Ula_czarnuszka Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Fusica napisał(a):Tjaaaa, teraz mi wypominajcie... Nie zapytałam, bo jak Pan powiedział o odległości i dzieciaczkach, to pomyślałam że odpuszczamy... Dopiero potem, jak Pan okazał się rozsądny i miły, zapaliła sie iskierka nadziei... Oczywiste jest, że jeśli dojdzie do dalszych kontaktów, to poznamy dokładną nazwę miasta odległego o 280 km od Wawy. Zapytałam o odległość, warunki mieszkaniowe, spacerowe, umowę adopcyjna, ewentualny transport i inne zwierzaki, więc jakieś szczegóły znamy... A teraz strzelam focha.... Ciotka, no co ty?????:crazyeye: Przecież ten :mad: to wężykiem, sorry jesli krzywo wyszło, :placz:buuuuu Quote
weszka Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 No ciotki, dobrze Krucha proszę wydać. A z tymi dzieciakami to ostrożnie jednak... Quote
Ludek Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 To ja z racji posiadania dziecka w wieku lat 6 - dziewczynki, dorzucę jeszcze swoje 3 grosze :). Moje dziecię nie lubi Grafa :(. Przywożąc psa nie spytaliśmy jej o zdanie, no i niestety Diana go nie polubiła, bo ma mokrą brodę, chlapie przy piciu, a ona lubi łazić na bosaka, a do tego jest duży. Zresztą Graf też za dziećmi nie przepada. Krzywdy im nie zrobi, ale szczęśliwszy jest z dorosłymi. Więc jeśli Pan jeszcze zadzwoni warto popytać czy rozmawiał na temat tego konkretnego psa z dziećmi. My popełniliśmy błąd. Na szczęście Diana nic mu nie zrobi, ale wiadomo dzieci są różne.:cool1: Np. Ostatnio mąż szedł koło przedszkola. Wybiegło stamtąd dziecko ok. 5 - 6 lat z mamusią i pac Grafa w głowę z tekstem Ty głupi psie. Normalnie gdyby psy były ze mną to sama bym mu rękę odgryzła. A mamusia gadała przez tel. i nawet nie zareagowała. Quote
Ula_czarnuszka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Dzień dobry, witam w piekny środowy poranek:p Może dziś zdarzy się TEN telefon, który będzie zapowiedzią jedynego WŁAŚCIWEGO domku?:razz: Quote
Fusica Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 ELU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Idę zaraz na szkolenie i wracam po 16.00. O 7 rano dzwonił ten pan z pomorza... Przepraszał, że Cię ostatnio zdenerwował... Powiedział, że ludzie w pewnym wieku boją się jakichkolwiek umów i są zanadto podejrzliwi. Teraz wie, że my nic nie kombinujemy i on strasznie czeka na możliwość adopcji Krucha. On się na wszystko zgadza i na wizyty i na umowę.. i nawet może mi zaraz mmmsem przesłać zdjęcia domu i ogrodu.... I pytał czy ma jakieś szanse... i on wie że daleko... I zapytał czy mamy kogoś z jego okolic, bo on zaprasza na sprawdzenie domku itd. I on cały czas o Kruchu myśli... I prosi żebyśmy się zastanowiły... Powiedziałam, ze się zastanowimy i oddzwonie do niego około 17.00. Nie chciałam być niemiła i go spławiać, bo facet chyba wszystko zrozumiał i godzi się na nasze warunki... Nic mu nie obiecałam, poza tym że się jeszcze raz zastanowimy... Elu kontakt ze mną do godziny 16.00, tylko smsowy. Daj znać co o tym myslisz... Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Fusica napisał(a):ELU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Idę zaraz na szkolenie i wracam po 16.00. O 7 rano dzwonił ten pan z pomorza... Przepraszał, że Cię ostatnio zdenerwował... Powiedział, że ludzie w pewnym wieku boją się jakichkolwiek umów i są zanadto podejrzliwi. Teraz wie, że my nic nie kombinujemy i on strasznie czeka na możliwość adopcji Krucha. On się na wszystko zgadza i na wizyty i na umowę.. i nawet może mi zaraz mmmsem przesłać zdjęcia domu i ogrodu.... I pytał czy ma jakieś szanse... i on wie że daleko... I zapytał czy mamy kogoś z jego okolic, bo on zaprasza na sprawdzenie domku itd. I on cały czas o Kruchu myśli... I prosi żebyśmy się zastanowiły... Powiedziałam, ze się zastanowimy i oddzwonie do niego około 17.00. Nie chciałam być niemiła i go spławiać, bo facet chyba wszystko zrozumiał i godzi się na nasze warunki... Nic mu nie obiecałam, poza tym że się jeszcze raz zastanowimy... Elu kontakt ze mną do godziny 16.00, tylko smsowy. Daj znać co o tym myslisz... kasiu ten pan podejrzewam sledzi sobie Allegro i wczoraj dojrzał ponownie jego aukcje.. to nie zbieg okolicznosci,ze dzis z rana do ciebie zadzwonił..przepraszamm bo kurna znów wyjdzie ,ze psa wydac nie chce.. ale nie mam przekonania.. on jest straszliwie napalony na Krucha.. ale planował go tzrymac na podwórku .. jak mu powiedziałam ,ze ten pies musi mieszkac w domu.. to zadumał sie i stwierdził,ze dobrze bedzie go trzymał w pokoju.. ja jestem jednak mimo to przeciwna..,ten pan pokazał ,ze nie umie trzymac nerwów na wodzy.. mnie tez sie to zdarza ale nie wtakich sytuacjach i to potym jak naparwde mu wysłałm bardzo grzecznego smsa.. to on mi z grubej rury.. Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 a ja wczoraj dostałam maila z allegro , ktoś (bezimienny) pytał, czy pies moze w ciagu dnia siedziec na dworzu a spac w domu?? :crazyeye: co wy na to?? Quote
Ula_czarnuszka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 elainfo napisał(a):a ja wczoraj dostałam maila z allegro , ktoś (bezimienny) pytał, czy pies moze w ciagu dnia siedziec na dworzu a spac w domu?? :crazyeye: co wy na to?? My na to, że nie:shake: Z wielu powodów, a głównie dlatego, że jeżeli ktoś o to pyta, i to anonimowo, to podejrzewam, że chce psa trzymać na podwórku cały czas. Osoba, która chce trzymac psa w domu takich pytań nie zadaje ... Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Ula_czarnuszka napisał(a):My na to, że nie:shake: Z wielu powodów, a głównie dlatego, że jeżeli ktoś o to pyta, i to anonimowo, to podejrzewam, że chce psa trzymać na podwórku cały czas. Osoba, która chce trzymac psa w domu takich pytań nie zadaje ... ja mam swoje zdanie na ten temat .. ale ja ostatnio ciagle wszystko na "NIE" wiec chciałm poprostu ,zeby tym razem ktos inny to magiczne słowo powiedział...;-))dziekuje ULU CZARNUSZKO:evil_lol: :evil_lol: Quote
Ula_czarnuszka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 elainfo napisał(a):ja mam swoje zdanie na ten temat .. ale ja ostatnio ciagle wszystko na "NIE" wiec chciałm poprostu ,zeby tym razem ktos inny to magiczne słowo powiedział...;-))dziekuje ULU CZARNUSZKO:evil_lol: :evil_lol: :eviltong: Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 jedna osoba obserwuje oskarka na allegro... niech zgadne kto to????pan z pomorza...??? chyba ,ze któras z ciotek.. hehehe ale obstawiam pana z małej miejscowosci pod Słupskiem..;-)) Quote
Fusica Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 elainfo napisał(a):a ja wczoraj dostałam maila z allegro , ktoś (bezimienny) pytał, czy pies moze w ciagu dnia siedziec na dworzu a spac w domu?? :crazyeye: co wy na to?? To ja też mówie NIE !!!! I Panu z pomorza też podziekuję... A teraz wracam na szkolenie.... Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Fusica napisał(a):To ja też mówie NIE !!!! I Panu z pomorza też podziekuję... A teraz wracam na szkolenie.... hehehe dzieki za wsparcie;-))Fusica pw ci wysyłam.. Quote
