Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

elainfo napisał(a):
nie rycze ino łezke uroniłam na mysl ,że "wykrusza" sie krąg wielbicieli krucholca..

dzwoniła pani z saskiej kępy z ogłoszenia.. ma sie z córka zastanowic.. brzmiała bardzo rozsądnie.. blok , parter z ogródkiem;-) ale jak ma sie zastanowic.. to nie robie nadzieji..

No jak saska kępa, to moje rejony... Może trzeba wpaśc z giwerą i pomóc w podjęciu decyzji ????

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

weszłam zobaczyć co u Kruszka......oj niedobrze że tak mało chętnych nooo.....To znaczy chętnych już trochę było,ale nieodpowiednie domki dla księcia :shake:

Posted

eria napisał(a):
weszłam zobaczyć co u Kruszka......oj niedobrze że tak mało chętnych nooo.....To znaczy chętnych już trochę było,ale nieodpowiednie domki dla księcia :shake:

no tak.. ale dzis w dniu ogłoszenia w gazecie wyborczej miałam juz 2 telefony.. to chyba dpocieszajace.. coprawda pierszy odpadł w przedbiegach ale drugi całkiem rozsądny..;-)) tylko ma sie zastanowic..

Posted

No na aaaby.pl jest juz ogłoszonko o Kruszynie naszej kochanej. Wprawdzie jeszcze bez zdjęcia na banerku, ale w rozwinięciu ogłoszonka juz jest. Teraz się Ciotki proszę nastawic pozytywnie, na tą lawinę telefonów :evil_lol: A my z Ciotka Elą, zakupimu basem ogrodowy, kisiel i będą się w nim biły te domki... o chłopaczka.

Posted

Fusica napisał(a):
A my z Ciotka Elą, zakupimu basem ogrodowy, kisiel i będą się w nim biły te domki... o chłopaczka.

:roflt: :roflt: ciotka ale Ty masz pomysły!!!!!!!!!!!:roflt:

Posted

a tak dla poprawy nastroju....

NINIEJSZYM MAM ZASZCZYT I OLBRZYMIĄ PRZYJEMNOŚĆ,
ZŁOŻYĆ Z OKAZJI ŚWIĄT WSZYSTKIM CIOTKOM
I WUJKOM,
NAJBARDZIEJ ZAPSIONE I PEŁNE PSOWYCH BUZIOLCÓW, ŻYCZONKA WSZYSTKIEGO CO KOSMATE, CIEKAWSKIE
I ADOPTOWANE ...

Posted

elainfo napisał(a):
ja miałam kolejne 2 telefony ale na haslo:" umowa adopcyjna" jakos szybciutko dziekuja za rozmowe i móia ,ze jesce oddzwonia.....:angryy:


To świadczy o poziomie naszego społeczeństwa :mad: !
Swoją drogą to lepiej , że odpadają w przedbiegach . Szkoda na nich czasu i energii , przecież Kruszek musi mieć luksus domek !!!

Posted

Domku nie ma :shake: W Piatek były miłe Panie na spotkanku z Kruszyną, ale trochę przeraziły się jego wielkości i wieku...
W święta zapitalałam do sąsiadki, żeby sprawdzić skrzynke na gazecie.pl (tam mają pisać chętni z aaaby)... Zero odzewu...
Mam nadzieje, że w święta ktoś znalazł ogłoszenie i czekał do dzisiaj z telefonem...

Posted

dzismusimy eksmitowac Kruszka z mieszkania.... jutro z rana wchodzi tam ekipa remontowa.. w zwiazku z tym zabieram psa i wyprowadzam sie z nim do Zielonki ( pod wawa) do mojego starego mieszkania...

Posted

Cholerka..., nasza Ela na wygnanie z Kruchem idzie... Jest tylko jeden plus... Kruch będzie miał Ciotkę na caaałe noce :cool3:
Jest jeszcze jedna wiadomosć... Może kroi sie fajny domek ale szaaaaa, żeby nie zapeszyć. Właściwie nie ustaliłam z Elą tego newsa... Mam nadzieję, ze mnie nie opitoli :evil_lol: Pomyslałam, że potrzeba nam pozytywnej energii... Jeszcze nic nie wiadomo... Trzeba poważnej debaty i jeszcze wielu informacji... Resztę napisze Ela, jeśli uzna tą opcje za godną rozważenia.

