Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

madziasto4 napisał(a):
Mały ma apetyt? To bardzo dobrze :lol: Tak jak mój Toro :lol: Przynajmniej nie ma kłopotów z wybrzydzaniem i niejedzeniem ;)


Oj ma apetyt ma..jak smok! Generalnie dziala wg zasady "ile widze tyle zjadam". Zjadam - to malo powiedziane! Jak wsypuje zarełko do miseczki, to Berek w locie juz pożera. W jego przypadku bez miarki ani rusz, bo sie spasie jak tuczna gęś:)

Posted

Hania:) napisał(a):
Oj ma apetyt ma..jak smok! Generalnie dziala wg zasady "ile widze tyle zjadam". Zjadam - to malo powiedziane! Jak wsypuje zarełko do miseczki, to Berek w locie juz pożera. W jego przypadku bez miarki ani rusz, bo sie spasie jak tuczna gęś:)

No dokładnie! Jakbym czytała o Torku! :) Dokładnie to samo, pochłania każdą ilość i miska pełna kulek stojąca cały dzień (tak jak to było, jak Master był jeszcze sam) nie wchodzi w grę :lol:

Posted

Lokiemu od wczoraj podajemy wędzone kurze łapki, żeby pomóc wstać jednemu uszku.
Zauważyłam ze on łazi z tą łapką w pysku i piszczy...zachodziliśmy w głowę o co mu chodzi, a okazało się że....
mały miał już dosć łapki tzn najadł się nią, ale zostało mu jeszcze sporo i nie wiedział biedny co z nią zrobic! :lol: Łaził po całym domu, próbował zakopać ja pod dywan, zaniósł za telewizor, potem za tapczan...a piszczał bo żadne miejsce mu nie odpowiadało do schowania łapki! :evil_lol: Dzis to samo...najpierw ogryzanie łapki przez jakąs godzinę a potem łapka w zęby i szukanie z piskiem po calym domu miejsca gdzie tu by ją schować...:megagrin: :grins:

Posted

Shaggy robi dokładnie tak samo!! Czasem piszczy i próbuje schować co jest niedojedzone, a czasem przynosi z piskiem i pipczeniem ciasteczko - kladzie mi pod nogi lub na dłoń i czeka, aż mu pokruszę na drobne kawałki :)

Posted

Visenna napisał(a):
Lokiemu od wczoraj podajemy wędzone kurze łapki, żeby pomóc wstać jednemu uszku.
Zauważyłam ze on łazi z tą łapką w pysku i piszczy...zachodziliśmy w głowę o co mu chodzi, a okazało się że....
mały miał już dosć łapki tzn najadł się nią, ale zostało mu jeszcze sporo i nie wiedział biedny co z nią zrobic! :lol: Łaził po całym domu, próbował zakopać ja pod dywan, zaniósł za telewizor, potem za tapczan...a piszczał bo żadne miejsce mu nie odpowiadało do schowania łapki! :evil_lol: Dzis to samo...najpierw ogryzanie łapki przez jakąs godzinę a potem łapka w zęby i szukanie z piskiem po calym domu miejsca gdzie tu by ją schować...:megagrin: :grins:

Masterowi też zdarza się tak piszczeć :lol: Natomiast Toro od razu zjada od razu łapkę jak mu dam :lol:

A drugie już stoi? Wystrzygłaś mu włoski na uszkach? :)

Posted

Białaski Cornelki są już stałe. Bez problemu robimy kiteczki. Maleństwo jest wyjątkowo grzeczna, chciaż jeszcze nie do końca załatwia się na dworku.
Kurde, ostatnie jej zdjęcia na forum są ze świąt, a ona tak się zmieniła.
Ostatnio zuważyłam, że robi się coraz bardziej brązowa, ma już nawet delikatne, brązowe odrosty.
Wiesz co, patrząc na Twój bannerek można stwierdzić, że Master jest ślicznym aniołkiem a Torek czarnym diabełkiem - wróżę ze zdjęc ;D Zazdroszcze wam bardzo ze Toruś ładnie je, bo z moim Cornishonem mamy małe problemy z jedzeniem.

Posted

Visenna napisał(a):
Tia, wystrzyglismy juz dawno i jedno stanelo a drugie nie, wiec dzis podkleiłam drugie i zobaczymy :)

To super :) Też kleicie plasterkami? :)

Chanelle napisał(a):
Białaski Cornelki są już stałe. Bez problemu robimy kiteczki. Maleństwo jest wyjątkowo grzeczna, chciaż jeszcze nie do końca załatwia się na dworku.

Kurde, ostatnie jej zdjęcia na forum są ze świąt, a ona tak się zmieniła.
Ostatnio zuważyłam, że robi się coraz bardziej brązowa, ma już nawet delikatne, brązowe odrosty.

Wiesz co, patrząc na Twój bannerek można stwierdzić, że Master jest ślicznym aniołkiem a Torek czarnym diabełkiem - wróżę ze zdjęc ;D Zazdroszcze wam bardzo ze Toruś ładnie je, bo z moim Cornishonem mamy małe problemy z jedzeniem.

Jak na faceta przystało, Toreczek jest opóźniony troszku w rozwoju:evil_lol: w porównaniu z Cori i ma jeszcze w górnej szczęce kiełki tylne mleczne (haha kiełki tylne- nie wiem jak one się nazywają:evil_lol: ). Ale reszta śliczna stała :)
Toro też jeszcze nie do końca załatwia się na dworze.

Bo zaniedbujesz galerię Cornelki :mad: A my jesteśmy bardzo ciekawi jak się ma nasza rówieśniczka :p

Bardzo poprawne spostrzeżenie jeśli chodzi o Mastera i Tora :lol:

Tak, całe szczęście, że Toro je ładnie, bo przechodzić drugi raz to samo co z Masterem...:mdleje:

Posted

Chanelle napisał(a):
Białaski Cornelki są już stałe. Bez problemu robimy kiteczki. Maleństwo jest wyjątkowo grzeczna, chciaż jeszcze nie do końca załatwia się na dworku.
Kurde, ostatnie jej zdjęcia na forum są ze świąt, a ona tak się zmieniła.
Ostatnio zuważyłam, że robi się coraz bardziej brązowa, ma już nawet delikatne, brązowe odrosty.
Wiesz co, patrząc na Twój bannerek można stwierdzić, że Master jest ślicznym aniołkiem a Torek czarnym diabełkiem - wróżę ze zdjęc ;D Zazdroszcze wam bardzo ze Toruś ładnie je, bo z moim Cornishonem mamy małe problemy z jedzeniem.

Niejadki z naszych Corinek :cool3: urok imienia:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...