lubi, choc ma duzo nowych. Wkrotce zrobie nowe Foty." :multi: kto sie przyzna do kocyka i pluszaka?:cool3: Quote
GoniaP Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 ewatonieja napisał(a): kto sie przyzna do kocyka i pluszaka?:cool3: No jak to kto? Mama Bumerang!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
ewatonieja Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 :lol::lol: no to pięknie dziekujemy :) chyba Agatka troche teskni,się przywiązała do tych rzeczy a to coś znaczy :)) Quote
bumerang Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Poryczałam się:loveu: chciałam jej dać choć trochę zapachu od nas tych ktorych zauroczyła i cały czas jest w naszych sercach :loveu: Cieszę się że jest szczęśliwa! to najważniejsze! Z niecierpliwością bedę czekać na fotki! Proszę pozdrowić p. Annę! Quote
bumerang Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 A jak tam nasza Agatka??? czy są jakieś wieści??? Quote
ewatonieja Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 wysle mejla z zapytanie,ostatnio dostałam tylko info o ślepym Homerze :) Quote
ewatonieja Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 " Agata jest ciagle u mnie.. Znalazlam dla niej dom (u pary rencistow, bardzo dobry) ale pierwsze proby przeprowadzki nie udaly sie. Agata protestowala bardzo energicznie i dala wszystkim do zrozumienia, ze tylko u nas bedzie mieszkac. Bylo szczekanie, warczenie i strajk spacerowy (siedzi i nie pojdzie z nikim "nowym" nawet pare krokow). A wiec musze probowac inaczej (stopniowo ) ja przyzwyczajac, U tych ludzi byloby jej lepiej niz u mnie, maja wiecej czasu i kochaja psy jak dzieci. Na jesieni musieli uspic suke (14lat) bo byla chora. Mieszkaja pare krokow ode mnie a wiec mialabym ja "na oku" i bylaby u mnie w czasie ich wyjazdow.. Ale Madame sie uparla i "wisi" na mnie doslownie tzn. wlasciwie akceptuje tylko mnie.. Podobno to jest typowe u Border Colie. Moj brat ma tez jednego i ta sama reakcja.. Zobaczymy czy sie uda, jesli nie to bedzie u nas." ja nie wiem czy Agatka chce zmienic dom ;) Quote
bumerang Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Widocznie Agatka ma już dość zmian, nawet jeżeli są one lepsze! Ona jak kocha to na zawsze!! :loveu::loveu: Quote
bumerang Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Ciagle o niej myslę i jak przeglądam zdjęcia to serce bije mocniej! Oby została juz tam gdzie jest! Quote
GoniaP Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Buhahahaha!!! Ależ spryciara :loveu: Pewno wróciłaby TYLKO z Ciotką Bumerang ;) Quote
Puchatek Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Co to znaczy "byłoby jej lepiej"? To jest spojrzenie jedynie od strony materialnej. To tak jakby powiedzieć że dziecku z jego bezrobotnymi ale kochającymi rodzicami jest marnie więc dajmy chętnej bogatej parze to będzie miało lepiej. Lepsza kromka suchego chleba w kochającej rodzinie niż suto zastawiony stół gdzie indziej. Pies ze swej natury nie jest zainteresowany dobrami materialnymi tylko przynależnością do określonego stada. I to jest dla niego ważne a nie to co będzie jadł jutro (tu zresztą chyba aż tak źle nie ma żeby zastanawiać się nad jutrzejszym posiłkiem ;-) ). Myślę że abstrahoojąc od powyższego oddanie jej do domu tak blisko, wbrew pozorom jest minusem całej sprawy. Codziennie widząc swoją "byłą panią" pies przeżywałby na nowo męki rozłąki. To nie jest dobry pomysł. Oczywiście łatwo jest mądrzyć się jak nie utrzymuje się danego psa ale napisałem jedynie to co myślę nie usiłując nikogo pouczać. Quote
ewatonieja Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 Agatka zostaje u Pani Anny spod Bonn :multi::multi::multi: Quote
bellatriks Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 ewatonieja napisał(a):Agatka zostaje u Pani Anny spod Bonn :multi::multi::multi: Super! :multi: Bądź szczęśliwa już na zawsze, suniu! :loveu: Quote
Aska25 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Wkleilam Agatke do dzialu szczesliwe zakonczenia na stronke lodzkiego schronu. Czy moglaby ktoras cioteczka napisac pare slow o niej, bo nie mam czasu przeczytac calego watku, tyle psow mam do przeniesienia tam. Watek podrzucila Szajbus :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.