Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja tam nie mam nic przeciwko osobom w tym przedziale wiekowym, zwłaszcza jeśli adopcja dotyczy takiego małego pieska, a nie szczeniaka dużej lub aktywnej rasy.
Zaletą jest, że osoby w tym wieku mają już najczęściej ustabilizowane życie i nie grozi zwrot z adopcji z powodu wyjazdu za granicę, zmiany warunków pracy na 12 godzin dziennnie, alergia dziecka itp.
60 lat to nie pora na umieranie i nikt nie wie ile komu jest pisane ;).
Znam osoby w tym wieku, które mają dużo czasu na spacery z psem i nie brakuje im energii, wszystko zależy od człowieka.
Myślę, że wizyta PA wyjaśniłaby ostatecznie wątpliwości.

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

powiem wam, ze ja patrze pod tym katem, ze Lila jak dobrze pojdzie moze nawet pozyje z 15 lat, wiek tej Pani 60-65, jak bedzie z aktywnoscia i samopoczuciem za 5 lat?... do tego ona jest zaleknionym pieskiem i najbardziej sie otwiera majac psie towarzystwo... ps. nie wiem co robic... na razie do wizyty PA nie mam chetnej osoby :sad:

Edited by kolejna kobietka
Posted (edited)

Ja wydałam do adopcji 4letnią suczkę pani 70-letniej. Ta osoba ma więcej energii niż niejedna z nas. Poza tym przyjechała z synem, który w razie problemów zdrowotnych przejmie opiekę nad suczką. Jednak raz będąc na wizycie przedadopcyjnej u starszego małzenstwa odradziłam im adopcję młodej suczki. Tak więc nie mozna generalizować. I ludzie i sytuacja rodzinna w kazdym wypadku są inne.

Edited by auraa
Posted

Ja mam niewiele mnie lat i właśnie dopiero teraz mam duuuużo czasu dla psiaków. Zresztą zależy od charakteru, sposobu bycia, warunków...Ja bym tej osoby nie dyskwalifikowała z powodu wieku.

Posted

Znajdziesz! Jest młoda i śliczna! Jeśli masz watpliwosci nie musisz oddawac. Jeśli jest osoba chętna adoptowac małą ,wizytę nalezy przeprowadzić i ewentualnie zaproponować jej inną sunię. Nie należy lekceważyć żadnej poważnej oferty. Tyle psów czeka na domy.

Posted

[quote name='auraa']Znajdziesz! Jest młoda i śliczna! Jeśli masz watpliwosci nie musisz oddawac. Jeśli jest osoba chętna adoptowac małą ,wizytę nalezy przeprowadzić i ewentualnie zaproponować jej inną sunię. Nie należy lekceważyć żadnej poważnej oferty. Tyle psów czeka na domy.


Właśnie !


Poproś może sleepingbyday, to bardzo fajna osoba, jeśli będzie miała za daleko, to może poleci kogoś innego z Warszawy: http://www.dogomania.pl/forum/members/24097-sleepingbyday


Możesz też napisać w tytule wątku, że potrzebna osoba do wizyty PA dla małej suczki.

Posted

Osoba w wieku który podałaś to nie żadna staruszka ;) moja teściowa (65 lat) w tej chwili (podczas naszego urlopu) opiekuje się żywiołową 13 miesięczną, niemal 40kg podhalanką i nie ma z tym najmniejszego problemu! Dodam, też że jest aktywna zawodowo. Jak zostało powiedziane wyżej trzeba koniecznie ten dom sprawdzić, bo to bardzo krzywdzące, że kogoś ocenia się po pozorach i domysłach...

Posted

znam starsza kobiete (ok. 70 lat), z ktora czasami ide razem na spacerze i wychodzi 2 razy dziennie, gdzie drugi raz jest w okolicach 13.00!!! ten pies musi czekac do rana na kolejne wyjscie, tlumaczylam jej kilka razy, ze meczy psa itd nic nie dociera, na pytanie czemu nie wyjdzie trzeci raz, badz chociaz ten drugi o ok. 16.00 (jak dla mnie i tak za malo) otrzymuje wymijajace odpowiedzi, i co mam zrobic? naslac na nia straz miejska? :shake: inne osoby, ktore maja psy tez o tym wiedza i tylko slysze od nich, ze chyba jest "nienormalna"... ale ona twierdzi, ze kocha swojego psa, no tak, ale nie sama miloscia pies zyje egh

Posted

3 razy to koniecznie, jakby jej ktoś WC zamknął o 13 do rana? Jak można nie rozumieć, że to jest męczenie zwierzęcia?
Wierzę, że teraz nie masz spokoju o te 2 razy :(...

