Donvitow Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Che che. Choć raz spóźniłem się na wątek. Oby tak częściej.:) Quote
zerojeden Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Chyba powinni sobie zdawać sprawę z tego że nie biorą wychuchanego szczeniaczka za 2,5tys, tylko psa po przejściach z nieznaną historią i zawsze może coś nieoczekiwanego wyskoczyć...a zresztą jak miałam tak że przywiozłam mojego ałabaja wyczekanego, wychuchanego z super hodowli domowej i co i po 2 dniach szczeniak tez dostał rozwolnienia okazało się że zmiana wody tak na niego podziałała i musiał przez jakiś czas pic gotowaną. ehhh ludzie... Zupełnie nie wiem jak pomóc... Quote
natalia.aleksandrov Posted September 3, 2012 Author Posted September 3, 2012 Chwilowo alarm odwołany - Johnny zostaje u państwa, podobnoż zniszczył komputer i dlatego była taka histeryczna reakcja pani - leki wykupili, będą leczyć, jadę na kontrolę. Uznałam, że lepiej spróbować - jeszcze jedna taka akcja i sama jadę odebrać psa, ale na razie dam im szansę - bo pies ich bardzo kocha, byłam, widziałam... :( Quote
AtaO Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Odwiedzam, zapisuję, poczytam ciut później :) Quote
xxxx52 Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 (edited) natalia.aleksandrov napisał(a):Chwilowo alarm odwołany - Johnny zostaje u państwa, podobnoż zniszczył komputer i dlatego była taka histeryczna reakcja pani - leki wykupili, będą leczyć, jadę na kontrolę. Uznałam, że lepiej spróbować - jeszcze jedna taka akcja i sama jadę odebrać psa, ale na razie dam im szansę - bo pies ich bardzo kocha, byłam, widziałam... :( a co z ta historia ,ze pies chcial pogryzc dziecko?Czy to prawda czy fantazja? Moze tak wiecej by sie zmeczeniem psa zajeli to by nie niszczyl.On to robi tylko z nudow.Zalezy tez ile godzin musi sam w domu zostawac? Edited September 3, 2012 by xxxx52 Quote
natalia.aleksandrov Posted September 3, 2012 Author Posted September 3, 2012 behawiorysta im mowil, co robic, zeby psa "wymeczyc" psychicznie i fizycznie. u nich w domu zostaje sam nie jakos tragicznie dlugo, jakies 6 godzin. u mnie nie niszczyl, ale byl w kennelu, kiedy zostawal sam - moze dlatego. doradzam im tez kennel, bo dla psa to jest swietna sprawa, taki swoj azyl, a dla panstwa gwarancja bezpiezenstwa domu. dodam tez, ze u mnie pies przebywal z szescioletnia dziewczynka i bylo SUPER, zero problemow. tam podobno powarkuje na dwulatka, ale sama mi sie dzisiaj pani przyznala, ze przesadzila - po prostu miala zal o komputer. ja tego nie skomentuje odpowiednio, bo, hm, byloby niecenzuralnie. ale zal mi odbierac psa, bo on tam sie swietnie czuje i bardzo sie do nich przywiazal - wiec wole dac im te jedna szanse, bo beda go leczyc (co skontroluje w tym tygodniu), bo chca walczyc (a przynajmniej tak deklaruja), bo psu tam sie krzywda nie dzieje, a juz wiemy, ze oddaliby go z powrotem Pogotowiu, a nie gdzies tam do kuzyna ciotki babci. mam nadzieje, ze bedzie dobrze... trzymajcie kciuki! Quote
agniecha82x Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 no to trzymamy kciuki za pięknego Johnnego! Quote
Aimez_moi Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Trzymam kciuki.....mam nadzieje, ze Panstwo takze kocha psiaka..... Quote
juli88 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Natalia zmień tytuł ;) Bo się można przestraszyć Quote
natalia.aleksandrov Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Też fakt :P obym nie musiała przywracać tego tytułu... ;( Quote
phase Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Powodzenia Johny ! Mam nadzieję, że teraz się uda ! Quote
natalia.aleksandrov Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 a jednak potrzebujemy wsparcia... grożenie schroniskiem, błyskawiczne organizowanie transportu... za dwadzieścia minut jedziemy po psiaka ;( prosimyo pomoc finansową - pies nie był leczony mimo zapewnień, że jest, potrzebuje weta i karmy hipoalergicznej... :( chcemy go także wykastrować oraz zaszczepić :( Quote
bela51 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Piekny psiak, ale ma pecha...:shake: Co za ludzie ...:shake: Quote
Nadziejka Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 :-(:sad: o matenko .... ale trafil biduniek na ,,panciostwo ,,:shake: Quote
