Gosiek Posted February 25, 2004 Author Posted February 25, 2004 mam kolejne pytanko: czy ma ktoś jakąś fotkę na której widać w jaki sposób podkleić psiakowi uszy? muszę to zobaczyć "naocznie" bo Axel w następną sobotę skończy 4 miesiące a uszka niestety dalej w lesie :wink: :P Quote
waldek2 Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Gosiek Ponieważ jesteś z Warszawy radzę Tobie wybrać się do York Centrum aby to fachowiec skleił uszka. Pani Ania robi to dobrze. Moja Megan miała podklejone uszka na dwa dni ale w wieku 7 tygodni. Sądzę, że p. Ania oceni czy jeszcze można i czy przyniesie to efekt - trochę późno. pozdrowienia Waldek :) Quote
Wind Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Gosiek, Jezeli podklejac bedziesz poraz pierwszy to lepiej zapytaj o to fachowca. Jesli podjedziesz tutaj albo tutaj to na pewno mile panie pokaza Ci jak fachowo podkleic uszka :-) pozdrawiam, Quote
iwa Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Mi sie wydaje, ze troche przesadzacie z tymi poradami u fachowcow. Na prawde nie macie co robic i na co pieniedzy wydawac tylko na porade jak kleic ucho u psa. :o :o :o :o Jestem zszokowana. :( To jest bardzo prosta sprawa i kazdy sobie z nia poradzi przy odrobinie wyobrazni i z pomocnymi radami jaki juz byly na tym forum odnosnie klejenia uszu. Gosiek, wyszukaj posty dotyczace stawiania uszu i wierze w Ciebie, ze sobie poradzisz. Mam nadzieje, ze sie na mnie nie obrazicie za dosc ostra wypowiedz, ale rozlozyliscie mnie tymi postami (Wind, Waldek) Quote
Iska Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Witajcie , wydaje mi sie ,ze nie takim problemem jest zalozenie plastra co z jego bezbolesne zdjecie. Moze przesadzam ,ale uszka yorkow sa mocno owlosione a plaster zeby spelnial swoje zadanie musi bardzo lepki. Potrzeba przy tym duzej wprawy ,zeby zrobic to szybko i tak ,aby psu nie kojarzylo sie ze stresem i bolem. Nie musialam Ines podklejac uszu natomiast przycinanie wloskow wciaz wymaga ode mnie anielskiej wrecz cierpliwosci . Iwo ,nie dziw sie lepiej uczyc sie od bardziej doswiadczonych niz popelniac bledy na wlasnych psach. Pozdrawiamy ,Ania z psami . Quote
samanta Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 mam kolejne pytanko: czy ma ktoś jakąś fotkę na której widać w jaki sposób podkleić psiakowi uszy? muszę to zobaczyć "naocznie" bo Axel w następną sobotę skończy 4 miesiące a uszka niestety dalej w lesie :wink: :P Gosiek nie martw się Rapsodii też jeszcze nie stoją uszka i wcale się tym nie przejmuję :P Przyjdzie na to czas to będą stały O uszkach było w wątku http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=9247 Gdzieś była informacja że należy podawać psu wapno??? Powiedzcie mi gdzie można to kupić i czy to jest w tabletkach czy w płynie?? Jestem zielona w tej kwestii :oops: Quote
elena Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Gosiek! Ja kleiłam uszka Bijou plastrem fizjologicznym (chyba tak się nazywał), kupiłam go w aptece. Bardzo fajnie się odkleja, ale swoją rolę spełnił, bo uszka już stoją!!! :lol: Jak kleić pokazał mi hodowca, ale nie ma w tym nic nadzwyczajnego. iwa i wind tutaj na forum już o tym pisały, samanta podała już link. Powodzenia!!! :P Quote
