Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Akira. (W skrócie Aki).
Imię japońskie, bo jakoś wyrazić moją fascynację tym krajem po prostu musiałam. xD Szkoda tylko, że w Polsce wszyscy uważają, że jak imię kończy się na "a" to na bank jest żeńskie. A to błąd! Aki to piesek. xP Jest to mix owczarka niemieckiego (tatuś) i husky (mamusia). Co ciekawe jeśli o oczka chodzi to odziedziczył po jednym od każdego z rodziców. Baaaardzo żywiołowy, uwielbia biegać i bawić się jak to szczeniak.

Na zdjęciach ma jakieś 4 tygodnie (chyba); fotki dostałam od poprzednich właścicieli.



Obecnie ma osiem tygodni i wygląda tak:





Posted (edited)

vege, to jak będzie wyglądał to dla mnie wielka zagadka. Szczeniaki mają to do siebie, że dość mocno się zmieniają gdy dorastają. x)

Joann, może na dA? Bo tam mam jego zdjęcia, no i jeszcze na moim facebooku. :)

understandme, dziękujemy za życzenia i banerek! ^^ Cieszę się, że imię się podoba. :) Jak na razie Aki rośnie w zawrotnym tempie, już przerósł psa rodziców, Dżekiego, a także psinkę dziadka (kundelka podobna trochę do jamnika, ale wyższa).

edit:
Nie wiem tylko za bardzo jak to wstawić by po kliknięciu przekierowywało do galerii. Mogłabyś mi kod podać w "[ code ] [ /code ]"?

Edited by cerinne
Posted

Wielkie dzięki, understandme. Bardzo mi pomogło i już działa. x)

Patik, dziękujemy oboje. Oczka to jego znak rozpoznawczy, wszyscy się za nim oglądają jak tylko zauważą to niebieskie ślepko. :D

Posted

Dzisiaj Akira skończył równe dwa miesiące. ^^ Z tej też okazji zrobiłam mu kolejną mini-sesję zdjęciową. A oto i wynik:






(Tutaj jego uwagę przykuł kot xD)



Ogólnie Aki należy do fotogenicznych psów, aczkolwiek tak strasznie ruchliwych, że ciężko o zdjęcia gdzie ostrość jest zadowalająca. Niemal wszystkie (a szczególnie to ostatnie) musiałam poprawiać. x)

Ponadto umiemy już:
-> "siad",
-> "leżeć",
-> "zostań" (choć to działa na razie na krótkie dystanse, ale ułatwia mi wyjście z pokoju, gdy on ma w nim zostać),
-> "do mnie" (co działa na spacerach w polach, aczkolwiek na zamkniętych przestrzeniach jak ogród już bywa różnie nie wiem czemu xD),
-> "podaj łapę" (umie dać obie),
-> "hop" (skakaliśmy ostatnio przez pierwsze prowizoryczne przeszkody ustawione z patyczków/cienkich desek, załapał już za drugim razem, bo za pierwszym przeszkodę przekroczył xD),
-> chodzić na smyczy (nie ciągnie, idzie dość blisko, obok, ale jakoś nie mogę go przekonać do chodzenia tuż przy nodze).

Uczy się baaaardzo szybko i wydaje mi się, że charakter odziedziczył po tacie (ONek). Słucha się (gdzieś w 80%) i jest bardzo pojętny. Czasami mam wrażenie jakby rozumiał każde moje słowo. :) Na spacerach zawsze trzyma się w pobliżu (nawet puszczony wolno). Innymi słowy problemów wychowawczych brak. Przynajmniej jak na razie i oby nadal szło nam tak dobrze jak obecnie. x3

Posted

Witamy się :)

Wpadam tu i ja, największa fanka husky nieprzerwanie od 7 lat :D

Aki jest cuudny :loveu:
Nie zazdroszczę Ci jednak tej mieszanki, znam kilka takich mixów i nie należą do łatwych psów, dlatego nie pozwól sobie wejść na głowę i duuużo socjaluj malucha :)

Posted

Nie martwię się o niego specjalnie. Wujek ma dwa ONki, a sąsiad dwa Husky i obie rasy doskonale znam. Myślę, że sobie z mieszanką również poradzę. ;) Poza tym razem z Akirą wybieramy się na szkolenie jak tylko odłożę odpowiednią ilość pieniędzy, więc pewnie gdy skończy jakieś 6 miechów pójdziemy się szkolić pod okiem profesjonalistów. Zaś na następne wakacje przewidujemy wspólny obóz szkoleniowy. x)

Posted

Masz już jakąś szkółkę na oku? ;)

Wiesz, nie chcę Cię straszyć, ale moja znajoma, doświadczona psa ma właśnie teraz takiego mixa i naprawdę daje popalić, dlatego pracuj z nim od małego - cieszę się, że szybko się uczy, to ułatwia współpracę ;). I liczę na częste fotki malucha, bardzo mi się podoba :)
Akira jest z przypadkowego miotu? Pytam się, bo właśnie w "mojej" fundacji są identyczne siostrzyczki do adopcji właśnie z Twoich okolic z tym, że są już dorosłe.

