Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Ja siedzę pod Przasnyszem teraz, ale samochód mam tylko w weekendy jak TZ przyjeżdza.
Mogę w sobotę tam podjechać z wałówą. Wziąć do siebie nie bardzo mogę, bo mam trzy jazgotki, a kojca brak.
Chyba, że na chwilę, aby ktoś ją ode mnie odebrał. Jeżeli da się złapać. Z okolic jest tylko malagos, ale ona w małych suczkach robi.
Mnie się wydaje, że Przasnysz ma z Kruszewem umowę.

Psina śliczna :)

Borysowe, odezwę się do Ciebie na PW bliżej soboty, bo jeszcze TZ-a muszę na wyjazd namówić.
Podaj mi, proszę na PW swój telefon gdyby internet nie działał. A TY gdzie urzędujesz ?

Moje namiary: 697 97 25 08 lub 29 71 71 550

Edited by Mazowszanka
Posted

dzięki za przybycie :)

Cholernie daleko i do tego Kruszewa - ponad 50 km:shake:

No nic, zadzwonie zaraz do Urzedu Miasta i dowiem sie jak oni załatwiają sprawę błakajacych sie psów.

Borysowe, daj do siebie numer telefonu, w razie gdybym musiała bardzo dokładnie komus okreslic gdzie psiur sie błąka

Posted

Jestem i ja.
Ta sunia mi też na doga wygląda.
Mam kojec maleńki, w nim budka dla małego psa. Ostatecznie mogę przetrzymać dużego psa w ogrodzonym sadzie i otworzyć takie małe pomieszczenie - budkę na narzędzia, gdzie ew. moze się pies schować przed deszczem.
Mazowszanko, dzwonię do Ciebie.

Posted

[quote name='Borysowe']dziękuję za założenie tematu /nie wiedziałam czy mogę sobie na to pozwolić/
trochę mi głupio tak zrzucać całą tą sprawę na innych, ale na prawdę nie jestem w stanie sama z tym niczego zrobić /jeszcze 2-3 dni jestem w tych okolicach, ale jestem uziemiona bo nie jestem swoim samochodem, a do tego staram się zrobić co mam tu zlecone najszybciej jak tylko da bo za jakiś tydzień wyjeżdżam na łódzkie, sama za to jestem z lubelskiego... wszystko będzie w te wakacje się działo 'na wariata'/ sunia mnie tak urzekła, że musiałam poruszyć ten temat
zaraz spróbuję jakoś opracować przystępniej lokalizację psiaka i podesłać

Odezwij się, jak mozesz, do Mazowszanki lub do mnie: 692 781 745

Posted

Wspolzedne gdzie widzialam psa: N52°58'40,9" E020°56'35,7"
Tak jak napisalam na wydazeniu na facebooku mozliwe ze pojawie sie tam z puszka karmy ale to tak doslownie na 5-10min jesli tak to dam znac czy psa widzialam
Moj nr 669 277 328
Z tym ze kozystam zamiennie z karty aero2 i plusowej - w razie gdyby nr byl niedostepny to siedze na necie

Posted

już wiem co należy zrobić.

Borysowa pojedź prosze na miejsce. Jesli bedziesz tam do 16 i pies tam bedzie to zadzwoń prosze do Urzedu Gminy pod numer telefonu (29) 752 27 09 wewnetrzny 38 i powiedz w jakiej sprawie dzwonisz, że dzwoniła wczesniej osoba ze Stowarzyszenia Dogi Adopcje i że pies jest i podaj gdzie dokładnie.

Gmina nie chce wyrzucac pieniedzy w błoto, ekspertem od oceny czy pies jest bezdomny czy też jednak ma dom jest SOŁTYS. Sołtys przyjedzie na miejsce i oceni i zostanie podjeta decyzja wówczas co zdalej z psem. Obawiam sie tylko, ze jak Sołtys przyjedzie to nagle psa nie bedzie :(

Posted

Bylam przed chwila na tym smietnisku i niestety psa nie widziałam :/ co wiecej jak przebąknełam w sklepie cos na temat blakajacego sie psa w typie doga niemieckiego powiedziano mi 'ze jakis facet ma mieszanca tej rasy' z glowy mi wylecialo by spytac czy suke ale jesli o tym samym zwierzu mowa to by sie to jakas masakra...

Posted

Namiary już mam.
Jeśli pies ma " właściciela " to ciężka sprawa.
Może ją/go facet głodzi i przychodzi na śmietnisko pożywić się ? To już lepiej, aby pies był bezdomny.
Więcej można zdziałać.

Posted

Dopiero dotarłam, jakis kataklizm, net mi zdychał, w Radziejowicach nie działały telefony, bo ktoś kabel zajumał i to juz trzeci raz w tym samym miejscu, jak to można z ziemi wyciagnąć? Mój telefon też coś zasięgu nie łapał. Dobrze, że jesteście na miejscu, jesli w sklepie tak pani powiedziała, to niestety faktycznie może mieć właściela, wtedy, zeby zabrać psa trzebaby pójśc po linii mieszaniec charta, a to taki teren, ze trzeba mieć zezwolenie i w ten sposób może się zrzec

Posted

Na terenach wiejskich i miastach do iluś tam mieszkańców (nie pamiętam) trzeba mieć zezwolenie, jest to przepis z lat 50-tych Prawa łowieckiego i choć ta ustawa zmieniała się wleokrotnie, to zapis o zezwoleniu pozostał, tylko nie jestem pewna kto aktualnie takie zezwolenie wydaje, bo to się też zmieniało (wójt, wojewoda itp...) Jak miałam charty to miałam też takie zezwolenie i mam je nadal gdzieś tam utknięte wydane przez wójta. To miało zwalczać kłusownictwo :) no charty polują itp.... dla mnie bzdura i jakis głupi relikt przeszłości mocno trącący zacofaniem, bo inne psy też kłusują, a prawdziwi chraciarze nie wypuszcza psa sampas tak jak i inni właściciele psów, akłusownikom to nic nie przeszkadza

Posted

Borysowe była jeszcze raz w okolicy. Psa nnie widać, w sklepie pokazała zdjęcia - to jednak nie o tym psie myslano gdy mowiono, ze jakis facet ma takiego dużego psa. Oznacza to, że "nasza" zguba prawdopodobnie gdzies tam nadal jest

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...