weszka Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 elainfo napisał(a):o matko to on młodziak!!!!!!!!!!!! cholercia ..a jest na allegro wystawiony? Tak widziałam że ma allegro. Quote
elainfo Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 weszka napisał(a):Tak widziałam że ma allegro. kurcze gdyby ktos mógł go podrasowac nieco.. ostrzyc na sznaucerka i zrobic ładne zdjatka jego posturki.....mamy tu taka jedna "fryzjerke",która nam oskara strzygła..ale do kielc nie pojedzie.. matko ,żeby jakis tymczas sie znalazł chociaz... Quote
clockwork Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 i tu na prośbę Eli ... fotecki Krucha vel Oskarka.... troche namieszałam w kolejności ale co tam :roll: cdn.... Quote
elainfo Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 te foteczki sa z ostatnich dni Oskara u mnie...;-)) Quote
eria Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Kruszynce bródka urosła!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: ale on szczęśliwy :loveu: :loveu: Quote
Fusica Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Ehhhhh... Przystojniak z niego, nie ma co... Jak sobie przypomnę... Postrzyżyny... Hihihihi... A Elu pamiętasz jak Kruszyna zakosiła ze sklepu świńskie uszko ???? A jego bonczury i akcje wietrzenia chałupy???? Quote
elainfo Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Fusica napisał(a):Ehhhhh... Przystojniak z niego, nie ma co... Jak sobie przypomnę... Postrzyżyny... Hihihihi... A Elu pamiętasz jak Kruszyna zakosiła ze sklepu świńskie uszko ???? A jego bonczury i akcje wietrzenia chałupy???? taaaaa.. ale berlinski klimat słuzy o wiele lepiej oskarowi.. ma ładna koopke i niepuszcza juz smierdziuchów..;-))) wczoraj rozmawiałam z pańcia oskarka.. wszystko jest ok.. gania jej koty i połozył na łopatki jej najwieksza sunie.. pakuje sie do mini legowiska najmniejszej sunki.. i spiewa donosnym głosem jak pani wychodzi z domu..:evil_lol: Quote
elainfo Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Fusica napisał(a):Ehhhhh... Przystojniak z niego, nie ma co... Jak sobie przypomnę... Postrzyżyny... Hihihihi... A Elu pamiętasz jak Kruszyna zakosiła ze sklepu świńskie uszko ???? A jego bonczury i akcje wietrzenia chałupy???? pani ireno.. zaponialam wspomniec.. ,ze z oskarem lepiej omijac sklepy zoologiczne.. bo na bank cos wyniesie ukradkiem z niego..:diabloti: Quote
eria Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Kruszyna złodziejaszek czy kleptoman ?? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
kaLOlina Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 jak sie ciesze ze malenstwo juz w domku stalym...;) Quote
Aquirre Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Sporo spóźnione , ale szczere wyrazy podziękowania dla Wszystkich , którzy przyczynili się do znalezienia domku dla Kruszka !!! Ogromnie się cieszę , że psisko tak dobrze aklimatyzuje się w nowym domu: :laola: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: Quote
elainfo Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 tez jestem szcześliwa z tego powodu... i czekam na wieści od nowej mamusi Kryszynka..;-))wiem ,ze sa juz nowe foteczki Oskarka i napewno zostana umieszczone tutaj ,zebyscie cioteczki kochane mogły tez sie napawać szczesciem i wiarą ,że każde psisko w potrzebie przy odrobinie dobrej woli moze rozpocząc tak cudowne nowe zycie:loveu: Quote
elainfo Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 eria napisał(a):Kruszyna złodziejaszek czy kleptoman ?? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: hmmmm...:crazyeye: a bo ja wiem.. ??? pewno jedno i drugie w jednej skórze:diabloti: Quote