Posted (edited)

Na razie szukam czegoś co będzie mieć pozytywne opinie i fajny program, a jednocześnie nie będzie za drogo. Jak widzę szkółki gdzie chcą 900 zł za naukę podstawowych komend to od razu mi się słabo robi. xD Tak czy inaczej zdecydowanie chciałabym jakąś typu z "pozytywnego szkolenia", niekoniecznie klikerową, najlepiej w Krakowie albo gdzieś bliżej Krzeszowic. ONek mojego wujka jest niestety po szkole "nagrody i kary" i niestety po tym jak dostał kilka razy od trenera tak obecnie jest po prostu niezrównoważony. Wujka i kuzyna nie tknie, ale każdy inny człowiek na horyzoncie to atak. Sunię mają z "odzysku" zaś, bez szkoleń i jest to pies idealny.

Psa mam dopiero od 3 tygodni, dlatego jeszcze nie mam wszystkiego tak tip-top ustawionego. ^^' Ale póki mam wakacje poświęcam małego maksimum uwagi i czasu, a gdy śpi lub odpoczywa buszuję w internecie w poszukiwaniu porad, no i jakichś szkółek.

A z Akirą to było tak...:

Byłam u mojej szefowej w Legnicy, właściwie to wsi pod Legnicą. (Pracuję dorywczo jako grafik jej gry internetowej o psiakach x3). Tam praca, jazda konna itd. Asia ma spory, stary dom. W domu byli robotnicy co robili jej nowe parapety (bo ich nie było właściwie wcześniej...), no i jednego dnia do pokoju, gdzie mieliśmy urządzone biuro/pracownię wpadł na chwilę szef tej zgrai. Młody dość facet i pyta czy ktoś psa nie chce, bo ma szczeniaka. Potem się okazało, że piesek to mix ONka (tata) i Huskiego (mama). Mi się oczy zaświeciły, bo zawsze chciałam takiego mixa, więc poprosiłam by mi zdjęcia na maila przesłał. Jak zobaczyłam fotki (te dwie na samym początku jak jest malusi) to stwierdziłam, że się zakochałam na amen. Potem przywieźli mi go i miałam cały dzień na zapoznanie się z psiakiem. Urzekł mnie wtedy nie tylko jego wygląd, ale i charakter. Łaził za mną krok w krok. Wołałam na niego jak na kota, bo wcześniej mieszkał z swoją mamą, rodzeństwem i małym kotkiem, więc reagował na "kici-kici". Jak się okazało ostał się tylko on, a reszta psiaków była już oddana, bo... Został "zamówiony" niby jako pierwszy, ale pan, który miał go wziąć rozmyślił się w ostatniej chwili. I całe szczęście, bo trafiłby na wieś, na łańcuch. Jak to usłyszałam to to przeważyło moją decyzję i po prostu zabrałam go ze sobą. Potem była pięciogodzinna podróż pociągiem do Krakowa... Ale spał niemal cały czas i tylko budził się by się napić czy coś zjeść.
Co do planowania/nie planowania miotu to żona tego pana powiedziała, że chcieli by suka choć raz miała szczeniaki. Podejrzewam, że "tatuś" to był pies jakiegoś sąsiada czy znajomego.
No i teraz Akira jest u mnie. Śpi w moim pokoju, na swoim posłanku. Na co dzień ma kontakt z kotem i psem mojego dziadka - Mińdzią i Sonią. Z jedną i drugą uwielbia się wprost bawić. Suka traktuje go niemal jak własnego szczeniaka. Jest dla niego szczególnie delikatna. Kotkę... Irytuje, ale nie robi mu krzywdy. xD Oprócz tego psiakiem przez tydzień opiekował się mój dziadek, bo mimo moim protestom, zostałam "zmuszona" do wyjazdu z rodzicami na wakacje do Chorwacji. Teraz Aki uwielbia dziadka, a i starszych osób wcale się nie boi, co dość częste jest u psów. Podchodzi do nich z rezerwą, ostrożnie, ale bez strachu. W tym czasie też przyjechała moja mała kuzynka, codziennie go odwiedzała i od tej pory jak pies widzi na ulicy małe dzieci od razu włącza mu się merdanie ogona i ogólna wielka wesołość. Uwielbia dzieci. ^^ Odkąd zaszczepiłam go wychodzimy oprócz spacerów w pola, gdzie może się wybiegać do woli po polnych drogach, również do parku i do miasta. Już przyzwyczaił się do ruchu ulicznego i nie boi się aut/rowerów i innych jeżdżących "strachów". Staram się go też zaznajamiać z obcymi psami, ale na razie wybieramy jakieś pieski jego wzrostu, bądź niewiele większe, bo "olbrzymy" jak Labki czy ONki napawają go mimo wszystko jeszcze lękiem.

