Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 579
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AZ-IWONA napisał(a):
Już minął cały dzień, jakie wieści ?


i jak ja mam sie nie denerwowac:angryy: wydaje mi sie ze wyrazilam sie jasno co do dzisiejszej sytuacji Finka...naprawde staram sie nie wybuchac ale jak widze takie posty pod moim wyjasniajacym sytuacje psiaka na ta chwile to mnie po prostu trafia...

Posted

Dlaczego pies tak długo czeka na wizyte u lekarza specjalisty?? Ludzie tu trzeba natychmiastowych działań...nie znam całej historii, ale jak jest jakiś problem to ja sprawy trudne załatwiam w 5 minut, niemożliwe od ręki...Także jeśli nadal jest problem z wizytą u lekarza to dajcie znać..uruchomimy oddziały grom...pozdrawiam i ten psiak musi mieć cztery łapy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

nie no ja po prostu nie bede odpowiadala na cos co juz bylo wyjasnione nie tylko zreszta przeze mnie...i na co w sumie mozna wpasc samemu...

odrazu mowie ze caly dzien mnie nie ma bede dopiero wieczorem wiec i wieczorem beda jakies wiesci...

Posted

Trzymaj sie piesku..... Jest w najlepszym miejscu. Wierzę w trafna diagnozę i decyzje.

Miałyam ostatnio psiaka ze starym złamaniem kosci piszczelowej z przemieszczeniem..... zaniechano operacji bo zrost był skomplikowany i naprade szkoda było ruszac. Tutaj to inna sytuacja. Trzeba walczyć o ile sie tylko da.

Trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na wiesci!!!!

Posted

ludzie proszę czytac watek i nie zadawac pytan na które odpowiedzi sa juz podane. poza tym nie bedzie wiadomo czegos nowego co godzine...
tak to sie tylko wydaje ze wszytsko mozna od reki zalatwic, ale to nie jest pies znaleziony przez prywatna osobe, która zajmuje sie tylko nim, a podrzucony do schroniska gdzie nie jest jedynym psem!!!
tez mnie juz nosi jak widze co chwile pytania co nowego...
ale dzieki serdeczne za zaangazowanie i za pomoc!
razem damy rade! tylko bez nerwów :lol:

Posted

kochani jestem duzo duzo wczesniej w domu niz to bylo planowane rozchorowalam sie na amen...ale to nie wazne sprawa Fineczka ma sie po prostu genialnie:D

lapka zostaje wcale nie bylo w niej martwicy dr.Sterna podjal sie leczenia...teraz zastanawiamy sie czy przewozic psiaka na SGGW bo niestety my(azyl) nie mamy dobrych wspomnien a na powstancow tam gdzie psiak jest ma opieke non stop lapka jest pielegnowana.musze sie skonsulcic czy moge wydac tu nasza ukochana wolontariuszke ktora jezdzi do Finka...ale na pewno niedlugo sama sie odezwie,ja ide chorowac przez te 2 dni bo na dluzej nie moge sobie pozwolic

Posted

Witam wszystkich dogomaniaków :smile: przeczytałam cały wątek Finka. Ten piesek jest cudowny i bardzo się cieszę że łapkę da się uratować. Jutro wpłącę pieniądze dla Finka na konto AFN-u. I oczywiście będę czekała na dalsze wieści - wierzę, że jak najlepsze :laugh2_2:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...