o-kruszyna Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Witam kochane cioteczki. Dlugo sie nie odzywalem, ale mielismy lekki stres w domu i pani mojej brakowalo „ciutke“ czasu. A poniewaz stres jest naturalna, nieunikniona cześcia naszego życia staram sie równiez o to, aby go nie zabraklo i dokladam sie do tego, jak moge.. :razz: I tak np. bawie sie w ganianego z kotami, probowalem nawet przesunac kanape, bo za nia sie schowal „czarnuch“. To nie byl dobry pomysl, bo musialem za kare odlezec „w kaciku na kocyku“ a moja pani ignorowala mnie kompletnie – a wiec za tapczan juz sie nie wciskam. :oops: Chcialem tez pomóc mojej pani i posprzatac jej biurko, bo taki ma nieporzadek . A wiec zmiotlem te wszystkie kolorowe paleczki, olóweczki itp – ale niestety nie dostalem pochwaly. :shake: Taka niewdzieczniosc – nie bede juz wiecej pomagal, niech sobie pracuje w tym chaosie. :eviltong: Wymyslilem sobie zabawe „Kto jest tu szefem“ – no niestety nie znajduje tutaj zrozumienia, chyba moja pani nie ma poczucia humoru… Powiedziala mi : „Ty pies a ja byk, zobaczymy kto bardziej uparty“ – hmmm , nie bardzo to rozumiem, ale to nie wazne. Znacie mnie przeciez i wiecie, ze jestem ogromny pieszczoch – a wiec wole byc pieszczony jak karany, tzn., ze nawet jak przegram ta gre - to i tak wygram;) . A tak to u nmnie wszystko ok. Nie chodze glodny i spragniony, moja pani “pucuje moje futerko” (to mi sie szczególnie podoba – moglaby jezdzic ta szczotka po mnie caly dzien :p ) i biega ze mna po osiedlu, do lasku i z powrotem. To mam dopiero frajde – ja robie trzy “kóleczka” a suczki po jednym, tzn. ja robie spacerek z kazda suczka osobno. Moja pani zdobywa po trochu “slawe” jako “niania psiesków” :evil_lol: A teraz wstawiam pare fotek, abyscie nie zapomnialy ksiecia Oskara: Na przywitanie – donosne, barytonowe “wau, wau” spacereck w porannym sloneczku i... “przygotowanie miejsca” na sniadanko trzeba pomóc dziewczynom w oszczekiwaniu przechodniów badanie terenu [SIZE=3]"wspólnota w[FONT=Verdana][SIZE=2]ąchaczy" o, jaka ciekawska.... a ja tylko „wcinam“ trawke oj, ta mlodziez …. tylko jej zabawy w glowie… a ta „staruszka“ tylko burczy i burczy na mnie [SIZE=3][FONT=Times New Roman]ty “znajda” i ja “znajda” – a wiec musimy trzymac sie razem czy ona stroi sie tak dla mnie? no fajna z nas parka, nieprawdaz? [FONT=Times New Roman]to poslanko troche ciasne, ale jak sie umiejetnie zwine, to sie zmieszcze... ale tak jest wygodniej [SIZE=3][FONT=Times New Roman]„magiczny kwadrat“ kto wchodzi? wpuscic czy nie? [SIZE=3][FONT=Times New Roman]a teraz pokaze Wam to, co uwielbiam [FONT=Times New Roman]tu troche wygodniej ale tak najlepiej co za pech – “przylapali” mnie... prosze, prosze – tylko jeszcze 5 minutek w lózeczku przy mojej “pani weekendowej” no to cioteczki, dziekuje Wam za wszystko i przesylam OOOGROMNEGO buziaka [SIZE=3]Pamietam o Was i bede Wam sie “przypominal” od czasu do czasu. [SIZE=3]Pa :bye: Oskar – Kruch - Kruszyna Quote
elainfo Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 O matko ale usmiałam z tych fotek łózkowych..:-)) az sie popłakałam ze wzruszenia....:oops: :loveu: :loveu: :loveu: i z tego jak sie wpakował do tej mini lezanki..od małej suni..achhh miód na moje serce..:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
elainfo Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 kaLOlina napisał(a):kruszynko kochana!!! cudownie:) ..prawda..??to jest zdecydowanie moja najbardziej udana adopcja....z całą odpowiedzialnoscią to stwierdzam...ten mały czarny glut ma szczęscie w zyciu.. Quote
weszka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Łomatko aż mam łzy szczęścia w oczach. Kruszynko aleś jest szczęściarz :) I tyle masz kobitek i ogródek i łóżeczko i tyyyyyyyle miłości. Cudownie!!!! Quote
Ula_czarnuszka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Dzięki za zdjęcia i bieżące informacje! Cieplej na sercu sie robi :loveu::loveu::loveu: Quote
Fusica Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Nie no, nie mogę... Taaaakie cudo.... Jestem szczęśliwa... Jak się na niego patrzy, to widać, że wygrał los na loterii. Hmmm... A widziałyście ten obraz na sztalugach ???? Jestem w niebo wzięta... Czy to Kruchowa Pańcia takie cudowności tworzy ???? JA TAKI CHCĘ !!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.