A zdjęć na pewno będzie więcej. x3

Obie sunie widziałam właśnie. Bardzo ładne psinki. :) Nie wiem jak można doprowadzić psy do takiego stanu i naprawdę nie rozumiem ludzi, którzy hodują psy tylko dla pieniędzy, a potem ot tak je porzucają gdzieś na pewną śmierć... ==

A wracając jeszcze do ewentualnych problemów z Akirą... Zawsze mam to forum i ludzi, którzy w razie czego pomogą, nie? Zresztą... Myślę, że nie będzie źle. Znam mnóstwo psów, bo cała ich masa przewinęła się przez rodzinne podwórko (mieszkamy "na kupie", jeden dom jest z dwoma mieszkaniami, a obok mieszka dziadek i mamy wspólny ogródek), a naprawdę niewielki odsetek z nich wykazywał jakieś problemy. Właściwie to... tylko Nero (pies wujka) i Westie moich rodziców. A tak to było sporo tych "psich ideałów", które bardzo ciepło wspominam, mimo, że już odeszły na drugą stronę. Od rasowców typu Collie, ON'ki, Labradory poprzez różne mixy na kundelasach skończywszy. x3

Edited by cerinne
Posted

W Krakowie jest jedna szkółka, którą znam i polecam. Dziewczyny znam i z czystym sumieniem tam Was wysyłam. Szkółka nazywa się Qumam . Ich strona: http://www.qumam.com/
Myślę, że na cenę nie ma co patrzeć, przecież ważne jest, by się dobrze porozumiewać ze swoim czworonogiem ;).

Dobrze, że uratowałaś Akirę. Szkoda tylko, że nadal ludzie chcą mieć szczeniaczki :(.

O jakich suniach mówisz? Na dogo wątek ich jest, ale nie mam je na banerku. Ta bardziej podobna do Akiry, Mika ma już dom, domu szuka jeszcze Szaja. Jak strona zaprzyjaźnionej fundacji zacznie działać (bo jakaś awaria jest) to mogę Ci podesłać jak wygląda Mika - uwierz mi, że kropla w kroplę Akira :)

Posted

O, to ja myślałam, że mówisz o tych malinoso-podobnych. Tak czy inaczej chętnie bym zobaczyła jak wygląda Mika, przynajmniej może mniej więcej zorientuję się co z tego mojego malucha mi wyrośnie, bo z mieszańcami i kundelkami to zawsze wielka niewiadoma. xD

A za podesłanie szkoły dziękuję. Napiszę do nich i się o wszystko wypytam dokładnie. ^^

Co do ludzi to niestety, ale świadomość jest zbyt niska i stąd te wszystkie biedne, porzucone psiaki... U mnie w rodzinie są na szczęście w kwestii rozmnażania sami rozważni właściciele. Suki są wysterylizowane, zaś psy pilnowane i nigdy się nam nie zdarzyły jakieś ucieczki.

Posted

Nie, akurat nie ;) Hehe. Gdybym miała wszystkie psy, które leżą mi na serduchu podbanerkować, to by nie starczyło miejsca... niestety.

Nie ma za co, miłej zabawy podczas szkolenia Wam życzę :)

Fajną masz rodzinę, u mnie to różnie z tym jest niestety.

Będą jakieś nowe fotki ślicznoty?

Posted (edited)

Fotki? Ależ proszę bardzo. Tym razem coś dla ludzi o mocnych nerwach - dwa małe potworki - czyli Akira vs Sonia (inaczej Luśka):

Mina pt. "Aaaaaa, moja łapa! Oddawaj!" xD


Groźnie...


Cap w głowę oraz głupkowata mina Luśki. xD


Akira mimo, że już z jakiś 1-2 centymetry wyższy od suni to nadal próbuje ułatwić sobie sprawę w "pokonaniu" jej poprzez włażenie jej na plecy. Jak mi się uda to może jeszcze cyknę zdjęcie jak ona leży na plecach a on na jej brzuchu bo tak też często robią. xD

edit:

A tu jeszcze mały bonus. Akira odpoczywający po zabawie:



"Taaaaki jestem długi". x3 Lubi głuptas spać na plecach. xD

Edited by cerinne
Posted

Dziękujemy za pozdrowienia. ^^

A co do wagi to tu jest spora różnica również.
Akira waży w tej chwili 7,5 kg, a Sonia z 15 pewnie albo i więcej. Biedna ma syndrom po schroniskowy dotyczący jedzenia. Próbowaliśmy ją swego czasu odchudzić, ale wtedy kradła jedzenie. Potrafiła wskoczyć na stół czy dobrać się do szafek i ukraść bochenek chleba po czym zjeść go w całości. Dobierała się też do śmieci itd...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...