yolanovi Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 cancer43 napisał(a):Rozmawiałam własnie z panią doktor,kupiła już smycz i obrożę i jedzie łapać psa.Ze złapaniem nie powinno byc problemów. Hey,Yolanowi ,a jeden z moich tymczasów to skrzyżowanie dobermana z ratlerkiem - i co ty na to ? Moje z ratlerkiem raczej nic wspólnego nie mają: jedno 30 kg drugie 40 kg. Nie bardzo potrafię sobie taką krzyzówke wyobrazić ;) Wielkością jest bliżej dobermana czy ratlerka? W sumie ratlerek to taki doberman mini....:) Quote
basiaaap Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 No :) Żeby tylko dał się złapać. Czy to jest adres tego hotelu? Boguszynek 8 kolo Sremu tel Ania Mazur 725 508 483 Quote
sharka Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 (edited) Piesek złapany, został zabrany od rodziny dotychczasowego pana i będzie czekał w kojcu u dobrych ludzi do jutra. Wyjeżdżam o 7 z Poznania, na 9-10 jestem umówiona w Okonku. Edited August 3, 2012 by sharka Quote
Sylwiia_ Posted August 3, 2012 Author Posted August 3, 2012 Przed chwilą był u mnie w mieszkaniu. Lekarka zabrała go od tamtych ludzi, a trafiła akurat na to, jak babka kopniakami zaganiała go do budy. Z auta nieść musialam go na rękach, bo chodzic na smyczy nie potrafi, kręgoslup i żebra na wierzchu, uległy, ale bystre, madre oczy, ogon chowa pod brzuch lekko przykuca tylnymi łapami, pewnie był bity, łagodny, w mieszkaniu nie nasikał, wrąbał trzy kaszanki i kiełbasę dla psów. Suchej karmy i wody nie chciał, choc pozniej próbował majstrować przy puszce ze smakolykami, nerwowo dość zwiedzał mieszkanie, jakby chcial sie wydostać, ale po jakims czasie podchodzil do domownikow i dotykał mokrym nosem:-) Do jutra zakotwiczył w kojcu u sąsiadów lekarki, dostanie lek rano który pomoże przetrwać mu bez stresu podróż. A moja suka nawet agresywnie nie reagowała na niego, a to wielki szok:-) Generalnie piękny, naprawdę szlachetny psiak, który zaznał z pewnoscia wiele krzywdy, kaganiec na pewno jest zbędny, ale trzeba uważać, bo próbuje głowę wyswobodzic z obroży. Sympatyczny, próbuje momentami podmachiwać końcówką ogona;-) Quote
farmerka63 Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Jak on jest 160 km na północ od Poznania...to powinien być gdzieś blisko mnie ???? Quote
Sylwiia_ Posted August 3, 2012 Author Posted August 3, 2012 Dziękuję Wam wszystkim bardzo serdecznie za pomoc:-))))) Farmerko - Okonek między Piłą, a Szczecinkiem. Quote
sharka Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 (edited) Sylwiia_ napisał(a):Przed chwilą był u mnie w mieszkaniu. Lekarka zabrała go od tamtych ludzi, a trafiła akurat na to, jak babka kopniakami zaganiała go do budy. Z auta nieść musialam go na rękach, bo chodzic na smyczy nie potrafi, kręgoslup i żebra na wierzchu, uległy, ale bystre, madre oczy, ogon chowa pod brzuch lekko przykuca tylnymi łapami, pewnie był bity, łagodny, w mieszkaniu nie nasikał, wrąbał trzy kaszanki i kiełbasę dla psów. Suchej karmy i wody nie chciał, choc pozniej próbował majstrować przy puszce ze smakolykami, nerwowo dość zwiedzał mieszkanie, jakby chcial sie wydostać, ale po jakims czasie podchodzil do domownikow i dotykał mokrym nosem:-) Do jutra zakotwiczył w kojcu u sąsiadów lekarki, dostanie lek rano który pomoże przetrwać mu bez stresu podróż. A moja suka nawet agresywnie nie reagowała na niego, a to wielki szok:-) Generalnie piękny, naprawdę szlachetny psiak, który zaznał z pewnoscia wiele krzywdy, kaganiec na pewno jest zbędny, ale trzeba uważać, bo próbuje głowę wyswobodzic z obroży. Sympatyczny, próbuje momentami podmachiwać końcówką ogona;-) będę uważać :) Edited August 3, 2012 by sharka Quote
cancer43 Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 farmerka63 napisał(a):Jak on jest 160 km na północ od Poznania...to powinien być gdzieś blisko mnie ???? No jest blisko mnie,mieszkam w gminie Jastrowie,po sąsiedzku z Okonkiem,a ty ? Quote
