MonikaP Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Staruszka bokserka, z posiwiałym pyszczkiem trzęsie się w boksie - z zimna i ze strachu. Ma błagalne spojrzenie, stara się zajmować sobą jak najmniej miejsca. Podrzucona pod schronisko pewnej styczniowej niedzieli. Ma w oczach rozpacz. Po prostu rozpacz. Oto zdjęcia, które robiłam krótko po jej przyjściu do schroniska. Robiłam też inne, ale nie mogę ich w tej chwili znaleźć. Ona pilnie potrzebuje domu, inaczej chyba umrze z samotności i tęsknoty za człowiekiem. Quote
GoniaP Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Widzialam tę psinę struchlałą ze strachu w szpitalnym korytarzu... To było wtedy, kiedy plakałam nad chorą Pikusią :-( Monika ma rację, ta psina długo nie pożyje w schronisku... Ludzie poraz kolejni okazali się okrutni :shake: Jak można wyrzucić starą suczkę :-( Quote
MonikaP Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 To, co dziś zobaczyłam, było jeszcze gorsze....Podkulony ogonek, wygięty grzbiet, oczy wpatrujące się we mnie z tak błagalnym wyrazem....Nie umiem o tym zapomnieć... Quote
MonikaP Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 GoniaP napisał(a):Czy ona jest już na boksach ogólnych? Tak. Jutro zrobię jej porządne zdjęcia (jeśli będę miała aparat....). Quote
caroolcia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Jeżeli będzie miała ochotę na towarzystwko szaprejka chłopaka to oferuje tymczas u siebie Quote
AgaiTheta Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 caroolcia - Aniele :loveu: czekamy na Monike co powie! Quote
malagos Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Nie można przejść obojętnie nad bokserkiem w potrzebie, a do tego starym z posiwiałym pyszczkem....Mam zajęte tymczasowe miejsce :placz: Quote
caroolcia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Oferowałam swoja pomoc na bokserach w potrzebie. Nie mogę suni wziąc na stałe (rodzice mają bokserke i w trakcie wakacji podrzucamy sobie psiaki na urlopik ;0 i nie chce im dodatkowego problemu robic), ale jeżeli mogę pomóc domkiem tymczasowym chętnie służe. mam domek pod poznaniem (Dabrówka za skórzewem) i psa (chłopaka) shar pka - bardzo lubi bokserki (dziewczynki) bo ma cioteczke bokserke. Niesttey nie jest wykastrowany i w przypadku cieczki byłoby cięzko... czy sunia wysterylizowana? czy lubi inne piesiaczki? Quote
caroolcia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 AgaiTheta napisał(a):caroolcia - Aniele :loveu: czekamy na Monike co powie! czekam z niecierpliwoscia ;) Oferta poważna... Quote
GoniaP Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Super!!! Proszę dać Monice troszkę czasu, bo ma urwanie głowy, i nie ma Jej przy kompie. Zapytam tylko na jak długo boksia mogłaby zamieszkać u Ciebie? Pytam, bo nie ma chętnych na młode boksie, a co dopiero na tak posiwiałą mordkę :shake: Czy jesteś przygotowana na to, że adopcja może potrwać? Quote
caroolcia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 MonikaP napisał(a):jest po sterylce, lecę, pa To super! Mogłabym zapewnic jej domek do połowy maja, w drugiej połowie maja rodzice wyjeżdżaja i będę miała ich sunię przez 2 tygodnie, a potem to juz do września może u mnie mieszkać, tylko te dwa tygodnie w II połowie maja...jezeli mogłaby być np w tym czasie w hoteliku albo u kogoś kochajacego boksiki. wiem, że to może nie jest super rozwiązanie, ale jedyne które mogę zaproponować ;) To chyba i tak lepsze niż bidul... Zdaję sobie sprawę, że może potrwać... Quote
GoniaP Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 caroolcia napisał(a):To super! Mogłabym zapewnic jej domek do połowy maja, w drugiej połowie maja rodzice wyjeżdżaja i będę miała ich sunię przez 2 tygodnie, a potem to juz do września może u mnie mieszkać, tylko te dwa tygodnie w II połowie maja...jezeli mogłaby być np w tym czasie w hoteliku albo u kogoś kochajacego boksiki. wiem, że to może nie jest super rozwiązanie, ale jedyne które mogę zaproponować ;) To chyba i tak lepsze niż bidul... Zdaję sobie sprawę, że może potrwać... Oferta super!!! Dziękujemy! :loveu: Monika na pewno się do Ciebie odezwie. Trzeba dziaać szybko. Kiedy mogłabyś ją wziąć? Quote