waldek2 Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Absolutnie nie zgadzam sie z IWĄ. Bardzo łatwo jest zepsuć wszystko ale naprawić trudno. Słyszałem wiele o podklejaniu uszek ale nigdy nie widziałem wcześniej jak się to robi więc powstał problem. Z plastrem jest kłopot bo sam spada. W YC uszka zostały sklejone i to w miejscu gdzie bym nie przypuszczał. Użyto nie znanego kleju, który sam nie puścił było trzeba nożyczek. A tak przy okazji to IWO gdybyś używała kleju to jakiego. Ja w pierwszej chwili pomyślałem o cjanoakrylu ale po chwili przypomniałem sobie, że na opakowaniu pisze, że w przypadku kontaktu ze skórą należy natychmiast umyć to miejsce. Wniosek klej jest substancją trującą, a co dopiero w kontakcie ze skórą malucha 1-2 kg. Więc jakiego żeby nie zaszkodzić maluchowi? Ja nie wiem a eksperymentować nie zamierzam. Uszka u starszej Gabisi obcina żona ale u Megan zrobił to fachowiec w jakieś 2 minuty bezstresowo i nie policzył nic - stały klient. pozdrowienia Waldek Quote
waldek2 Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Jeszcze raz ja. Czytałem propozycje zawarte w wątku, który podała Samanta i doszłem do wniosku, że każdy z Was robi to inaczej. Wybór byłby bardzo trudny, którą metodę wybrać. W YC uszka u 7 tygodniowej Megan zostały sklejone i miała tak je nosić przez dwa dni ciągle. Nie przez 2 - 3 godziny dziennie. To spora różnica między Waszymi wypowiedziami. Sądzę, że pieskowi Iwy i tak by stanęły uszka bez podklejania gdyż te 2 godziny chyba nie wiele przyniosły. Jeżeli chodzi o wapno o co pytała Samanta to jeśli karmisz pieska suchą dobrą karmą to preparatów nie potrzeba. Ja kupuję dodatkowo kość wykonaną ze skóry i nasiączoną wapnem można to kupić w każdym sklepie za 1-3 zł. Mała biega z nią prawie cały dzień - kupiłem przez dwa miesiące już drugą. pozdrowienia Waldek Quote
Wind Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 To ja jeszcze cos dodam :-) Znajoma kupujac jakis szampon w YC poprosila o podklejenie malzowinek ;) jej piesiowi. Zabieg zostal wykonany bezplatnie :-) A dodatkowo psu wycieto wloski na uszkach :-) pozdrawiam, Quote
samanta Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Waldek2 Rapsodia je suchą karmę Royala i taką kość też ma A o wapno pytałam bo gdzieś było napisane żeby je podawać i wtedy uszka będą stały :) Quote
Gosiek Posted February 26, 2004 Author Posted February 26, 2004 Wielkie dzięki waszystkim za odpowiedzi :P Nie3 wiedziałam, że wywołam taką dyskusję :wink: Nie wiem Waldek2 czy 4 miesiące to późno, bo słyszałam z wielu źródeł, że można czekać do 6 miesięcy a potem zacząć się martwić samanta jeśli chodzi o wapno to również o tym słyszałam i czytałam nie tylko na yorkach i zaczęłam od 2 dni podawać po 2 tabletki SANAL PUPPY składniki: drożdże,laktoza, calciumfosfat, calciumlactat, witaminy B1, B2, B6, B12. Pisano też o SALVIKAL. A co do tego, że wapno zawarte w karmach wystarczy, to nie mogę się z tym zgodzić. Axel jakiś czas temu, jedząc oczywiście dobrą, markową karmę, zaczął lizać ściany - zaczęłam podawać po 1/3 tabletki Wita-Vet (polecone przez weta) i po 3-4 dniach nie było już lizania ścian. Wracając do uszek - Axel ma raz w tygoniu a najżadziej co półtora tygodnia golone uszka i chodzi mi właśnie o to, że tylko te trójkąciki nie stoją jeszcze ładnie w pionie. Nie są też tak do końca oklapnięte tylko jakby pod kątem 90 stopni . Wieczorem wkleję zdjatko to zobaczycie o co mi dokładnie chodzi . Pozdrawiam wszystkich gorąco 8) :P Quote
