Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koty bardzo przywiazuja sie do swego terenu ,do swego rewiru stad maja ogromne problemy z akceptacja nowego otoczenia,zmian.Koty nie przyzawyczaja sie do opiekuna tyko do otoczenia,stad reaguja bardzo negatywnie na zmiany np.juz przy zminie umeblowania sa juz zirrytowane.Zmiany miejsca zamieszkania kota jest powiazany z ogromnym stressem ,stad po przeprowadzce nalezy w pierwszych tygodniach zostawic kota w domu umieszczajac go tylko ze swoimi legowiskiem,kocykiem ,czy drzewem do drapania,pozostawic mozna karton .Kotom bardzo zestresowanym np.oznaczajajacym ze stressu mieszkanie ,czy schowanych za meblami ze strachu ,proponuje sie zastoswoanie slabych preparatow ziolowych.Mozna tez we wyznaczonych miejscach w mieszkaniu porozkladac ziolo intensywnie pachnace to znaczy kocia miete.Kot wachajac to ziolo np.w postaci ,kropli ,lub wysuszone wlozone do lnianych woreczkow uspokaja sie.

Posted

Czy kot, który z właścicielem zmienia mieszkanie ucieknie w ten sam dzień będzie wiedział jak wrócić do nowego mieszkania???
Mam taki problem jestem na wakacjach kot był bardzo przyzwyczajony tylko do mnie jak mnei nie było na więcej niż 3 dni szukał mnie. Teraz rodzice wraz z moim kotem przeprowadzili się a ja po wakacjach jade na nowe mieszkanie, lecz kot zaraz po przyjeździe poszedł na pole biegać czy wróci, czy będzie kot wiedział z kąt poszedł?/:-(

Posted

Ojej to jest tragedia,gdyz moze nie wrocic .Proponuje ciagle w jedno miejsce wykladac jedzeni,porozwieszac plakaty czy ulotki o Twoim kocie oczywiscie ze zdjeciem.Czy kot mieszkal tylko w domu,czy byl kotem co korzystal tez z wolnosci?

Znam przypadek 20 kotow co z nowego miejsca zamieszkania wypuszczono ,oprocz jednego nie powrocil zaden.

Posted

jejku masakra kotek jest takim kotkiem że mieszkał w domu i wychodził na ogród pochodzić ale jak go zawołałam ,, kici kici,, wracał za 5 minutek nie mam z rodzicami kontaktu bo jestem za granicą oni sami ciężko z zasięgiem na wsi. No i masakra kot mógł pomyśleć że porzuciłam go no jedna wielka masakra :-(

Posted

nalezy przekazac zeby przed dom z ktorego uciekla wystawiali jedzenie (sucha karme) codziennie i wode.Niech sprbuja wolac.Prosze zwiadomic sasiadow o zaginieniu kota i przekazac jak wyglada.Kiedy ta tragedia sie stala?

Posted

Witam dziękuję za informacje z całego serca na pewno mi się na wszelki wypadek przyda, gdyż kota wróciła wczoraj wieczorem, a dziś dopiero miałam z rodzicami kontakt telefoniczny będzie wyprowadzała kotkę na szelkach myślę, że to na początek, aż się oswoi dobry pomysł. Dziękuje jeszcze raz rada zawsze się przyda.... Tak się cieszę pozdrawiam.

Posted

Chciałam wstawić fotkę mojej kotki i pani przedstawić jakiej kotce pani pomogła, z wielkim podziękowaniem z serca. (Jest to starsze zdjęcie nie z teraz lecz kicia się nic nie zmieniła)

Posted

[IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/210/a13b2986d0.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8135/a13b2986d0.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]

Posted

[quote name='xxxx52']co za cudna koteczka.trzymam wszystkie kciuki za odnalezienie tej slicznosci[/QUOTE]


Dziękuje tak jest boska. Kotka wróciła do domku :loveu:
dziękuje za pomoc

Posted

z mamką rozmawiałam mówiła, że szcześliwa była przytulała się dała jej pic jeśc i leżała na parapecie heheheh. czeka i wygląda za mną ja już za tydzien wracam z wakacji bo tez z anią tęsknie, kicia kazała przekazac buziaki

  • 3 months later...
Posted

Witam cioteczki tak kicia mieszka teraz ze mna i juz nigdzie sie nie przeprowadzam jest tu bardzo szczesliwa moze dlatego że mojego psiaka kundelka tu nie ma z nia i zyje sama w kocim swiecie, ale juz nie długo moja maładupcia bedzie musiała sie przyzwyczić do nowego domownika na czterech łapkach zaadoptowałam z Pilskiego schroniska 2letniego psiaka rasy beagle. mam nadzieje że się czworonogi pokochają. ;D :multi::loveu:

  • 5 months later...
Posted

Nie generalizujmy .Ja z swoim kotem jeździłam na święta ,zabierałam go na wakacje i kot normalnie się zachowywał .Tyle że to był koty bardzo przywiązany do mnie ...
Gdy przeprowadzałam się z moimi obecnymi sierściuchami .To tylko jeden sikał mi wszystko co się dało sikać ale po jednym dniu się uspokoił ....Znam tez ludzi którzy zostawiali swojego kota w starym mieszkaniu (nowym lokatorom ) bo stwierdzali że kot na pewno się nie przyzwyczai do nowego miejsca itp to jest dopiero chore nie dajmy się zwariować

Posted

Moje koty mają 2 domy. W zimę mieszkają ze mną w mieszkaniu, a lato spędzają z moimi rodzicami na wsi. Wszędzie czują się jak u siebie i trudno stwierdzić, gdzie jest im lepiej. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...