caroolcia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Myślę, że najfajniej byłoby w pięteczek albo w sobotę z rańca - żebyśmy miały w weekend czas na bliższe zapoznanie się na wzajem i z burbonem (moim psiakiem) i żeby modeczka oswoiła się z domkiem i nie zostawała sama. czy trzeba z nia od razu jechać do veta (szczepienie /odrobaczenie/pchełki?) Quote
GoniaP Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 caroolcia napisał(a):Myślę, że najfajniej byłoby w pięteczek albo w sobotę z rańca - żebyśmy miały w weekend czas na bliższe zapoznanie się na wzajem i z burbonem (moim psiakiem) i żeby modeczka oswoiła się z domkiem i nie zostawała sama. czy trzeba z nia od razu jechać do veta (szczepienie /odrobaczenie/pchełki?) W piątek schronisko jest czynne od 10 do 15. Warto byłoby boksię od razu przebadać. Wet przyjmuje do 19. (szczepienie nie będzie potrzebne) Quote
caroolcia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 GoniaP napisał(a):W piątek schronisko jest czynne od 10 do 15. Warto byłoby boksię od razu przebadać. Wet przyjmuje do 19. (szczepienie nie będzie potrzebne) Pracuję do 14 w piątek, więc bym chyba dała radę, czy ten weterynarz jest na miejscu? Z jakimi kosztami trzeba się liczyć przy odbiorze boksika? jakoś trzeba się umówić? Quote
GoniaP Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 caroolcia napisał(a):Pracuję do 14 w piątek, więc bym chyba dała radę, czy ten weterynarz jest na miejscu? Z jakimi kosztami trzeba się liczyć przy odbiorze boksika? jakoś trzeba się umówić? Wet jest niedaleko, ale trzeba byłoby przewieźć sunie autem. Masz samochód? Myślę, że boksio nie powinien kosztować więcej niż 30 zł, ale nigdy nie wiadomo... Możemy sie umówić przed schronem i pomogę Ci. Quote
caroolcia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 GoniaP napisał(a):Wet jest niedaleko, ale trzeba byłoby przewieźć sunie autem. Masz samochód? Myślę, że boksio nie powinien kosztować więcej niż 30 zł, ale nigdy nie wiadomo... Możemy sie umówić przed schronem i pomogę Ci. Autko mam to nie problem - jeżeli znasz jakiegoś weta w pobliżu - to super. Byłabym wdzięczna gdybyś dała radę - nie mam pojęcia jak w takich schronie się odnaleść. tak od ręki wydadzą suńke? Quote
GoniaP Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 caroolcia napisał(a):Autko mam to nie problem - jeżeli znasz jakiegoś weta w pobliżu - to super. Byłabym wdzięczna gdybyś dała radę - nie mam pojęcia jak w takich schronie się odnaleść. tak od ręki wydadzą suńke? Mam nadzieję. O której spotykamy się zatem przed schronem w piatek? Quote
caroolcia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Powiedzcie mi dziewczyny jeszcze jak ogólny stan zdrowia suni? czy ona ma książeczkę, czy była zaszczepiona w schronisku i stąd wiecie, że szczepienie nie wymagane na razie? jak odnosi sie do innyc piesków - widziałyscie ją w towarzystwie innych psiaków? Pytam i pytam, ale chce się jak najlepiej przygotowac ;) Quote
GoniaP Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 caroolcia napisał(a):Powiedzcie mi dziewczyny jeszcze jak ogólny stan zdrowia suni? czy ona ma książeczkę, czy była zaszczepiona w schronisku i stąd wiecie, że szczepienie nie wymagane na razie? jak odnosi sie do innyc piesków - widziałyscie ją w towarzystwie innych psiaków? Pytam i pytam, ale chce się jak najlepiej przygotowac ;) Szczepienia w schronisku wykonuje sie rutynowo. Sunia jest w schronie od stycznia, czyli szczepienia są świeże. Ma książeczkę zdrowia. Co do zachowania suczki, to nie wiem. Trezba poczekać na Monikę. To jej pupilka. Nie sądzę jednak, by była agresywna. To taka Babulinka. Quote
caroolcia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 z szefem załatwione, mogę się urwac wczesniej pięteczek :multi: bedę w takim razie o 14:15 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.