samanta Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Gosiek u mnie jest podobnie z tymi uszkami. Rapsodii opadają właśnie końcówki uszu więc może jeszcze się "postawią" naszym pociechom :P Quote
iwa Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Bardzo łatwo jest zepsuć wszystko ale naprawić trudno. Nie bardzo rozumiem co mozna zepsuc, domowymi BEZPIECZNYMI dla psa metodami sklejania uszu. Jak ucho stanie, to nie rozni sie w wygladzie niczym od stawianego samodzielnie lub przy pomocy specjalisty. :fadein: Ja uzywalam zwylkej przezroczystej tasmy klejacej, ktora bardzo latwo odkleja sie od siersci i psa to nie bolalo, wrecz przeciwnie cala trudnosc polegala na tym, aby plaster nie spadl. :D Quote
Gosiek Posted February 26, 2004 Author Posted February 26, 2004 Próbowałam dziś związać kitkę razem z włosami z uszu (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi) ale u Axelka to się niestety nie sprawdza bo wystarczyło, że machnął parę razy głową i po sprawie :( a oto dzisiejsze zdjęcie "uszek" Quote
Wind Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Gosiek, Jak dla mnie to Twoj pies z takimi foksikowymi uchami wyglada przeuroczo :-) Jednak jesli tak bardzo chcesz aby stanely to jednak pojedz do YC albo do MP. Pies dostanie rusztowanie na uszatka i pewnie bedzie tak musial z nim wytrwac przez 2 - 3 dni. pozdrawiam, Quote
Gosiek Posted February 26, 2004 Author Posted February 26, 2004 Myślę, że wytrzymam jeszcze do 6 marca i wtedy zacznę intensywnie działać. Oczyiście pozostaje mi jednak nadzieja, że sanal pomoże bo przecież wiele do pionu już nie brakuje, prawda? Quote
samanta Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 Gosiek moja Rapsodia ma takie same uszka jak Twój Axelek I kitki też nie mogę jej związać bo cały czas ściąga to sobie łapkami :) Quote
samanta Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 Gosiek, Jednak jesli tak bardzo chcesz aby stanely to jednak pojedz do YC albo do MP. Pies dostanie rusztowanie na uszatka i pewnie bedzie tak musial z nim wytrwac przez 2 - 3 dni. pozdrawiam, Czy 2-3 dni wystarczą na to aby uszy stały??? Bo to trochę dziwne jak dla mnie :hand: A ja mam pytanie - czy Wy przycinacie swoim psiakom włoski na łapkach??? Dokładnie chodzi mi o podcinanie włosków wokół opuszków łapek ??? Quote
Gosiek Posted February 27, 2004 Author Posted February 27, 2004 samanta, mam dla Ciebie dobrą wiadomość: Byłam dziś w YC i tam mi pani powiedziała, że jeśli poza wygolonymi trójkącikami pozostała część małżowiny ucha jest "stojąca" (czyli tak jak u naszych psinek :P ) to jest w 100% pewne, że te uszka staną :lol: :lol: :lol: Axelek ma podklejone w YC uszka i faktycznie muszę przyznać rację Waldkowi, że nigdy bym nie wpadła na to, w którym miejscu należy to uszko podkleić :wink: :D Klej ma się sam wykruszyć po 2-3 dniach a psinka wygląda super słodziutko z takimi uszkami(wyglądają trochę jak skrzydełka motyla:D ) Oczywiście nie obyło się bez małych zakupów :oops: Axelek ma piękne szeleczki z brylancikami a ja super odjazdowy kubek z yoreczkami (mąż mi kupił) :lol: :lol: :lol: samanto jeżeli chodzi Ci o przycinanie włosków na spodniej stronie łapek - pomiędzy poduszkami, to jest to konieczne. Tak mi powiedziała pani, która jest psim fryzjerem. cytuję : bo łapka się nie może wydelikacić, pies ma po to poduszeczki by to na nich a nie na włosach tuptał" Quote
