Fusica Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Pan ze Słupska mnie dobija... Dzwoni dwa razy dziennie... Mówi do mnie "Kasieńko kochana"... i na weekend zaprasza... :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Dobry ?????? Quote
Katcherine Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 :evil_lol: widze ze macie wesolo...a moze by tak Kruszynke wykastrowac? :cool3: Quote
Ula_czarnuszka Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Cicho dzisiaj u Kruszynki:cool1: Katcherine napisał(a)::evil_lol: widze ze macie wesolo...a moze by tak Kruszynke wykastrowac? :cool3: Też już zahaczałam o ten temat, ale cuś ciotki go nie podejmują:evil_lol: Quote
Ula_czarnuszka Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 A przez cały weekend u Kruszynki całkowity zastój:cool1: Quote
weszka Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Dawno mnie nie było, a tu Kruszek dalej u ciotek czarną doopkę grzeje! Co z tymi domami? Tyle kontaktów i kompletny niewypał? Quote
Fusica Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Jesteśmy, jestesmy. Ela ma net tylko w pracy..., ja miałam troche zabiegany weekend, a Kacha wawa dopiero dzisiaj wraca z irlandzkiej wyprawy. Niby jakieś telefony dzwoniły, ale nic konkretnego...Pani z Bemowa nie oddzwoniła...:shake: Troche sie martwimy, bo liczyłysmy na weekendowe telefony z allegro. A co do kastracji..., to Ela juz tłumaczyła. Kruch jest u niej 3-4 tygodnie. Przez ten czas miał leczone uszy, oczy i doprowadzany był do jako takiego stanu wagowego. Trzeba było tez sierściucha odrobaczyć i dopiero wet zadecydował o szczepieniu. Trudno jest się zdecydować na kastracje psiura, który był tak zaniedbany jak Kruch. Najpierw musiał odbudowac swoją kondycje fizyczną. Jest jeszcze jeden znaczacy fakt. Kruch mieszka właściwie sam, jest odwiedzany 4 razy dziennie. Po kastracji trzeba by było miec go na oku, żeby sobie w ranie nie grzebał i to jest problem. Liczymy na to, ze chętny domek zajmie się kastracją, badź weźmie go od razu po zabiegu. Nie obawiajcie sie Ciotki, nie damy chłpaka w nieodpowiednie ręce. Quote
Ula_czarnuszka Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Fusica napisał(a): Nie obawiajcie sie Ciotki, nie damy chłpaka w nieodpowiednie ręce. Wiemy, wiemy :loveu: A co do grzebania w ranie... moja suka miala zakladany na obroze kolnierz, bo tez nie moglam stale z nia byc po zabiegu.. moze nie kochala tego ustrojstwa bardzo, ale pogodzila sie z koniecznoscia jego noszenia przez tydzien:p Quote
Katcherine Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Moje Gryfki z kolnierzem sobie poradzil...ale za to wciagu 3 dni bylo juz wspomnieniem jakakolwiek operacja. To raczej zabieg, niz powazna operacja. Nie to co u sunieczki- gdzie niestety jest to ingerencja w powloki brzuszne. Quote
Ula_czarnuszka Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Witam szanowne cioteczki i sładką Kruszynkę w ten piekny, wiosenny poranek:lol: Quote
Fusica Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Dzień dobry kochane Cioteczki, dzień dobry kosmaty psiurze :loveu: Jak się Ciotka Ela zaloguje, to na bank opowie nam co tam u Oskarka słychać z rańca. I pewnie już dzisiaj dołączy do nas Ciotka Kacha wawa i będzie nam o fiordach opowiadać... Quote
elainfo Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Fusica napisał(a):Jesteśmy, jestesmy. Ela ma net tylko w pracy..., ja miałam troche zabiegany weekend, a Kacha wawa dopiero dzisiaj wraca z irlandzkiej wyprawy. Niby jakieś telefony dzwoniły, ale nic konkretnego...Pani z Bemowa nie oddzwoniła...:shake: Troche sie martwimy, bo liczyłysmy na weekendowe telefony z allegro. A co do kastracji..., to Ela juz tłumaczyła. Kruch jest u niej 3-4 tygodnie. Przez ten czas miał leczone uszy, oczy i doprowadzany był do jako takiego stanu wagowego. Trzeba było tez sierściucha odrobaczyć i dopiero wet zadecydował o szczepieniu. Trudno jest się zdecydować na kastracje psiura, który był tak zaniedbany jak Kruch. Najpierw musiał odbudowac swoją kondycje fizyczną. Jest jeszcze jeden znaczacy fakt. Kruch mieszka właściwie sam, jest odwiedzany 4 razy dziennie. Po kastracji trzeba by było miec go na oku, żeby sobie w ranie nie grzebał i to jest problem. Liczymy na to, ze chętny domek zajmie się kastracją, badź weźmie go od razu po zabiegu. Nie obawiajcie sie Ciotki, nie damy chłpaka w nieodpowiednie ręce. uffff Kasia dzieki, ze mnie wyreczyłas, choć juz pisałam ,wczesniej oapropos kastracji,ze nie tak szybko ,bo psa trzeba doprowadzic do porzadku.., dopiero dostal jedna szczepionke.. a jeszce nastepna/e w kolejce.. czekaja,.. A po wtóre To przypominam,ze Oskar mieszka sam.. i cięzko go byłoby upilnowac po kastracji..wpadajac do niego 4x dziennie.. Quote