kkasiiiar Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Zapisuje, czy potrzeba działan na fb? Quote
_Dunaj_ Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Wsparcie duchowe tyle mogę, sama jestem zaangażowana we wspieranie innych i więcej nie dam rady, mam dwa adopcyjne dogi i nie oddałabym ich za nic w świecie, a gdyby chorowały i brakowałoby mi na leczenie to poprosiłabym o wsparcie - rodzaj pozyczki chwilowej nawet tu na dogo, żeby ratowac psa, Tosia wzięłam wiedząc, że musi byc operowany, ale nie czekałam, chiałam żeby z anmi był na dobre i na złe i sama się nim w tych trudnych dniach opiekowałam, dostałam od losu piękny prezent wspaniałego malutkiego czrnuszka dożka i koszty leczenia się nie liczyły, a straty majac psa trzeb się z nimi liczyć, ja mam w tej chwili 4 psy i 2 koty (dwa tygodnie temu będąc w lecznicy po tabletki na odrobaczenie dla psów wróciłam z podrzuconym malutkim koteckiem):) Quote
natalia.aleksandrov Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Piesek jest już u nas, tęskni trochę... :( Oczka ma czerwone, skóra też średnio, ale w sumie ok. Na fb przyda się wydarzenie, nie mam czasu zrobić - mógłby ktoś pomóc, a potem zrobić mnie jednym z adminów?... Bardzo prosimy o wsparcie, pilnie potrzebujemy karmy hipoalergicznej i pieniążków na weta :( Quote
Aimez_moi Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 O Matko......ale los psi....... jutro obejrze moje konto i pare grosikow wysle na biedaka......poprosze o numer konta...... Quote
natalia.aleksandrov Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Dziękujemy.... Johnny jest trochę zdezorientowany, ale dobrze, że jest u nas - zna nas i nasz dom. Biega po ogrodzie i szaleje ;) Nr konta: [FONT=lucida grande]Nr rach. 77 1090 1391 0000 0001 1767 4585[/FONT] [FONT=lucida grande]Pogotowie dla Zwierząt[/FONT] [FONT=lucida grande]Pl. Pocztowy 4/6[/FONT] [FONT=lucida grande]64-980 Trzcianka KONIECZNIE Z DOPISKIEM "SWARZĘDZ" [/FONT] Quote
natalia.aleksandrov Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Tutaj wydarzenie, jednak zrobiłam: http://www.facebook.com/events/221846787943914/ Quote
Dżdżowniś Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Ja nie mam konta na fejsie. Mój nieżyjący bokser ze schroniska dostał alergii i wetk stwierdziła że to pokarmowa.Wysypało go miał rany. Co sie okazało że uczuliła go karma którą wtedy miałam w domu. Zmeniłam i wszystko wróciło do normy. Nie wiem czym karmili Jonnego Ci skretyniali ludzie ale może jakąś karmą z carffura czy innym tego typu syfem, a psy takich typów tego nie toleruja. Spróbuj zamiast mega drogiej karmy antyalergicznej kupić jakąś niedrażniącą czy coś w tym typie. Karma dla alergików kosztuje majątek i myśle że często weci z przyczyn oczywistych każą ją kupować.Chyba że teraz mu dać a po tym jak dojdzie do siebie spróbować coś innego.Ostatnio koleżanka zmieniła weta ze względu na brak postępów w leczeniu psa z uczuleniem.Okazało się że to jest uczulenie sezonowe i też takiej drogiej karmy pies nie musi jeść. Przykro. A co do niszczenia to zawsze jest w pakiecie z takim psem. Trzeba z nim popracować albo dobrać starszego spokojniejszego i się wyciszy. Moja miss Sprę poprzesadzała mi kwiatki, wygryzła drzwi a jak pojawil się staruszek w domu to przestała szaleć. A w ogóle to nawet wtedy była najukochańszym psem na świecie((: Quote
natalia.aleksandrov Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Pies był badany - wszystko wskazuje na alergię. Ale zobaczymy - u nas jest na Joserze, więc się okaże czy to wystarczy... A karmili go mięsami z sosem z paczki (???) i Chappi Quote
Dżdżowniś Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 natalia.aleksandrov napisał(a):Pies był badany - wszystko wskazuje na alergię. Ale zobaczymy - u nas jest na Joserze, więc się okaże czy to wystarczy... A karmili go mięsami z sosem z paczki (???) i Chappi ???? Nie wiem o co chodzi ale to może te gówniane takie wielkie kiełbasy za 2zła czy coś. Nawet Bombat się po tym porzygał a jest bez cienia watpliwości wszystkożerem. Jeśli Jonny dostawał chappi to mogła go ta karma uczulić razem z tym mięsem z paczki. Co za głupi ludzie. Biorą takiego psa i nawet nie raczą się dowiedzieć jak go żywić żeby nie chorował. Przesyłam foty Jonnego do mojej koleżanki szukającej domków może coś z tego wyniknie (: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.