Wind Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 Gosiek, Rany ... TY podobnie jak ja w YC tracisz zdrowy rozsadek??? Ja jade np. tylko po szamponik, powtarzajac sobie podczas jazdy "tylko szamponik, tylko szamponik. I nic wiecej!!!". A wychodze z nowym pledzikiem do kojca (cholera wie po co, skoro Majka w kojcu nie przebywa i nie spi), nowa obrozka, dwoma zabawkami, jeszcze jedna kokardka, witaminkami ... no i z szamponikiem tez :lol: Samanta, Nie wystarcza 2-3 dni, ale mialam na mysli, ze po pierwsze Ty zobaczysz jak takie rusztowanie sie robi, a po drugie pani w YC poinstruuje Cie, ze plasterki zostawia sie wlasnie na taki czas o jakim pisalam, a nie np. na 3 godzinki. BTW po tych 2 lub 3 dniach bedzie juz widac roznice :-) Widzialam to u psa znajomych. Po pierwszym eksperymencie z rusztowaniem uszy zaczely sie podnosic :-) Tak jak napisala Gosiek, wloski miedzy opuszkami wycinamy co mniej wiecej 2 tygonie. Zapobiega to m.in tworzeniu sie grudek lodowych na sniegu i odmarzaniu lapek. pozdrawiam, Quote
Gosiek Posted February 27, 2004 Author Posted February 27, 2004 Axel nie ma rusztowania, tylko ma uszka a właściwie włoski sklejone jakimś klejem :P Jak byliśmy w YC to akurat był tam suszony yoreczek i strasznie sobie narzekał :wink: :lol: Nie chodzi przypadkiem o to, że coś go bolało itp tylko po prostu chyba nie przepada za odgłosem suszarki :lol: Widok był rozczulający :fadein: :wink: Wind ten sklep jest po prostu OKROPNY!!!!!! Nie można z niego wyjść nic nie kupując!!!!!!!!!!!! Po prostu zbyt wiele extra gadżetów i innych bzdurek mniej i bardziej potrzebnych :( :wink: Zapomniałam wcześniej napisać, że za to podklejenie uszek nic nie płaciłam (wystarczyły pewnie zakupy :lol: :lol: ) Quote
Yorkies Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 Ehh dziewczyny ja mam to samo, coprawda nie w YC ale nawet w "zwykłej" ANNIE ZOO dostaje "szału zakupów" tylko ze ja mam tak jeden drobiazg dla jedengo pieska to trzeba kupić też coś dla 2 nio i jeszcze cos i jeszcze coś i taka 'piramidka" rośnie przy kasie że zamiast wydac 100 zł (jak zawsze planuję :wink: ) wydaję ok. 200zł :lol: Ale cóż po to mamy swoje yorki zeby od czasu do czasu (czasem cześciej :D ) je "rozpieszczać" :wink: Pozdrowienia :fadein: Quote
Wind Posted February 27, 2004 Posted February 27, 2004 Yorkies, No to witaj w klubie pustych portfeli :lol: Z jednym nie ma lekko, a co dopiero z dwoma takimi pociechami :-) pozdrawiam, Quote
Gosiek Posted February 27, 2004 Author Posted February 27, 2004 Wind, a widziałaś te kubki? Jeśli widziałaś to powiedz mi czy oparłaś się pokusie zakupu? Yorkies Ja mam bardzo fajny sklep zoo, króry prowadzi starsze małżeństwo zwariowane na punkcie zwierzaków :P Więc wyobraź sobie ile różnych rzeczy można znaleść w takim sklepiku o powierzchni około 40 metrów kwadratowych? :o :o Jak pani zauważyła, że pojawia się coraz więcej yoreczków na osiedlu to nawet ma w asortymencie tabliczki z wizerunkiem 2 yoreczków i napisem: JESTEM PRZYJACIELEM TEGO DOMU :P Co Ty na to? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.