Jump to content
Dogomania

Biedna malutka MONIA... Już nie biedna, ma cudowny domek w Krakowie!!! :)


Recommended Posts

Posted

Foksiu czytam Twój post z niepokojem.
Może zjadła coś małego co nie jest widoczne na zdjęciu RTG (wet nie mogła odczytać zdjęcia jak piszesz), i to coś rani jej jelita stąd ta krew. Kawałek zabawki, bo piszesz, że zwymiotowała jakby plastik. A może ma wrzód żołądka np. i doszło do perforacji wrzoda. Nie można też na razie wykluczyć chyba raka przewodu pokarmowego bo wtedy też jest krwawienie.

Czy kontrast jest bezpieczny w takiej sytuacji nie wiem. Jest to substancja cieniująca (jaka???), która ułatwia zobaczenie wyraźniej co jest w danym narządzie. Co jest podawane jako kontrast też nie wiem.
Może USG by coś więcej powiedziało??? Operacja żeby zobaczyć co jest w brzuszku???
Weterynarz z dobrze wyposażonym gabinetem powinien zaproponować jakie postępowanie byłoby najlepsze dla Moni.

Monia, serduszko, zmartwiłaś swoją Panią i mnie też, bardzo.:-(

Mocno trzymam kciuki za trafną diagnozę, za zdrowie, za Monię i jej opiekunów.

Pisz Fokiu jak sytuacja się rozwija, może zajrzy tu ktoś, kto coś będzie potrafił podpowiedzieć.

  • Replies 534
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Z Monia lepiej ,wczoraj już nie wymiotowała ani nie robiła z krwią, z kontrastem się wstrzymaliśmy po pierwsze dlatego ,ze się jej poprawiło a po drugie , że ja wczoraj popołudniu wylądowałam na sorze i gdyby nie przyjazd karetki pewnie bym już tu nic nie napisała. Córka moja pojechała wczoraj z Monia do weta ,dostała kolejna serie zastrzyków i kroplówkę oraz leki do domu . Trzymajcie nadal jednak kciuki .

Edited by Foksia i Dżekuś
bład
Posted

No to może jednak coś ostrego połknęła, pozbyła się tego (wymioty, biegunka) i już nie krwawi z przewodu. Oby to było właśnie tak. Teraz jeszcze ją nawodnić kroplówkami, jakiś antybiotyk czy inny p/zapalny bo czort wie co ona tam zeżarła i miejmy nadzieję, że będzie dobrze.

ja wczoraj popołudniu wylądowałam na sorze i gdyby nie przyjazd karetki pewnie bym już tu nic nie napisała.
Foksiu ciarki mi przebiegły po skórze. Ale już dobrze a w każdym razie lepiej?

Z d r o w i a życzę Moni i jej Pani lub może raczej życzę Foksi i Jej suczce.
Ściskam kciuki za Was obie.

Posted (edited)

[quote name='KrystynaS']No to może jednak coś ostrego połknęła, pozbyła się tego (wymioty, biegunka) i już nie krwawi z przewodu. Oby to było właśnie tak. Teraz jeszcze ją nawodnić kroplówkami, jakiś antybiotyk czy inny p/zapalny bo czort wie co ona tam zeżarła i miejmy nadzieję, że będzie dobrze.
Foksiu ciarki mi przebiegły po skórze. Ale już dobrze a w każdym razie lepiej?

Z d r o w i a życzę Moni i jej Pani lub może raczej życzę Foksi i Jej suczce.
Ściskam kciuki za Was obie.

Dziękujemy pięknie za życzenia . Obie czujemy się lepiej.Monia oczywiście dostaje antybiotyki w zastrzyku.

Monia wyszarpała w kawałki cały bandaż zabezpieczający wenflon i wyszarpała go. Teraz ma owinięte bandażem elastycznym.Takie ma niestety skłonności .

Edited by Foksia i Dżekuś
dopisanie pozycji
Posted

Wiesz jak moje psy mają opatrunek na łapie albo wenflon to zakładam na tą łapę dziecinną skarpetkę taką małą jak dla niemowlaków. Jakoś szczęśliwie taka skarpetka zabezpiecza przed samoobsłużeniem się przez psa.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...