Fusica Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Elu kochana, trzymaj sie... Rozmawiałaś z Panią Ireną ??? Jest zdecydowana ??? Ustaliłyście jakiś termin ??? Jesli tak to zaznacz na kalendarzu datę wyjazdu i skreślaj. Strasznie mi przykro ale do mnie też nikt nie dzwoni... Jestem pzekonana, że brak zainteresowania spowodowany jest Kruchowym wiekiem. Quote
Ludek Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Elu, trzymaj się.:calus: Jeśli będzie decyzja o kastracji, to na Mokotowie jest lecznica, która chyba 1x w miesiącu kastruje po obniżonych cenach. Sterylizowane tam były suczki od nas z klubu. Mogę sie dowiedzieć, co to za lecznica. Quote
elainfo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 z pania Ireną układ mamy taki: ja cały czas szukam mu domu tutaj, jesli nic sensownego nie pojawi sie na horyzoncie to Dom Pani Ireny stoi otworem. "cały czas" to znaczy : do momentu , kiedy Kruch byłby gotowy do podrózy i ja też;-) czyli zkadając ,ze jutro zaszczepie piesa na zakaźne.. od tego momentu musi nabyc odporność poszcepienna(2 tygodnie..) można go wykastrować.. +okres rekonwalescencji.. - 1 tydzien..?? termin prosty do obliczenia.. Quote
Fusica Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Czyli lekką ręką 3-4 tygodnie... Sama nie wiem..., tu szukałyśmy mu już domu, dałyśmy ogłoszenia, aukcje... i odpowiedni domek się nie odezwał... Dodam, że ogłoszenie na aaaby.pl, jest jednym z najszęściej czytanych ogłoszeń. Myślę, że trzeba się nastawić na dom u Pani Ireny... Quote
elainfo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Ludek napisał(a):Elu, trzymaj się.:calus: Jeśli będzie decyzja o kastracji, to na Mokotowie jest lecznica, która chyba 1x w miesiącu kastruje po obniżonych cenach. Sterylizowane tam były suczki od nas z klubu. Mogę sie dowiedzieć, co to za lecznica. widziałam ostatnio taka info w lecznicy Marcel na wołoskiej, w ostatni czwartek m-ca robia tansze zabiegi..(to obok mnie..) Quote
elainfo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Aquirre napisał(a):Jeśli Kruszek ma szansę wyjechać już (czipowanie , paszport i zaświadczenie - to kwestia 1 wizyty u veta) to może kastrację mogliby przeprowadzić nowi opiekunowie (należałoby zaznaczyć to w umowie adopcyjnej) . Brałyście taką opcję pod uwagę ? Nie doczytałam - czy suczki Pani Ireny są sterylizowane . nie suczki pani Ireny nie sa wysterylizowane.. jedna ma juz 9 lat.. druga 7 lat pani irena niechciałaby ich maltretowac "na starość".. Quote
Ula_czarnuszka Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 elainfo napisał(a):widziałam ostatnio taka info w lecznicy Marcel na wołoskiej, w ostatni czwartek m-ca robia tansze zabiegi..(to obok mnie..) :shake: No to się o dwa dni nie styka... ostatni czwartek to 26., a zakładajac, że zaszczepisz Krucha jutro, to te dwa tygodnie miną 28-go.... chyba, że to nie musi być sztywne 14 dni i 12 tez wystarczy:hmmmm: Wtedy na transport możnaby wykorzystać majowy długi weekend... Quote
Fusica Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Ula_czarnuszka napisał(a)::shake: No to się o dwa dni nie styka... ostatni czwartek to 26., a zakładajac, że zaszczepisz Krucha jutro, to te dwa tygodnie miną 28-go.... chyba, że to nie musi być sztywne 14 dni i 12 tez wystarczy:hmmmm: Wtedy na transport możnaby wykorzystać majowy długi weekend... Też nad tym myslałam... Z jednej strony myślę, że te dwa dni nie graja roli... Sądząc po wychowaniu Krucha, jego tzw. wyszkoleniu i dalekoidącej socjalizacji, był kiedyś zabanym, domowym psem... Co pozwala mi sądzić, iż niejednokrotnie był już szczepiony a to oznacza (biorąc pod uwagę ostatnie teorie o trwałości szczepień przesiwko wirusom i określenie ich działania na około 3 lata), że być może posiada przeciwciała po jego ostatnim szczepieniu. Hmmmm, chyba że weźmiemy pod uwagę jego wiek i możliwe osłabienie poszczepienne, to może zeczywiście te dwa dni mają znaczenie... Strasznie jestem ciekawa co na to wet... Quote
