Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

elainfo napisał(a):
bo tak długo płodziłam text na allegro ,ze jak chciałm juz wkleic zdjecia to sie okazało ,ze znów musze sie zalogowac!! a jak sie zalogowałam.. to ani przecinek po tekscie nie został..!!!!!!!!!


Sposobem na wredne strony internetowe (fora, listy czy inne portale), które nieoczekiwanie wylogowują użytkownika :angryy: jest przygotowanie tekstu w Wordzie, a potem krótko Ctrl+C, Ctrl+V i jeeeest :eviltong: a nawet jak nie ma to można szybko zrobić drugie okrążenie, trzecie i .... tak do skutku:evil_lol: Praktykowałam to na czernyszowym forum... też krew mnie wczesniej zalewała:diabloti:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ula_czarnuszka napisał(a):
Sposobem na wredne strony internetowe (fora, listy czy inne portale), które nieoczekiwanie wylogowują użytkownika :angryy: jest przygotowanie tekstu w Wordzie, a potem krótko Ctrl+C, Ctrl+V i jeeeest :eviltong: a nawet jak nie ma to można szybko zrobić drugie okrążenie, trzecie i .... tak do skutku:evil_lol: Praktykowałam to na czernyszowym forum... też krew mnie wczesniej zalewała:diabloti:

własnie tak postanowiam.. zrobic... juz ochłonęłam po nerwach z allegro i zaraz zaczne walczyc po raz drugi..;-)

Posted

Cholewka, zobaczę dopiero w domu... Odcieli nam allegro w robocie... :mad:
Teraz Elu zobaczysz jakie będzie audiotele.
Cos sie nam Ciotka Kacha wawa zagubiła... Jak wróci, to damy jej popalić... Irlandii jej sie zachciało... Tjaaaa tęsknie za nią...

Posted

Fusica napisał(a):
Cholewka, zobaczę dopiero w domu... Odcieli nam allegro w robocie... :mad:
Teraz Elu zobaczysz jakie będzie audiotele.
Cos sie nam Ciotka Kacha wawa zagubiła... Jak wróci, to damy jej popalić... Irlandii jej sie zachciało... Tjaaaa tęsknie za nią...

Niewiem czy nazbyt sie naprodukowałam.....?? jakby co to ..echhhhh niech juz tak zostanie..

Posted

Właśnie dzwonił Pan zainteresowany Kruchem. Wiem, wiem, mamy za sobą już jeden spalony domek.., ale czuje się w obowiązku pisać o każdym zainteresowanym.
Pan jest Krucholcem zachwycony... i wypytał mnie o wszystko, o każdy szczególik... Ale Pan mieszka 280 km od wawy (powiedział, ze chętnie przyjedzie)... i ma dzieci. Dziewczynki..., jenda ma 6 lat... Mieszkaja w bloku (70 metrów mieszkanka). Powiedział, ze w okolicy jest kupe fajnych miejsc do spacerków itd.
Więc są dwa duuuże problemy... Lokalizacja i dzieciaczki...
Mamy się zastanowić (my i Pan) nad ewentualna adopcją. Powiedziałam, że gdybyśmy doszły do wniosku, że warto zaryzykować, to konieczne będzie sprawdzenie Krucha na dzieci (na terenie neutralnym, w aktualnym domku Krucha i w domku docelowym)...

Posted

Fusica napisał(a):
Właśnie dzwonił Pan zainteresowany Kruchem. Wiem, wiem, mamy za sobą już jeden spalony domek.., ale czuje się w obowiązku pisać o każdym zainteresowanym.
Pan jest Krucholcem zachwycony... i wypytał mnie o wszystko, o każdy szczególik... Ale Pan mieszka 280 km od wawy (powiedział, ze chętnie przyjedzie)... i ma dzieci. Dziewczynki..., jenda ma 6 lat... Mieszkaja w bloku (70 metrów mieszkanka). Powiedział, ze w okolicy jest kupe fajnych miejsc do spacerków itd.
Więc są dwa duuuże problemy... Lokalizacja i dzieciaczki...
Mamy się zastanowić (my i Pan) nad ewentualna adopcją. Powiedziałam, że gdybyśmy doszły do wniosku, że warto zaryzykować, to konieczne będzie sprawdzenie Krucha na dzieci (na terenie neutralnym, w aktualnym domku Krucha i w domku docelowym)...

hmmm.. ja nie mam dzieci do testowania....i faktycznie odległosc mnie przeraza..inapewno (tylko nieodbierzcie tego źle..) alenie bede sie tak spieszyc tymrazem jak ostatnio z pania renata.. a i moj TZ z pewnoscia niezamierza jechac jakby co po krucha.. 280 km.. chociaz przyznam ,ze swiadczy to juz dobrze o panu, skoro chciałby przyjechac po Krucha..;-)) z drugiej strony własnie ystawiłam małego na allegro i zaznaczyłam ,ze preferowane domki z okolic.. a noż kto stąd pokocha Kruszka..sorry Oskarka

Posted

elainfo napisał(a):
hmmm.. ja nie mam dzieci do testowania....

