Dobermania Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 [CENTER]:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Trzymamy, trzymamy! zdrowiej, babciu! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: [/CENTER] Quote
DMLG Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 musi nasza babcia Tonga wyzdrowieć( dziewczyny możecie ją nazwać po swojemu, dla nas to była Tonga, od tego ślicznego, różowiutkiego języczka). Dziewczynka jest przecudowna, szkoda ze to moje suczydło nie lubi innych boksiów, bo bym wam jej nigdy nie oddała :shake: zakochałam się od pierwszego wejrzenia, i dołożę starań do jej wyzdrowienia, zawsze jakaś kasa się znajdzie. Pozdrawiamy: zakochani w bokserach, szurnięci na ich punkcie - Danka i Marcin z Grudziądza Ps. więcej o Tondze na bokser,tam wpisałam, bo tutaj własnego wątku znależć nie mogłam, to dopiero jest obciach :oops: Quote
Magdallena Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 No naprawde świetna ta boksia ale czy ona napewno taka staruszka ja nie jestem ekspertrm ale taka stara to ona mi sie nie wydaje. Mariee a lekarz określał jej wiek? Quote
mariee Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 wlasnie nie okreslil.... wyglad hmmm jak sama widzisz jak pies dojdzie do siebie wyglada o kilka lat mlodziej.. Bonus byl oceniony na 5 lat,,teraz vetowie oceniaja go na 2 Quote
DMLG Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 właśnie mariee, cholercia ja z tego wszystkiego to zapominam - zwróćcie uwagę na jej zęby - u straszego psa byłyby żółte, a ona ma ładnie białe ząbki, starte z przodu(to też oznaka strości, albo dużej dojrzałości, żeby ładniej brzmiało), ale białe. Nie wiem jak tam do końca wygląda jej stan uzebienia, bo nie chciałam pyszczka otwierać, tyle że tutaj znowu cos nie tak - ma problem z gryzieniem, ona nie gryzie suchej a łyka :-(. i jeszcze jedno juz też się tak zastanawiałam - może ona dużo przeszła, stres, tułaczka, głód - i dlatego te kochane fafelki takie siwiutkie???????? a w realu jest dużo młodsza???? I jeszcze przyszło mi coś do głowy, jak u niej będziecie spróbujcie do niej zawołać ALMA, bo mam podejrzenia....... Dajcie znac jak tam to boksiowe cudeńko się czuje Pozdrowinka Quote
mariee Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Ok. Mi ona nie wyglada na stara boksie..ja dalabym jej gora 5 lat, zastanawiam sie czy ten bialy pyszczek to siwizna,,,wyglada to bardziej na taka jej urode. Moze nie moze grysc z innych powodow? No nic zadzwonie jak bedzie juz spokojniej w klnice po 21:00. Jutro pojade zobacze jak dr, ktory zajmuje sie Tonga i Oskarem pracuje. Quote
la_pegaza Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 może ma coś na dziąsłach co jej sprawia ból? :shake: mój Bazyli ma z 2,5 a też miejscami siwa mordka ;) Quote
boksiedwa Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Sunia może mieć nadziąślaki albo kamień, a mordka siwa nie musi być u staruszki. Moja Figucha zaczęła siwieć jak miała 6 lat. Quote
mariee Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Sunia miala zapiaszczony uklad pokarmowy. morfologia i biochemia w normie! Co do oczek bede rozmawiac jutro z dr. prowadzacym. Sunia spala dr, wolala Alma, podniosla glowe ale inne psy tez, tam psy reaguje na glos! Quote
DMLG Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 hopaj do góry słoneczko, fajny domek ci potrzebny, ale nie martw się znajdziemy, z ludzmi co pokochają i nie oddadzą nigdy. do góry TONGA, do góry ;) ;) ;) ;) ;) Quote
iwop Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 hopaj słodka!:loveu: Tez ostatnio pokochałam mocniej boksery ! --------------------------------------------------------------- http://http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx Quote
kacha_wawa Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Już jest jutro ;) Tondziu, skacz do góry jak kangury :) Quote
mariee Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Jestem dzisiaj po rozmowie z lekarzem prowadzacym Tonge! pisze jeszcze raz juz ogolnie! Tonga na sam poacztek po przybyciu do kliniki zostala wykapana + kosmetyka. Zrobiona miala morfologie, biochemie i mocz. Dostawala antybiotyk do wczoraj + syropy , laktuloze,zeby pozbyc sie piasku z przewodu pokarmowego. Na gruczolach mlecznych jest masa rozsianych guzkow...ktore tylko poprzez zabieg operacyjny mozna usnac. Nie wiadomo czy da sie wszystkie usunac, gdyz moze byc problem z powiazaniem po zabiegu. Przydalo by sie ja rowniez wysterylizowac. Dostaje specjalna karme razem z Oskarem ..worek 15kg przeznaczony tylko dla Tongi i Oskara No i oczy chore, lecza na razie zachowawczo. Quote
mOn4 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 :( faktycznie musi dużo być tych guzków, ale liczę, że tamtejsi wet's dadzą sobie z nimi radę! Tymczasem, Tonga do góry!! po zdrowie!! Quote
DMLG Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 no już dziewczynko dajesz na górę, skacz , skacz żeby każdy cię widział - nowy domku gdzie jesteśśśśśśśśśśśśśśśśśśś, Tonga czeka PS. wczoraj przelałam kasę dla Tongi na leczenie, mariee podeślij mi na priva adres to wyślę do Ciebie nowa smyczkę i obróżkę dla Tongi( bo te co doastała od nas to jak nic żenada - Gapa odcisnęła na nich swoje ząbki:evil_lol: )- dostałam ekstra kasę za tłumaczenia:evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 DMLG napisał(a):no już dziewczynko dajesz na górę, skacz , skacz żeby każdy cię widział - nowy domku gdzie jesteśśśśśśśśśśśśśśśśśśś, Tonga czeka Hop na pierwsza stronę!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.