elainfo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 kompletnie żadnego telefonu nie było...z ogłoszenia.. az sie zastanawiałam , czy aby mi sie tel. nie popsuł....?? niestety jest sprawny.. na allegro znów 1 osoba obserwuje.. Quote
Ludek Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 elainfo napisał(a):widziałam ostatnio taka info w lecznicy Marcel na wołoskiej, w ostatni czwartek m-ca robia tansze zabiegi..(to obok mnie..) O to chyba ta :) Quote
Fusica Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 elainfo napisał(a):kompletnie żadnego telefonu nie było...z ogłoszenia.. az sie zastanawiałam , czy aby mi sie tel. nie popsuł....?? niestety jest sprawny.. na allegro znów 1 osoba obserwuje.. Nie wiem czy to nie Pan ze Słupska... Quote
elainfo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Fusica napisał(a):Nie wiem czy to nie Pan ze Słupska... też sie tego obawiam...:placz: :placz: :angryy: Quote
elainfo Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 CHOLERRA JASNA!!TAKIEGO DŁUGIEGO POSTA MI WYWALIŁO.!!!:mad: :angryy: OK ZACZNE OD NOWA... TYLKO ZARAZ.. słuchajcie Oskarowi chyba sie sni ,ze biegnie gdzies..hihihi lezy na podłodze , charczy jak kon, i przebiera wszystkimi 4 łapami jakby gdzies leciał..;-)) dzis na d ranem .. nie wytrzymał i wpakowal mi sie do wyrka .. cieplej było ale i ciasniej..;) ale wracajac do sprawy: dopiero wczoraj wieczorem odezwał sie telefon 2x w sparwie ogoszenia ao Oskarze: 1. pani, która mieszka na wsi pod Piasecznem(rzut beretem ode mnie), stadnina koni, koty, i WYŻEŁ...bardzo rozsadna i miła pani,przeprowadziała sie z wawy na wioske.. powiedziałam jej o jednej konfrontacji nieszczesliwej z Wyżłem.. ale ustaliłysmy ,ze pani oddzwoni(przedyskutuje z męem)i bycmoze umówimy sie wspólny spacer z Wyzęłmi konikami tam u nich- niezobowiazujaco.. 2. Pani emerytka , mieszka w domku w Kampinosie-2 hekatary ziemi..ponoc ma z Palucha bu;ll mastifke.. po sterylce..mieszane mam uczucia.. bo ta cicha emerytka bardzo mnie zaskoczyła kilkoma pytaniami bardzo konkretnymi.. i nie wkij dmuchał.." czy piesek ma kopiowane uszy i ogon??", " czy napewno jestem przekonana ,ze to sznaucer olbrzym anie jakas mieszanka??" ," czy jest czarny czy szary?"..hmm troszke mnie zbiło z nóg.. Ich suczka miesZka w ocieplanej budzie i oskar miałbyy tez takie warunki-ocieplana buda. PANI MA POROZMAWIAXC Z MEZEM IO ODDZWONIC. nieznam sie na rasach psów- ale czy BULL MASTIFKA MOZE ZJEŚĆ OSKARA???:evil_lol: :evil_lol: 3 trzeci telefon był dzis o 9.00 rano i niemaio czym opowioadac..;-)) 4. wczoraj dostałam zapytanie na maila z allegro od pewnej pani:witam, czy pies wystawiony na aukcji nadal szuka nowego domu? jeżeli tak - czy mogłabym się z Panią spotkać? - obejrzeć oskara i porozmawiać o formalnościach mieszkam w Sulejówku - nie mam w prawdzie samodzielnego domu ale 70metrowe mieszkanie i pełno lasów i łak dokoła:) pozdrawiam Mxx Wxx I CO WY CIOTKI NA TO??TO NARAZIE TYLKO ZAPYTANIA.. MOZE SIE OKAZAC ,ZE NIKT Z NICH JUZ SIE NIEODEZWIE.. Quote
weszka Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Ja bym była za ostatnią opcja - mieszkanie i pełno lasów dookoła :) Bullmastifka to wielki pies, bojowy, może nic być zachwycona Kruchem, a i dla niego buda to nienajlepsze rozwiązanie. Quote
eria Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 1. odpada bo wyżeł 2.odpada bo jak pani zadawała takie pytania ,po pierwszym odłożyłabym słuchawkę:angryy: ostatnia opcja- Brzmi w porządku ;) Quote