Może Pan zaryzykuje własnymi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Jeśli zdecydujesz, że ewentualnie można sprawdzić, to dobrze sprawdzić Krucha też na te konkretne dzieci... Wiesz dzieci bywają różne..., jedne wkurzają a inne nie...

Posted

Tak czy siak, strasznie sie cieszę z tego telefonu... Jest zainteresowanie...
Nie kręciłam Panu, powiedziałam jasno, jakie mogą wyniknąc problemy... Jeśli się zdecyduje na test, to może warto ???

Posted

Co do dzieci to niemam raczej watpliwości- daje sobie reke uciąc,ze byłby łagodny.. chociaz nigdy nie miał kontaktu poza jakimis szkrabami ,któer go mijały zachwycone Kruchem na dworzu..i wyciagały do niego raczki..

Posted

Fusica napisał(a):
Tak czy siak, strasznie sie cieszę z tego telefonu... Jest zainteresowanie...
Nie kręciłam Panu, powiedziałam jasno, jakie mogą wyniknąc problemy... Jeśli się zdecyduje na test, to może warto ???

a czy mówił skad on jest??

Posted

Tak sobie jeszcze myślę, że to dziewczynki... A dziewczynki są łagodniejsze i czulsze... Hmmm 6 latka, to już mała kobietka, potrafi zrozumieć, że piesek to nie zabawka i nie można go meczyć... No chyba, że zacznie go czesać i ubierać...

Posted

elainfo napisał(a):
a czy mówił skad on jest??

Elu nie bij, nie zapytałam. Ta rozmowa nie była szczególnie zobowiązująca. Jak się Pan namyśli, to zadzwoni... Dobrze mi się z nim rozmawiało, bo był rzeczowy i zdawał sobie sprawe z warunków, jakie trzeba psu zapewnić...
A po mojej informacji, że Kruch nie jest na dzieci sprawdzony, nie podziękował szybciutko tylko powiedział, że musimy to przemyśleć... I my i on.

Posted

Fusica napisał(a):
Może Pan zaryzykuje własnymi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Jeśli zdecydujesz, że ewentualnie można sprawdzić, to dobrze sprawdzić Krucha też na te konkretne dzieci... Wiesz dzieci bywają różne..., jedne wkurzają a inne nie...


Hmm, jesli Pan zadzwoni drugi raz, to może warto go dopuścić do kolejnego etapu selekcji. Może niech najpierw przyjedzie z dziećmi do Krucha z wizytą, żeby mogli Krucha obejrzeć, a Wy, drogie Ciotki, zebyście mogły obejrzeć potencjalnych opiekunów. Z tym, że Pan musiałby się zgodzić, że ta wizyta do niczego Was nie zobowiązuje :eviltong:

Poczekajmy, czy Pan się odezwie, wtedy będziemy się martwić:p A Fusica wypyta o wszystkie istotne szczegóły, prawda?:mad:

Posted

Ula_czarnuszka napisał(a):
Hmm, jesli Pan zadzwoni drugi raz, to może warto go dopuścić do kolejnego etapu selekcji. Może niech najpierw przyjedzie z dziećmi do Krucha z wizytą, żeby mogli Krucha obejrzeć, a Wy, drogie Ciotki, zebyście mogły obejrzeć potencjalnych opiekunów. Z tym, że Pan musiałby się zgodzić, że ta wizyta do niczego Was nie zobowiązuje :eviltong:

Poczekajmy, czy Pan się odezwie, wtedy będziemy się martwić:p A Fusica wypyta o wszystkie istotne szczegóły, prawda?:mad:

No niech i tak bedzie;-)) rozsadnie piszesz;-))

Posted

Ula_czarnuszka napisał(a):
A Fusica wypyta o wszystkie istotne szczegóły, prawda?:mad:

Tjaaaa, teraz mi wypominajcie...
Nie zapytałam, bo jak Pan powiedział o odległości i dzieciaczkach, to pomyślałam że odpuszczamy... Dopiero potem, jak Pan okazał się rozsądny i miły, zapaliła sie iskierka nadziei... Oczywiste jest, że jeśli dojdzie do dalszych kontaktów, to poznamy dokładną nazwę miasta odległego o 280 km od Wawy. Zapytałam o odległość, warunki mieszkaniowe, spacerowe, umowę adopcyjna, ewentualny transport i inne zwierzaki, więc jakieś szczegóły znamy... A teraz strzelam focha....