Fusica Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 To ja tak w kwestii formalnej, Ciociu Elu... A jak ty taka śliczną, "kremową" sraczuchnę do tego woreczka upychasz???? Łyżeczką ???? :evil_lol: A odnośnie allegro, to jednym z obserwatorów, jast Pan ze Słupska :mad: Quote
elainfo Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 hmmmmmchyba poginęły moje posty!!!!!:angryy: i Ludek cos tu pisala i tez niewidzę....????!!!!!wrrrrrr Quote
Fusica Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Cos się dzieję z dogo... Na adminie ludzie tez marudzą... Quote
elainfo Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Fusica napisał(a):To ja tak w kwestii formalnej, Ciociu Elu... A jak ty taka śliczną, "kremową" sraczuchnę do tego woreczka upychasz???? Łyżeczką ???? :evil_lol: A odnośnie allegro, to jednym z obserwatorów, jast Pan ze Słupska :mad: rozrysuje ci wszystko kochana przy najbliższej okazji.. poprostu zakładam reklamówke na reke, zbieram raczka.., wywijam reklamówke i zawiązuje na supełek.. albo i nie i fiuuuu do smietnika..;-)) raz mi sie zdrzyło ,ze jakoś krzywo reklamówke załozyłam na reke i zebrałm czesciowo reka... towar.. i niemiałam chusteczek wkieszeni....:evil_lol: Quote
elainfo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 no wreszcie dogowróciło..;-) witam cioteczki kochane i wujkowie.. Oskare wita sie ze wszystkimi podając łapkę;-)) Quote
weszka Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Dogo odżyło! Ufff... Ciekawe na jak długo. Dzień dobry Kruszku :) Coś nowego? Quote
elainfo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 weszka napisał(a):Dogo odżyło! Ufff... Ciekawe na jak długo. Dzień dobry Kruszku :) Coś nowego? no własnie... niestety nic nowego..:shake: :-( Quote
Ludek Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 elainfo napisał(a):hmmmmmchyba poginęły moje posty!!!!!:angryy: i Ludek cos tu pisala i tez niewidzę....????!!!!!wrrrrrr Normalnie dogo doprowadza mnie do szału:angryy: . Wrzodów sie w końcu nabawię. Quote
elainfo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 zle wiesci mam.. splawili mnie z programu jutrzejszego.. nie wystapimy z Oskarem w kaciku zwierrzecym.. echh zaczyna sie sypać powoli..a to nienastraja mnie pozytywnie.. Quote
Fusica Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Nic nowego... i zaczynamy się martwić... Ogłoszenia powieszone gdzie się dało, dwie aukcje na allegro... Niech ten telefon w końcu zadzwoni !!!! Kończy się też domek dla chłopaka, a nie bardzo wyobrażamy sobie Krucha w hotelu... Macie Ciotki jeszcze jakieś pomysły na promocje naszego sierściucha ???? Quote
elainfo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Fusica napisał(a):Nic nowego... i zaczynamy się martwić... Ogłoszenia powieszone gdzie się dało, dwie aukcje na allegro... Niech ten telefon w końcu zadzwoni !!!! Kończy się też domek dla chłopaka, a nie bardzo wyobrażamy sobie Kruszyny w hotelu... ja juz niechciłam serwowac takiej dawki złych nowinek.. ale to prawda to mieszkanie w którym Oskar mieszka musimy opuscic do piatku po świetach... Quote
weszka Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Cholerka! Tyle szumu i nic... niedobrze to zaczyna wyglądać zwłaszcza że i lokum się kończy... Quote
Fusica Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 elainfo napisał(a):ja juz niechciłam serwowac takiej dawki złych nowinek.. ale to prawda to mieszkanie w którym Oskar mieszka musimy opuscic do piatku po świetach... Chlewcia, ciężko będzie z DT bez innego samczyka... A w święta nie możemy chyba liczyć na zbyt wiele telefonów... Na molosach nic się nie dzieje, aż nie chce mi się tam nic pisać. Na e-psach tylko życzenia powodzenia... Co tu zrobić ???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.