Jump to content
Dogomania

Biedna malutka MONIA... Już nie biedna, ma cudowny domek w Krakowie!!! :)


Recommended Posts

  • Replies 534
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

halcia napisał(a):
No ktos musi rzadzić:diabloti:jak zarządzania nie ma:eviltong:
!:evil_lol:
Dobrze prawi, dobrze prawi :evil_lol:

Tak, nie rozdzielajcie tej kochanej trójeczki. Moni potrzebny jest taki psi wzorzec, będzie go naśladować i uczyć się od niego. Łatwiej pozbędzie się strachu jak będzie miała obok psa, który się nie boi i będzie go mogła obserwować.

Posted

wczoraj jeszcze siedziała sama. Podobno michaś daje jej popalić ale mi się tak nie wydaje - postaram się jutro kolejny raz zainterweniować żeby kogoś jej dodali. że teraz ma święty spokój - czy ja wiem czy lepiej? jak Monia jest wypuszczana na polko to razem z Michasiem i klemensem - nie na smycz tylko luzem biega. Jutro więcej relacji :)

Posted

Monia już z Klemensem mieszka, ale prawdopodobnie Klemens nie pożyje zbyt długo :(
Monia dziś pobiegała, pojadła, kupeczkę zrobiła:) Ma się chyba całkiem dobrze jak na siebie:)

Posted

A czy Klemens jest na coś chory, czy tylko bardzo starutki i tak mówią. :-(
Fajnie, że mieszka z nim. We dwójkę jest im raźniej a nie sama jak palec w czterech ścianach.

Lusindo jak tam jej rany?? pytam o to ciągle i do znudzenia, wiem.

Na dworze sobie biegała, czy w korytarzyku??

Posted

Moni rany coraz lepiej... nie są już takie "żywe". Dzisiaj pochodziła po korytarzyku bo był straszny zamęt w schronisku tzn strasznie dużo ludzi, co chwilę coś ktoś chciał, więc podczas jak Monia chodziła - myśmy robiły coś innego.
Niestety - Monia już została znowu sama. Klemens został uśpiony. Klemens: pies nie widzący, nie słyszący, mocno zapaskudzone płuca, tarczyca i coś tam jeszcze.... pies ogólnie się już męczył żyjąc. Niestety - nie zaznał swoich własnych czterech kątów :( swojego właściciela :(
Trzeba Moni poszukać nowego kompana do komórki - niech nie siedzi sunia sama. Kogo proponujecie ?

Posted

Jak smutno czytać ostatnie wieści o Klemensie
[*]
[*] :-( :-(
Czy on całe życie spędził w schronisku???



Dobierzcie Moni jakiegoś spokojnego kolegę w stosownym dla niej wieku.

Cieszę się, że rany powili się goją. Lusindo to od pogryzienia??

Posted

Klemens zostal przyjety 5.1.2012 jako pies juz stary, niewidzacy, nieslyszacy. Nerki mu wysiadly, mial badania, mowil wczoraj wet, nie bylo innego wyjscia niestety [']

Do Moni proponuje malenka suczke LOLE z alejki niebieskiej, taki ratlerek z wielkimi uszami. Lekliwa, niesmiala, niech sie oswoi. Ona siedziala ze Smieszkiem, a Smieszek po kastracji poszedl do sektora C.
http://ec2-204-236-219-237.compute-1.amazonaws.com/mielec/index.php/galeria/item/283-b114-niebalejka-suczka-lola-mała-mix-jamnik

Posted

Moniusia mieszka z Wilhelmem, kolega z boksu. Wilhelmik jest po kastracji i musi byc poza boksem. Fajnie sobie radza, biegali dzis po podworku, z tym ze Monia krociutko, Wilhelmik dosc dlugo, nie chcial wracac do srodka. Zdjecia wstawie jutro.

Posted

Monia nie siusia ze strachu, jest nadal niesmiala, ale juz chodzi na prostych nózkach. Niestety dostala kolnierz, bo sobie wylizuje te ranki i musi miec zabezpieczenie. Mieszka w jednej przegrodce, Wilhelmik mieszka w drugiej, wspolny maja taki 'przedpokoik'. Wilhelm biegal po podworku, Monia nadal woli korytarzyk, ale to kwestia dni i sie przelamie.










Posted

A ja dalej o Geni....tutaj.Ginia juz lada moment ostatni zastrzyk,kołnierz bedzie zdjęty.Ostatnio nie wiem dlaczego nie załatwiała sie na spacerkach..
I spotkałam doktora.I pogadałam o Gieni.Nie ma czucia w dolnych partiach łapek....doktor nakłuwał ja sporo igła,...i nie było reakkcji....tak samo tylna częśc kręgosłupa.Genusia chodzi jak pijak ja asekuruje ją noga by sie nie wywracała.Przyczyną sa jakies guzy w okolicy kręgosłupa.Ten guz nad odbytem doktor mówił by zostawic,chyba,ze sie bardzo by rozrósł.Gienia podczas zabiegu miała arytmie....wieć zabiegi tylko w przyp.koniecznym.I sory,ale Monie zostawiłam dziewczynom,bo nie ma kto ropbic przy duzych psach w boksach i na wybiegach...a one tak strasznie na nas czekają.A maja nas tylko 3...i pracowników,przy sprzataniu...4 dni byłam ...a tyle jeszcze do zrobienia,masakra!

