Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

leónowa napisał(a):
Nad Wisłą też macie plażę, więc nie narzekaj, inni mają gorzej:eviltong:

to zapraszam na pływanie w wiśle :p
ciekawe czy zdążysz wrocic do domu zdrowa xd

Posted

Nie mówie, że teraz masz iśc pływać, tak ogólnie masz wode, a ja nie mam nic, chociaż nie odkryłam ostatnio fajne jeziorko w dziczy, będziemy się na pewno w lecie kąpać:eviltong:

Posted

Dzisiaj nie, bo dostałam wieczorem smsa, że wracają treningi obedience :multi: Więc spacerek dość krótki i na trening grzaliśmy. Plaża prawdopodobnie jutro, albo w czwartek, zależy od pogody :)

Co do obi... Prawie dwa miesiące przerwy przez brak hali i nie za fajną pogodę, której łipet by nie zniósł po prostu. Bałam się co to będzie, ale przecież nie mogę uciec. Zebrałam się w sobie i poszłam. Przez te dwa miesiące ćwiczyłam to co wiedziałam. Przy okazji spartoliłam dostawianie do nogi, bo młody sobie uwarunkował, że jeśli nie ma miski to nie ma dostawiania :grins:. Za długo z nim to maglowałam, ale chciałam, żeby nie robił tego "na raty" - małymi kroczkami. Teraz wiemy co poprawić. Ale sam trening... fakt, dziecko dawno nie było na boisku, więc się trochę zawęszało, no to Pańcia musiała psuć swoją reputację i burczeć na pieska :diabloti:. Ale jest ogromny progres z kontaktem... a już straciłam nadzieję, naprawdę. Byłam tak zdołowana, że polegniemy na samym początku (myślę, że te problemy z kontaktem wynikają z mega uległej natury Ejdena do człowieka - to taka glista, łasi się do każdego, postawa typowa: "bardzo cię kocham, ale nie zabijaj mnie!"), a tu miła niespodzianka. Fakt... krótki spacer okazał się o trochę za długi i jednak dziecko mi wymiękło mniej więcej w 40 minucie treningu, nie szarpał się już z taką zaciętością jak zawsze, za to... odmieniło mu się (taa, samo, to wcale nie przegłodzenie pieska :evil_lol:) i pracował niesamowicie na jedzenie :D. Wpatrzony jak w obrazek :D. Jestem mega dumna z tego mojego idioty :loveu::loveu:

Posted

Zdjęcia będą, czy jednak byliście zbyt zajęci na pierwszym treningu? Chętnie zobaczyłabym (i z pewnością nie tylko ja) was w akcji na obi! ;-)

Posted

Treningi mamy o 19... :( Boisko co prawda jest super oświetlone, ale wątpię, żeby zdjęcia tam wyszły. No i nie ma czego pokazywać na razie, bo wałkujemy podstawy - nic ciekawego tak naprawdę :)

Posted

Macie, macie!

NAPRAWDĘ kiepska jakość, ale muszę je wstawić, bo uwielbiam tą pozę! Niestety, zdjęć malutko, bo pogoda zdominowała mój obiektyw... i większość wyszła tak:




"Jestem Księżniczką" :loveu:




Ślizg :diabloti:

Posted

Ale czorny jak diobeł :lol:

Zdjęcia super, widać dobrą zabawę. Ahh tego morza to wam zazdroszczę... Widzę tam Waldka obok niego - razem zmietliby plażę z powierzchni ziemi ;)

Posted

Zdjęcia rewelacja!

I dalej nie mogę wpatrywać się w Aedana z myślą, jak bardzo jest podobny do Rico, swojego dziadka. :loveu:
Będę w Polsce, koniecznie musimy się umówić na spacer!

Posted

Gezowa napisał(a):
Ja na spacer zawsze chętnie :loveu:. Już nam się mordowanie cziłki szykuje :evil_lol:

Zaczynam sie tego obawiać :evil_lol: Jednego spaceru, a co dopiero 10 dni xD

Posted

Tak na poprawę humoru, bo nie wszystko jest takie cudowne, jak whippetowi odwali szajba :evil_lol:

[video=youtube;PkmVgsDBLD0]http://www.youtube.com/watch?v=PkmVgsDBLD0[/video]

Przepraszam za to, że rozmazane, źle wyostrzyłam :lol:

Posted

To jest super pieszczotliwie :loveu: W końcu, cytując jedną osobę, "jestem wiecznie niezadowolona z psa", bo tłumaczyłam, że whippety szybko tracą motywację i w ogóle robię z niego na siłę psa sportowego :loveu:. A filmy i ta radość to fejk! Nauczyłam psa radości na komendę i jak tego nie zrobi to dostaje wpierdziel :evil_lol:. Kocham ludzi, nie znających się kompletnie na sportach, którzy wygłaszają swoje monologi co to ja z psem robię, i że niszczę jego naturę, a na domiar tego - o zgrozo - porównuję go do bordera! Krótkowzroczność czy ignorancja to jedno, ale jeśli ktoś wkręca sobie chore filmy no to już coś z główką jest nie tak :grins:


A tak, żeby nie było nudno, trochę zdjęć niezadowolonego z życia whippeta, którego zmuszają do robienia dziwnych rzeczy :diabloti:









Posted

Niszczysz jego naturę? Ach tak, moim zdaniem też powinnaś pozwalać mu gonić sarenki i rozpruwać im brzusie, przecież to taki fun dla pieska, a ty tylko te durne piłeczki i dyski:shake: Moim zdaniem powinnaś go komuś oddać, kto nie będzie niszczył jego charciej psychiki i pozwoli mu żyć pełnią życia, być PSEM, do jasnej ciasnej:placz:

:diabloti::diabloti::diabloti:

Tak, tak, tak, dobrze, że mam kundla, i nikt mi nie będzie zarzucał, że niszczę naturę 'rasy':evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...