elainfo Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 weszka napisał(a):Ja bym była za ostatnią opcja - mieszkanie i pełno lasów dookoła :) Bullmastifka to wielki pies, bojowy, może nic być zachwycona Kruchem, a i dla niego buda to nienajlepsze rozwiązanie. ok.. mam nadzieje,ze pani z sulejówka sie skontaktuje ze mna i umówimy spotkanie..;-) Quote
Ludek Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Opcja 3 jest najfajniejsza. Pani tylko dla Krucha, to jest to :) Ale nie skreślałabym opcji nr 1. Umówiłabym się na spacer i wtedy zdecydowała. A do budy nawet najlepszej bym go nie oddała, bo on potrzebuje kontaktu z człowiekiem więc byłby po prostu nieszczęśliwy. Mam dwa psy. Są psy, które doskonale czują się na zew. i takie, które zupełnie się nie nadają. Quote
Fusica Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 O jesssssu... Nie mam w domu netu... Cały weekend mnie nie było a tu takie nowiny:lol: Jestem za Panią z Sulejówka.... Ale Pisaeczna bym nie skreślała, przecież można iść na spacerek. Pani emerytka jakaś taka nazbyt na wyglad ukierunkowana.... Zaraz wchodzę na gazetę.pl, może tam też ktoś się odezwał???? Quote
elainfo Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 bleee.. nikt sie nieodezwał....do mnie.. od tamtej pory Quote
Fusica Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Kruchowe ogłoszenie na aaaby i gazecie, ciągle jest w "najczęściej czytanych"... Tylko co z tego... Ani jednego telefonu, ani jednego maila... Quote
elainfo Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 kruszynka miał fajny weekend.. dzis rano go pusciłm luzem.. po tym jak wczoraj został na cały dzien u moich rodziców i moja mama wychodzac z nim na spacer.. pusciła go luzem.. i stwierdziła ,ze on wcale nie ucieka..:-o grzecznie sobie chodzi sam..:evil_lol: wybiegał sie dzis bez smyczy .. ja troche z nim pobiegałam... fajnie było;-))pies odmłodniał bez smyczy.. taki inny rodzaj szczescia było widac w jego "zaćmionych slepiach".. codziennie Oskar przebywa troche u mnie troche u rodzicw.. ale zdecydowanie bardzuiej podoba mu sie u moich rodzoiców.. obowiązkowo asystuje mojej mamie w kuchni..;-))nawet wychleptał mleko z kubeczka ,który stał na lodówce.. w sobote bylismy na dłuugim spacerze w lesie i spotkalismy padalca...';-)) w lasku Oskar pakowal sie do wszystkich zbiorników wodnych .. i naprowadzał mnie na rózne "kosci" a to jakis kręgosłup wyniuchał a to innego mega gnata.. dzis rano niedał mi pospać .. juz wiem ,ze jak nad ranem zaczyna wzdychac .. i krecic sie. to chce na spacer..dzis sie wkurzył.. jak nie reagowałam na jego wzdychania to zaczał drapac łapą w drzwi wyjsciowe..;-)) i niemiałam wyjscia musiałam sie ubrac i z nim wyjść;-)) Quote
elainfo Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 aha i jeszcze jedno: moja mama przystrzygła mu wczoraj czuprynke.. bo juz mu bardzo na oczy zachodziła;-)) a on i tak nie ma juz sokolego wzroku..;-)odmłodniało mu sie dzieki nowej fryzurce:razz: Dogociotki zapraszam do mnie do Zielonki w odwiedziny do Krucha.. wspolny spacer dolasu.. Kruch sie stesknił za wami!!!! Quote
Fusica Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Achhhhhh. Jak z każdym facetem... "ja nie śpie, to ty też już nie pośpisz...":evil_lol: Mój TZet natychmiast włącza televizor (no przeciez baaardzo cichutko) albo zaczyna się kręcić. Natomiast Rycho jest jeszcze mniej subtelny..., włazi mi na głowę... Quote
Fusica Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 elainfo napisał(a):aha i jeszcze jedno: moja mama przystrzygła mu wczoraj czuprynke.. bo juz mu bardzo na oczy zachodziła;-)) a on i tak nie ma juz sokolego wzroku..;-)odmłodniało mu sie dzieki nowej fryzurce:razz: Dogociotki zapraszam do mnie do Zielonki w odwiedziny do Krucha.. wspolny spacer dolasu.. Kruch sie stesknił za wami!!!! To ja się na odwiedzinki piszę, tylko kiedy ???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.