Posted

Fusica napisał(a):
Tjaaaa, teraz mi wypominajcie...
Nie zapytałam, bo jak Pan powiedział o odległości i dzieciaczkach, to pomyślałam że odpuszczamy... Dopiero potem, jak Pan okazał się rozsądny i miły, zapaliła sie iskierka nadziei... Oczywiste jest, że jeśli dojdzie do dalszych kontaktów, to poznamy dokładną nazwę miasta odległego o 280 km od Wawy. Zapytałam o odległość, warunki mieszkaniowe, spacerowe, umowę adopcyjna, ewentualny transport i inne zwierzaki, więc jakieś szczegóły znamy... A teraz strzelam focha....

no niefo**** noie fo****.. tak czy siak.. zapytaj go :
*skad pan jest panie?
* ile lat ma druga córcia
* czy mieli do czynienia z takimi olbrzymami , bo nasz oskarek bardzo wrażliwa istotka..;-))
* powiedz mu o zabiegu wycięcia kalafiora,który go czeka na jego koszt oczewiscie;-)
* noi poinformuj ,ze oprócz przyjazdu go nizobowiazujcego tutaj, czeka go inspekcja u niego w domu przed adopcja...;_))

alee ja bym mimo wszystko wstrzymała sie nieco cholercia ,i wolała aby to był któś stąd!! abuuuuu:placz: :placz: :placz: :placz: (niewytrzymałam musiałam to wywalic..)

Posted

Skarbie, jak Pan zadzwoni, to dam mu telefon do ciebie...
Trochę niefajnie się czuje... Nasza rozmowa zakończyła sie na etapie dzieci i wątpliwości z nimi zwiazanych... Gdyby nie ten fakt, pewnie zapytałabym o inne szczegóły...
O wizytach przed i poadopcyjnych Pan wie. Zaptałam ile ma młodsza córa, to fakt... ale zazwyczaj to, te młodsze dziaciaczki sprawiają problemy.

Posted

Fusica napisał(a):
Skarbie, jak Pan zadzwoni, to dam mu telefon do ciebie...
Trochę niefajnie się czuje... Nasza rozmowa zakończyła sie na etapie dzieci i wątpliwości z nimi zwiazanych... Gdyby nie ten fakt, pewnie zapytałabym o inne szczegóły...

No to teraz to ciotka focha strzeliłaś.
powaznie pomyslałas.. ,ze co ?? dlaczego niefajnie..toz ja niczłego nie mialam na myśli:oops:

mozez mu dac jak najbardziej tel. do mnie.. ale wytłumacz czym cie uraziłam??imoze lepiej na privie....

Posted

Fusica napisał(a):
Skarbie, jak Pan zadzwoni, to dam mu telefon do ciebie...
Trochę niefajnie się czuje... Nasza rozmowa zakończyła sie na etapie dzieci i wątpliwości z nimi zwiazanych... Gdyby nie ten fakt, pewnie zapytałabym o inne szczegóły...
O wizytach przed i poadopcyjnych Pan wie. Zaptałam ile ma młodsza córa, to fakt... ale zazwyczaj to, te młodsze dziaciaczki sprawiają problemy.

chyba niedoczytałam,,ze zapytałaś ile lat ma młodsza córa.. i pomysłałm ,ze skoro jest druga to moze jeszcze młodsza..

Posted

Ciotki - zero obrażania , dąsów i fochów - bo psiak czeka na dom !!!
Jak już się dowiecie z jakiego miasta dzwonił ten Pan , zainteresowany Kruszkiem , to zorganizujemy Kogoś do sprawdzenia domu i po kłopocie .
Co do dzieci - większość psów , jeśli tylko nie miała z nimi wyjątkowo złych doświadczeń , lubi lub toleruje dzieci . Nie panikujcie .

Posted

elainfo napisał(a):
No to teraz to ciotka focha strzeliłaś.
powaznie pomyslałas.. ,ze co ?? dlaczego niefajnie..toz ja niczłego nie mialam na myśli:oops:

mozez mu dac jak najbardziej tel. do mnie.. ale wytłumacz czym cie uraziłam??imoze lepiej na privie....

Spoko Elu i tak cie kocham... :eviltong:
Na razie jest zainteresowanie i żadnych deklaracji... Na wywiad środowiskowy i przesłuchanie przyjdzie czas..., a wiesz że jestem dociekliwym agentem... :evil_lol: Tylko nie wszystko na raz..., żeby nikogo nie zniechęcić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...