farmerka63 Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Ja w gminie Krzyż Wlkp. - nieco bliżej Poznania :) Quote
Ati Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 u Ani dostanie duzo swobody i milosci, przytulania i glaskania, pelna miche i dobrych ludzi musi mu sie w glowie poprzestawiac a ja bede u mlodego w niedziele , zobaczymy czy da rade porobic foty na koncu jezyka i klebuszkow nerwowych , mam bejsbola na tych ludzi w ogole nie powinni miec zadnego psa na fotach za plotem siedzi maly czarny szczeniak czy to u sasiadow czy to tez u tych ,,ludzi" Quote
tanitka Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 No boski jest mały:) KOlejka po niego będzie stać:) Quote
cancer43 Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Ati napisał(a):u Ani dostanie duzo swobody i milosci, przytulania i glaskania, pelna miche i dobrych ludzi musi mu sie w glowie poprzestawiac a ja bede u mlodego w niedziele , zobaczymy czy da rade porobic foty na koncu jezyka i klebuszkow nerwowych , mam bejsbola na tych ludzi w ogole nie powinni miec zadnego psa na fotach za plotem siedzi maly czarny szczeniak czy to u sasiadow czy to tez u tych ,,ludzi" To nie był ich pies,tylko zmarłego sąsiada,ale pani doktor wezwana do tegoż sasiada kupiła karmę,zostawiła pieniądze żeby przez kilka dni zaopiekowali sie psem.Niech nas Pan Bóg broni przed taką opieką. Szczeniaki są innych sasiadów,suczka im się oszczeniła i pewnie chętnie by je oddali .Spróbuję dowiedzieć się czegoś bliższego Quote
Ati Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 jasne jak mozesz dowiedz sie , czy tam jeszcze nie ma szczeniakow-rodzenstwa tego psa:( Quote
cancer43 Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Ati napisał(a):jasne jak mozesz dowiedz sie , czy tam jeszcze nie ma szczeniakow-rodzenstwa tego psa:( Rodzeństwa na pewno nie ma bo ten pies był prezentem,być może z jakiejś psudohodowli,spróbuje znaleźć ofiarodawcę ,chociaż nie obiecuję że mi się uda Quote
Ati Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 no to czekamy dzis , zeby wszystko przebieglo pomyslnie Quote
cancer43 Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Chłopak już w drodze po lepsze życie.Gwoli uzupełnienia informacji - zmarły właściciel nazwał go Szogun,moze reagowac na takie imię Quote
Ati Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 pimper juz w hoteliku, totalne zapchlenie, jutro jeszcze odrobaczenie Ani wlazi na kolana i garnie sie do ludzi wiec nie jest zle z psycha musimy dac rade:) Quote
yolanovi Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Ati napisał(a):pimper juz w hoteliku, totalne zapchlenie, jutro jeszcze odrobaczenie Ani wlazi na kolana i garnie sie do ludzi wiec nie jest zle z psycha musimy dac rade:) Strasznie się cieszę, że tak szybko udało się małego zabrać w dobre i bezpieczne miejsce. myślę, że szybko znajdzie wspaniały domek i nie będzie już poniewierany przez meneli. Dzięki dziewczyny Quote
stonka1125 Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Popsikany przeciwko pchłom, jeszcze był troszkę rozbity po sedaline ale już chciał się bawić z dziewczynkami w pociąg :/ W końcu padł ... Quote
Sylwiia_ Posted August 4, 2012 Author Posted August 4, 2012 O rany jak bardzo się cieszę- wszystkie jesteście kochane, a Ati ma wielkie serce i tutaj szczególne dzięki za szybki odzew i akcję, również Paniom, które pimpera zawiozły do hotelu:calus: Quote
farmerka63 Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Wczoraj kopniakami zaganiany do budy a dzisiaj .....PSI RAJ :loveu::loveu::loveu: Ten młodziak pewnie nie posiada się ze szczęścia ! Quote
Ati Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 zdjatka na juz z hoteliku Projekt ratowania Gotan Quote
tanitka Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Ho,ho, ale Mister Uniwersum z Tego Gotan Project !! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.