weszka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Dobre cioteczki! Wybrzydzajcie w domkach, bo Kruszek na najlepszy zasługuje. Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 2 osoby obserwują Olbrzyma na allegro..;-)) Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 juz wiem kto jest ta druga osoba.. . to ten anonim,który przysłałmi drugiego maila tym razem juz z imienia i nazwiska;-))) "Dzien dobry i dziekuje za maila. Celem absolutnie nie jest strozowanie tylko raczej moje odczucie, ze pies lepiej zajmie sie soba powiedzmy przez 6 godzin na zewnatrz niz zamkniety w domu, ale jako ze psa nigdy nie mialem nie wiem jak to naprawde jest. czy sa jakies szczegolne wymagania odnosnie takiej rasy ? potrzebuje wiecej ruchu niz np. labrador ? częste czesanie ? jakas szczególna praca ? czy wymaga jeszcze jakiejs specjalnej opieki medycznej ? Pozdrawiam xxxxx" co myslicie?? Quote
Ula_czarnuszka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 elainfo napisał(a):juz wiem kto jest ta druga osoba.. . to ten anonim,który przysłałmi drugiego maila tym razem juz z imienia i nazwiska;-))) "Dzien dobry i dziekuje za maila. Celem absolutnie nie jest strozowanie tylko raczej moje odczucie, ze pies lepiej zajmie sie soba powiedzmy przez 6 godzin na zewnatrz niz zamkniety w domu, ale jako ze psa nigdy nie mialem nie wiem jak to naprawde jest. czy sa jakies szczegolne wymagania odnosnie takiej rasy ? potrzebuje wiecej ruchu niz np. labrador ? częste czesanie ? jakas szczególna praca ? czy wymaga jeszcze jakiejs specjalnej opieki medycznej ? Pozdrawiam xxxxx" co myslicie?? Pytanie pomocnicze: skąd jest xxxxx? Dalsze odpowiedzi od zależą od tego, czy jest to rzut beretem od Warszawy czy nie:eviltong: Jeżeli tak, to możemy sie zastanawiac dalej, jeśli nie to moim zdaniem może być duże (za duże?) ryzyko. Wielki, dorosły pies o zdecydowanym charakterze, po nie wiemy jakich przejsciach, nie jest dobrym wyborem dla osoby, która nigdy psa nie miała. Jest niebezpieczeństwo, że nie rozpozna symptomów zbliżających się problemów lub nie zareaguje właściwie i może byc nieszczęście. Jeśli byłoby blisko -Ela mogłaby w ramach zapoznania przedadopcyjnego przeprowadzic kilka sesji zapoznawczo-szkoleniowych:p Szkolonym byłby oczywiscie przyszły właściciel. Ale miałoby to sens, gdyby ta osoba/rodzina szczególnie dobrze rokowała:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Ula_czarnuszka napisał(a):Pytanie pomocnicze: skąd jest xxxxx? Dalsze odpowiedzi od zależą od tego, czy jest to rzut beretem od Warszawy czy nie:eviltong: Jeżeli tak, to możemy sie zastanawiac dalej, jeśli nie to moim zdaniem może być duże (za duże?) ryzyko. Wielki, dorosły pies o zdecydowanym charakterze, po nie wiemy jakich przejsciach, nie jest dobrym wyborem dla osoby, która nigdy psa nie miała. Jest niebezpieczeństwo, że nie rozpozna symptomów zbliżających się problemów lub nie zareaguje właściwie i może byc nieszczęście. Jeśli byłoby blisko -Ela mogłaby w ramach zapoznania przedadopcyjnego przeprowadzic kilka sesji zapoznawczo-szkoleniowych:p Szkolonym byłby oczywiscie przyszły właściciel. Ale miałoby to sens, gdyby ta osoba/rodzina szczególnie dobrze rokowała:evil_lol::evil_lol::evil_lol: HMMM CZYLI SIE ZGADZAMY..:cool3: TZN.. WYSŁAŁaM MU TAKIE ZAPYTAMNIE- SKAD JEST I PRZY OKAZJI NAPISAŁM.. NIECO O RASIE CZEGO WYMAGA.. ITP. codzienne przemywanie oczu, strzyzenie, spacerki, itd.. zobczymy ale wrazenie lepsze..przyznam.. no przyznaje ,ze zastanawiam sie nad brakiem doswiadczenia tego pana z psami.. ale nie chciałabym z tego powodu skreslac człowieka.. hmmm chciaz jak wyadoptowałam szczeniaczka takiej parce, bez doswiadczenia to efekt był taki,ze pies na drugi dzień wrócił do nas....