Niewiasta_21 Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 O rety,ale cioteczki sa kochane :loveu: My niedługo wyruszamy z Agatką,wiec ok.południa bedziemy w Poznaniu. Trzymajcie kciuki,bądźcie cierpliwe i do wieczorka :-) Quote
Ania Agata Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Agatka zaczęła podróż po nowe życie. :multi: :multi: :multi: Quote
agusiazet Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Czy po 1 jak wpłacę pieniążki to będzie dobrze, czy za późno? Quote
ewatonieja Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 agusiazet napisał(a):Czy po 1 jak wpłacę pieniążki to będzie dobrze, czy za późno? chyb ajuz nie potrzeba,ale np możes poczekac i pomóc kajuni z Mielca on atez bedzie wkrótce jechała najprawdopodobniej do Niemiec wtedy wsparcie tez sie bardzo przyda :) Quote
Niewiasta_21 Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Ja juz w domu. Szok,ze tak szybko obrócilismy.Podróz bez zakłuceń,Agatka troszke zdezorientowana była,ale mysle ze szybko sie zaklimatyzuje. Państwo poprostu przemili!! Bardzo dziękuje państwu "Bumerang" za domek tymczasowy dla Agatki. Prosze ucałowac Cezarka i Agatke :-) P.S Czekamy na relacje i zdięcia. Quote
Niewiasta_21 Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Pieniązków juz nie trzeba,dziekujemy za wszystko :-) Quote
bumerang Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Jesteśmy już po kilku spacerkach rozpoznawczych terenu i właśnie przed 10 min. Agusia zrobiła pierwsze siusiu i kupke, z radości ją zasypała i zaczeła szaleć jak szczeniaczek nawet zaczeła mi podgryzać rękaw i szczekać oraz skaka.Jest to przecudowny piesek, jak na takie przeżycia to wulkan radości, Cezarek stał się na spacerkach jej osobistym opiekunem i robi to wspaniale. Agusia nie wykazuje już w terenie i w domu żadnego lęku, je malutko bez łakomstwa, uwielbia przebywać razem z Cezarkiem i sama na balkonie, leży i rozgląda się jakby pilnowała posiadłości, nie szczeka nie warczy na idących ludzi.Wszyscy bardzo ją pokochaliśmy :oops: zrobiliśmy zdjęcia, trochę pozniej wstawimy! Z Agusi - wybaczcie, ale tak na nią wołam i bardzo ładnie na to słowo reaguje wyczesuje masę podszerstka,myślę że za niedługo będzie mogła startować na mis piękności ;) dredy koło uszek usunięte i ostatnie zapaszki Dior - też :lol: Pozdrawiamy Was wszystkich - dalsze relacje wraz ze zdjęciami pozniej Quote
GoniaP Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Bardzo się cieszę, zwłaszcza, że Agusia jest pod tak znakomitą opieką!!! Buziaki dla stworów i Opiekunów. Quote
Kar0la Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Ja także się cieszę, że Agatka jest szczęśliwa. Bumerang no to może...:cool3: :siara: Quote
Puchatek Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 AGATO, droga AGATO A co Ty powiesz mi na to Że niedługo po sąsiedzku Będziesz gadać po niemiecku Choć jak Bumerang myśl taka wraca A może tutaj się znajdzie praca Możesz na przykład pilnować domu Pst ... może na razie nie mów nikomu Wiesz, i Cezary chyba Cię lubi Oj, to uczucie chyba Ich zgubi ... :siara: Quote
supergoga Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 :multi: Piekny wierszyk, a jego przesłanie - bardzo mi sie podoba :razz: :razz: :razz: :evil_lol: Quote
bumerang Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Czarnulka ma się dobrze! Wszystko w jak najlepszym porządku. Następne relacje jutro! Quote
ewatonieja Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 ja sie cieszę :) to jest cudowna sunia :) a państwo "Bumerangowie" jacy kochani !! :) pozdrawiam :) Quote
Ania Agata Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Jejku, jaka Agatka ładna i szczęśliwa. Dziękujemy. Quote
bumerang Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Jestesmy już po długim spacerze! noc była chodząca, tzn. Agusia chodziła i szukała swojego miejsca, ciagle sprawdzała czy jestem, w końcu zasneła przytulona do mnie :multi: na spacerach zachowuje się tak jakby wszystko było dla niej nowe,dziwne a jeszcze bardziej podnieca ją to że ona może to powąchać. Obsikuje drzewka tak jak chłopiec :roll: chyba uczy się od Cezara. zaczyna poszczekiwać, potrafi robić kołeczka tak jakby tańczyła, z radości jak idziemy podskakuje i podszczypuje mi rękę wydając przy tym takie radosne pomrukiwania.Zaczeła jeść więcej ale suchą karmę chyba nie zna bo nie zabiera się za nią.Uwielbia kurczaka+ryż+marchewkę. Nie ma sensacji, kupki - prawidłowe! W domu chce być jedyna i najważniejsza - powarkuje na Cezara gdy ten chce się do mnie zbliżyć :shake: Cezar jest smutny i stara się patrzeć na wszystko co się dzieje z boku. Pozdrawiam w imieniu Aguni wszystkie ciotki.:loveu: Quote
Hakita Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Nie było mnie trochę, a tu takie wspaniałe wieści...:multi: Jaka Ona piękna!!! :loveu: Jaka kochana!!! :loveu: Tak bardzo się cieszę...:multi: Quote
Puchatek Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Ja akurat wrednie trzymam kciuki żeby na tym tułaczka Agaty się skończyła. Psst.... nic nie mówiłem. PS. Nie wywieram na nikogo nacisku psychicznego. Wyrażam jedynie swoją opinię. Każda decyzja podjęta w tej sprawie jest wynikiem przemyśleń jedynie osoby podejmującej decyzję. :oops: :lol: ;) Quote
majafaja Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 bardzo fajnie ;) cos nam te łódzkie bidy ostatnio dobrze idą :D Quote
bumerang Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Agusia właśnie jest po kąpieli ; skorzystała z naturalnego zapachu Dior na spacerku :placz: śmierdziała niemiłosiernie! a po tym fakcie dostała głupawki: były skoki,tańce i tarzanko a nawet piłki były w ruchu podrzucane noskiem do gory,ona robi to pięknie. Ukochany łoś Cezarka niedługo stracił by nochal w zabawie z udziałem Agatki. Ona lgnie do ludzi,kocha wszystkich! otwiera się coraz bardziej i nie jest to już wcale wystraszona panienka :-o dziś pokazała że ma charakterek :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.