Posted

Halcia, co to znaczy, ze Gieniusia sie nie zalatwila na spacerach? W boksie sie zalatwia? Wydaje mi sie, ze wczoraj u niej bylo czysto. Moze cos z nerkami sie dzieje.

I jeszcze jedno pytanie - czy to znaczy,ze w tygodniu psy nie sa wypuszczane na dluzej na wybiegi, tylko na kilkanascie sekund sprzatania boksow? Kto Ci dzis pomagal Halcia - piszesz 3 ?

Posted (edited)

PIsze ze do "zapieprzania"w boksach i na wybiegach jest nas 3 Ty,Kasia i ja...
A dzis naprawde pomagały Teresa,Iwonka i jeszcze jakas dziewczyna.Najpierw nakarmiły koty,aly koty wybrzydzały...wiec dodało sie to do karmy psiaków.Teresa miała makaron,Kasia tez nagotowała i tą karme niesmaczna która stała w boksach dodawałysmy do smacznego i to psiaki zjadały.Dziewczyny myły, nalewały wode,wymieniały miski i myły,ja najpierw karmiłam z nimi D,C,i latałam wypuszczac.
Kasia chyba karmiła alejke,hale i komórki...wiesz jak jest,nieraz sie nie widzimy...
CO do Gieni nie wiem....
Kiedys rano sikała bardzo duuuużo,widac,ze trzymała.Teraz nie,Wczoraj byłam z nia o 9,dzis po 8.Ale kooo była spora,taka Ok,zwięzła.

Edited by halcia
Posted

halcia napisał(a):
A ja dalej o Geni....tutaj.Ginia juz lada moment ostatni zastrzyk,kołnierz bedzie zdjęty.Ostatnio nie wiem dlaczego nie załatwiała sie na spacerkach..
I spotkałam doktora.I pogadałam o Gieni.Nie ma czucia w dolnych partiach łapek....doktor nakłuwał ja sporo igła,...i nie było reakkcji....tak samo tylna częśc kręgosłupa.Genusia chodzi jak pijak ja asekuruje ją noga by sie nie wywracała.Przyczyną sa jakies guzy w okolicy kręgosłupa.Ten guz nad odbytem doktor mówił by zostawic,chyba,ze sie bardzo by rozrósł.Gienia podczas zabiegu miała arytmie....wieć zabiegi tylko w przyp.koniecznym


Biedna Gienia...

Posted (edited)

halcia napisał(a):
Najpierw nakarmiły koty,aly koty wybrzydzały...wiec dodało sie to do karmy psiaków.
No wczoraj ja przed wyjsciem jeszcze raz nakarmilam koty, wiec pewnie mialy zapas, chociaz nie wiem jak to mozliwe u kotow.
A w boksie u Moni bylo nasikane, jesli nie, to trzeba by wetowi zglosic. Gdyby nie sikala ze 2-3 dni, to trzeba by badania zrobic.

Myslalam, ze do boksow chodza tez inni wolontariusze jesli sa w schronie i te boksowe psy puszczaja. Wczoraj wszystkie psy biegaly po 2 zmiany i za kazdym razem sie zalatwialy. Nie wiem jak bylo w boksach dzis, moze czysto, jesli bylas juz o 8 i puszczalas. Moze z nocy jeszcze trzymaly.

Wiem jak to jest, mysmy sie z Kasia w ogole nie widzialy przez dobra godzine. Tylko przy spacerach i sprzataniu hali. Potem Kasi szukalam, a ona przeprowadzila Edliczka do boksu kolo kociarni, tego zakratowanego pod sam sufit. Ide, szukam, wolam Kasia,a Kasia sie ze srodka odzywa. Pszczolka pracowita.

A nasze oneczki - Krasnal i Karolcia z sektora A - kto pomogl z wyprowadzeniu?

Edited by Ulka18
Posted

Ta Gienia o ile pamiętam to staruszka. Na guzy w okolicy kręgosłupa chyba nic się nie da zrobić zwłaszcza, że są zaburzenia pracy serca podczas zabiegu (narkoza). Biedny stary pies. Czy ona miała kiedyś dom czy od zawsze jest w schronisku jak Monia?? A może najpierw bezdomność a teraz schronisko.

Czytam o Waszej pracy i przyznam, że nic nie rozumiem poza tym, że zasuwacie jak małe samochodziki a i tak nie dajecie rady ze wszystkim. No bo jak może dać radę 3 kobiety z 250 psami.:shake: Nie może choćby nie wiem co.

Posted

Niestety...dzis nie były.Na pocieszenie tylko miały miche dobrego jedzonka z makaronem i smakowało...Ja kło 12.30 juz wyszłam,chciała posprzątac mieszkanie bo przekazywałam o 15.I i tak zamiast sprzatac dzwoniłam do Kasi o Metacam dla Gieni, itp...i pewnie bym potem wróciła do schronu,ale był ten ochroniarz co robi "aut" o 14...i trzeba wyjsc,by nie zakłócac mu ogladania TV.Inni pozwalają,az padniemy sami!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...