mariee Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Tonga juz od popoludnia u nas! Fotka na szybko telefonem Quote
mariee Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 caly czas jest buzi buzi , Tonga mokra i Max tez, od buzi buzi Quote
la_pegaza Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 oj zje Ci chłopak później kanapę jak nic :evil_lol: Quote
mariee Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 No jak zje , to trudno sie mówi! ale jak Tonga jest wysterylizowana to cos czuje:cool3: ( ten nasz chłopak) Quote
mariee Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 no tak, Pan sie dzisiaj ożenił a Tonga sie zakochała ! ciekawe czy zechce wracac do Pana po tygodniu? cały czas odchodzą szaleństwa, '0' problemów! Maz wyprowadza je razem na spacerki. Max jest w 7 niebie:razz: Quote
Agniest Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 śliczna para :) Mariee, przecież zawsze będą mogły się odwiedzać, nie? pozdrawiamy :) Quote
Donvitow Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Marie załatw panu szybciutko "prawie nowe" dwa boksery. Może nie zauważy podmianki jak będą pręgowane. Zakochany nie liczy psów w domu. A maksowi i mężowi też coś się należy od życia jak Ty ciągle ganiasz za obcymi....psami.:evil_lol: Quote
mariee Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Marie załatw panu szybciutko "prawie nowe" dwa boksery. Może nie zauważy podmianki jak będą pręgowane. Zakochany nie liczy psów w domu. A maksowi i mężowi też coś się należy od życia jak Ty ciągle ganiasz za obcymi....psami. hihiihi to bylo by dobre! a najlepsze to jest to, jak Max obracal Tonge w kolko za koncowke obrozy ( ona lezala na boku). Jestem pod wrazeniem " Magda pocaluj Pana ":evil_lol: Quote
Aganiok Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 mariee napisał(a):a najlepsze to jest to, jak Max obracal Tonge w kolko za koncowke obrozy ( ona lezala na boku). no tak...facecom to tylko jedno w głowie :evil_lol: co słychać u faflaków?? :razz: Quote
mariee Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Faflaki czuja sie wspaniale! Dobrana para! Tak bylo dzisiaj po 16:00 Quote
Donvitow Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 [quote name='Aganiok']no tak...facecom to tylko jedno w głowie :evil_lol: A wam to niby co innego. Kobieta naprawdę obrazi się tylko o brak zaintresowania:eviltong: Quote
Aganiok Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 [quote name='mariee']Faflaki czuja sie wspaniale! Dobrana para! Tak bylo dzisiaj po 16:00 no nie mogę :eviltong: i co teraz będzie? Przecież to wielka miłość :loveu: Quote
mariee Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Tonga i Max dzisiaj na wczasach na balkonie! Zabezpieczylam dzisiaj Maxa i Tonge przed kleszczami! Tonga byla tez u okulisty ( mial dzisiaj dyzur), nie ciekawie jest z oczkami! Czekam teraz na Pana Tongi.. trzeba wykupic leki i leczyc oczka! Quote
mOn4 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 w szoku jestem, nie wiedziałam, że psiaki mogą się tak.... miłować(?) piękny widok :D p.s co do oczek, to mam nadzieję, że to nic poważnego i leki powstrzymają ew. dalsze pogorszenie Quote
mariee Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Rozpoznanie okulistyczne ( mam to napisane dla P.Tongi) : Powierzchowne zapalenie rogowki - przerost gruczolu III powieki. Quote
mariee Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Tongusia nas opusciala , po 17:00 poszla do domku!, ale było powitanie... stęskniła sie. Ale Max teraz smutny :placz: Quote
mOn4 Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 No to nie ma wyjścia :shake:, trza randki umawiać :razz: Quote
Aganiok Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 mariee napisał(a):Tongusia nas opusciala , po 17:00 poszla do domku!, ale było powitanie... stęskniła sie. Ale Max teraz smutny :placz: Mariee pilnuj kanapy :cool3: a tak poważnie...to żal mi Maksia, ech faktycznie bez randek się nie obejdzie ;) Quote
Donvitow Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Strach się bać. Lato idzie. Napewno będzie jakaś bida za chwilkę. Fajnie że maxiński tak akceptuje" babeczki" Quote
credita Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 babeczki dla boksia to raj ,:lol: mój ma 2 czuje się jak król:evil_lol: POZDROWIENIA DLA TONGI;) Quote
mariee Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Max tylko śpi, dobrze,ze je! Widziałam Tonge dzisiaj ( zawiozłam lekarstwa na oczy) Tonga jakaś obojeta była, chciała wsiadać do auta. Nie wiem czy Tonga ale Max jest inny! smutas! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.