(ciotka Fus wie o kim mówie- gwiazdeczka mafijnA..) Quote
Fusica Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 elainfo napisał(a):hmmm chciaz jak wyadoptowałam szczeniaczka takiej parce, bez doswiadczenia to efekt był taki,ze pies na drugi dzień wrócił do nas....(ciotka Fus wie o kim mówie- gwiazdeczka mafijnA..) No to byli wyjątkowi idioci... oddali malutka, bo dużo sikała na podłogę i piszczała... A co do tego chętnego, bez doświadczenia, to jesli mieszka w okolicy, nie skreślałabym go... Kiedyś zawsze musi byc ten pierwszy pies, a nie ukrywajmy Kruch nie jest najtrudniejszy... Mozna by goscia podszkolić i trzymac łapę na pulsie.... Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 MIAŁAM WŁASNIE TELEFON OD PEWNEGO PANA BARDZO MIŁEGO.. ,KTÓRY JEST POSIADACZEM DWÓVCH SZNAUCEREK OLBRZYMEK,KTÓRE TRZYMA NA DWORZE.. MAJA CIEPŁE BUDY.. I SOBIE LATAJA PO 1,5 HEKTAROWYM TERENIKU;-)) ale zadzwonił raczej nie zobowiazujaco.. powidziałam mu ze nasz oskar niema podszerstka..tak mi Ludek powiedziała..(a ja jej wierzę:loveu: )a faktycznie sierstke to on ma rzadziutką jak naraziie mam nadzieje..;-))powidział odrazu ,ze jego zona nie wyraziłaby zgody na Oskara..dlatego zaznacza ,ze niechce robic mi nadzieji.. ale gdyby za 2-3 tyg. oskar był dalej bez domu to sie odezwie postara sie go wcisnąc do siebie..Mieszka 120 km od wawy..i zazwyczaj jest ktos w domu.. hmmmmm co wy na to??????? Quote
Katcherine Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 a czy Oskarek Kruszek jest wykastrowany? Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Fusica napisał(a):No to byli wyjątkowi idioci... oddali malutka, bo dużo sikała na podłogę i piszczała... A co do tego chętnego, bez doświadczenia, to jesli mieszka w okolicy, nie skreślałabym go... Kiedyś zawsze musi byc ten pierwszy pies, a nie ukrywajmy Kruch nie jest najtrudniejszy... Mozna by goscia podszkolić i trzymac łapę na pulsie.... zgadzam sie . Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Katcherine napisał(a):a czy Oskarek Kruszek jest wykastrowany? nie nie no chłopak jest u mnie 3 tyg. i ciagle kurowany.. dopiero co go zaszczepiłam..... Quote
elainfo Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 na dowuidzenia wam powiem ,ze jakie by te zapytania o Olbrzymka nie były to ciesze sie że sa wogóle...jak jest ruch to juz dobrze i o to chodzi;-))pa do jutra!!:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Wilejkaros Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Przyklejam z innego wątku (Shippiego) ogłoszenie, które teoretycznie może pasować pod Krucha. Tylko wiek nie ten, reumatyzm też niekoniecznie. Ale przyklejam, na wszelki wypadek... Adrian Moczydlowski 3. marca zaginął czarny pies mieszaniec, przypominający sznaucera. Ma ok. 17 lat, prawie nie słyszy, ma problemy ze wzrokiem i z powodu reumatyzmu może lekko utykać. Dzielnica: Stare Włochy <FONT size=1>data publikacji: 05-03-2007 kontakt: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.