Posted

Kruszynka wyeksmitowany i ja tez...
siedzimy w Zielonce.
Mam pewna Pania Irenke (polkę) w Berlinie.. która z checia go adoptuje;-)) chyba ,ze w miedzyczasie znajdzie sie inny domekw Polsce. ..ma 2 sunie i 2 koty , domek z ogrodem.Przemiła osoba i z checia bym jej juz dawno tego piesa wyadoptowała.. gdyby nie granica ( i formalnosci z tym związane.)i fakt ,ze trzeba bedzie łobuza wykastrowac.- a to znów wymaga troche czasu ....

Posted

Trzeba też dodać, że Pani Irena jest prawdziwą psiarą i niejednokrotnie pomagała finansowo np. Korabiewicom. Naszej kotce - Lotce, też chciała pomóc. Dziewczyny z Korabiewic ją znają i uważają, że jest godna polecenia. I jeszcze jedna istotna sprawa... Pani Irena chetnie po Krucha przyjedzie.
To co Elu..., drugie szczepienie... a potem ciach nasze jajeczka kochane ???

Posted

zaznaczam,ze jest to bardzo realna propozycja jak dla mnie.. mimo odległosci biore ja pod rozwage;-)
ale chciałbym poznac wasza opinie.. czy myslicie ,ze istnieje prawdopodobienstwo niedogadania sie psa z 2 suczkami????;-)))
Pani irena miała Doga.,który juz za TM..
Pani Irena jest znana w korabiewickim schronie..od lat wspiera to schronisko.

Posted

Skoro p. Irena pomaga schronowi finansowo i ma rekomendację osób udzielających się w Korabiewicach, które ją znają osobiście, to jak dla mnie odległość nie jest szczególnie istotna, bo niebezpieczeństwo konieczności odebrania psa jest znikome:p

Co do możliwości niedogadania się z sukami, hmm, raczej obawiałabym się, że to one nie dogadają się między sobą "walcząc" o względy kawalera...:eviltong:

Dodatkowy plus - odpada zmartwienie o transport. Minus- kastrację trzeba przeprowadzić jeszce przed wydaniem psa.

Myślę, że umowę adopcyjną p. Irena podpisze?:razz:

Moim zdaniem bilans wychodzi na korzyść tej adopcji:evil_lol:

Posted

[quote name='Ula_czarnuszka']Skoro p. Irena pomaga schronowi finansowo i ma rekomendację osób udzielających się w Korabiewicach, które ją znają osobiście, to jak dla mnie odległość nie jest szczególnie istotna, bo niebezpieczeństwo konieczności odebrania psa jest znikome:p

Co do możliwości niedogadania się z sukami, hmm, raczej obawiałabym się, że to one nie dogadają się między sobą "walcząc" o względy kawalera...:eviltong:

Dodatkowy plus - odpada zmartwienie o transport. Minus- kastrację trzeba przeprowadzić jeszce przed wydaniem psa.

Myślę, że umowę adopcyjną p. Irena podpisze?:razz:

Moim zdaniem bilans wychodzi na korzyść tej adopcji:evil_lol:
Umowa nie stanowi zadnej przeszkody.
MOze nie osobiscie jest znana w korabiewicach a bardziej "wirtualnie"..miała adoptowac tez stamtąd dobermanke.. ale znalazł sie domek chetny na nia w Polsce ,wiec sunia została w kraju.
co do transportu to niedokonca tak..,ze Pani Irena przyjedzie do mnie po niego - przyjechałaby do Poznania.. a ja tam musiałabym Krucha do transportowac. i prawdopodobnie pojechałabym z kruszynkiem do niej do berlina.. żeby zobaczyc jak bedzie wyglądała jego konfrontacja z rezydentami.. i przy okazji "przeszkoliłabym" pania irene z Krucha.. tzn. pokazałabym jak do niego przemawiac itd.. na co reaguje.. na co nie, przekazałabym wszystkie moje spotzrezenia co do psa..które nabyłam w miedzy czasie i na spokojnie zapoznaliby sie pod moim okiem:loveu:

Posted

Ciociu Elu nie gniewaj się, że cały czas coć dokładam do Twoich informacji... Ale zapomniałaś dodać, ze masz w Berlinie znajomych..., których mozna wysłać na wizytki kontrolne ;) :lol:

Posted

no no no domek wygląda super.....z suczkami powinien się dogadać, ale lepiej zachować wszelkie środki ostrożności i zapoznać suczki z Kruchem na neutralnym terenie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...