Posted

a ja tak usilnie staram sie znalezc domek z drugim psem, nawet suka, a dzisiaj mialam incydent, mala sie rzucila z zebami na inna sunie, gdzie wczesniej sie do niej cieszyla, nie wiem czemu, moze z zazdrosci o mojego Afisa? potem spotkalismy inna psine - samca, i juz byl zaciesz :)

Posted (edited)

iwonamaj napisał(a):
3 razy to koniecznie, jakby jej ktoś WC zamknął o 13 do rana? Jak można nie rozumieć, że to jest męczenie zwierzęcia?
Wierzę, że teraz nie masz spokoju o te 2 razy :(...


dla mnie to nie do pomyslenia, ale nie wiem co moglabym zrobic? tak, mialam juz nawet takie mysli, zeby gdzies to zglosic, ale z jednej strony zal mi okrutnie psa!!! :-( a z drugiej nie bylabym w stanie jej tego zrobic, matko :shake: zreszta dowiedzialam sie, ze nie tak latwo odebrac komus psa, zwlaszcza jak nie jest zaniedbany i nie ma zagrozenia zycia, kolezanka podsunela mi mysl (tez o tym pomyslalam juz wczesniej), aby zglosic to fundacji (chociaz kazda ma tyle spraw na glowie, tyle interwencji powazniejszych, ze pewnie i tak by sie za to nie wzieli) i moze oni by potrafili wplynac na te kobiete, ale u nas nie ma zadnej...

tak i teraz wiedzac, ze sa tacy ludzie, ciazy mi to strasznie...

Edited by kolejna kobietka
Posted

Dziewczyny, nie dramatyzujcie, to mogło być faktycznie przeoczenie (to że Pani zaznaczyła 2 razy), a to że są ludzie, którzy nie dbają o psy (czy to nie wychodząc z nimi odpowiednio często, czy głodzący, czy bijąc psy itp itd) to nie żadna nowość i nie można zakładać, że ta Pani właśnie taka jest.... to jakaś paranoja! Kolejna kobietka, wygląda mi na to że zupełnie nie masz doświadczenia z adopcjami psów i stąd Twoje przewrażliwienie i uprzedzenie do Pani, która się zgłosiła....

Posted

KK wcale sie do pani nie uprzedza, po prostu zastanawia się nad tym, co kobieta jej powiedziała.
Również dla osoby doświadczonej w adopcjach taka informacja,że ktos wychodzi z psem 2 razy dziennie byłaby niepokojąca.
Oczywiścei,ze trzeba zrobić wizytę, ale wiemy jak jest, pani może równiez na wizycie powiedzieć wszystko, czego oczekujemy, a potem robic swoje. Niestety ludzi sie do konca nie prześwietli.

A ta pani miała wcześniej psa? Najlepiej by było zapytać jakoś delikatnie sąsiadów, jak często z nim wychodziła. Choć częstotliwość też nie jest tu kryterium, bo bardzo często widze ludzi wychodzących z psami jedynie na króciutkie rundki wokół bloku, nigdy nie wyjadą z psem za miasto, ani chociaż na dłuższy spacer .
I to nie zależy od wieku, bo rowniez młode osoby tak robią.

Posted (edited)

dokladnie tak jest "erka" jak napisalas...
oczywiscie, ze nie mam doswiadczenia w adopcjach i pewnie, ze jestem przewrazliwiona, juz sie przywiazalam do malej, ale konsultuje sie z osobami, ktore maja doswiadczenie w adopcjach i tez je to zaniepokoilo...
ps. wizyta przedadopcyjna zostala przez pania przesunieta na przyszly piatek, ale jak znajde juz osobe chetna do PA, oczywiscie bedzie trzeba termin zgrac tak, zeby wszystkim pasowalo...

Edited by kolejna kobietka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...