toyota Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Ja tam nie mam nic przeciwko osobom w tym przedziale wiekowym, zwłaszcza jeśli adopcja dotyczy takiego małego pieska, a nie szczeniaka dużej lub aktywnej rasy. Zaletą jest, że osoby w tym wieku mają już najczęściej ustabilizowane życie i nie grozi zwrot z adopcji z powodu wyjazdu za granicę, zmiany warunków pracy na 12 godzin dziennnie, alergia dziecka itp. 60 lat to nie pora na umieranie i nikt nie wie ile komu jest pisane ;). Znam osoby w tym wieku, które mają dużo czasu na spacery z psem i nie brakuje im energii, wszystko zależy od człowieka. Myślę, że wizyta PA wyjaśniłaby ostatecznie wątpliwości. Quote
kolejna kobietka Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 (edited) powiem wam, ze ja patrze pod tym katem, ze Lila jak dobrze pojdzie moze nawet pozyje z 15 lat, wiek tej Pani 60-65, jak bedzie z aktywnoscia i samopoczuciem za 5 lat?... do tego ona jest zaleknionym pieskiem i najbardziej sie otwiera majac psie towarzystwo... ps. nie wiem co robic... na razie do wizyty PA nie mam chetnej osoby :sad: Edited August 9, 2012 by kolejna kobietka Quote
auraa Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 (edited) Ja wydałam do adopcji 4letnią suczkę pani 70-letniej. Ta osoba ma więcej energii niż niejedna z nas. Poza tym przyjechała z synem, który w razie problemów zdrowotnych przejmie opiekę nad suczką. Jednak raz będąc na wizycie przedadopcyjnej u starszego małzenstwa odradziłam im adopcję młodej suczki. Tak więc nie mozna generalizować. I ludzie i sytuacja rodzinna w kazdym wypadku są inne. Edited August 9, 2012 by auraa Quote
kolejna kobietka Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 niepokoi mnie tez to, ze w ankiecie napisala, iz bedzie wychodzic z pieskiem minimum 2 razy dziennie, jak dla mnie minimum powinno byc trzy razy dziennie, ALE podobno to pomylka hmmm Quote
iwonamaj Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Ja mam niewiele mnie lat i właśnie dopiero teraz mam duuuużo czasu dla psiaków. Zresztą zależy od charakteru, sposobu bycia, warunków...Ja bym tej osoby nie dyskwalifikowała z powodu wieku. Quote
kolejna kobietka Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 a z powodu tego, ze Lila ma potrzebe przebywania z innym psiakiem? brac to pod uwage, czy pogodzic sie z faktem, ze idealnego domu dla niej po prostu nie znajde? Quote
auraa Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Znajdziesz! Jest młoda i śliczna! Jeśli masz watpliwosci nie musisz oddawac. Jeśli jest osoba chętna adoptowac małą ,wizytę nalezy przeprowadzić i ewentualnie zaproponować jej inną sunię. Nie należy lekceważyć żadnej poważnej oferty. Tyle psów czeka na domy. Quote
toyota Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 [quote name='auraa']Znajdziesz! Jest młoda i śliczna! Jeśli masz watpliwosci nie musisz oddawac. Jeśli jest osoba chętna adoptowac małą ,wizytę nalezy przeprowadzić i ewentualnie zaproponować jej inną sunię. Nie należy lekceważyć żadnej poważnej oferty. Tyle psów czeka na domy. Właśnie ! Poproś może sleepingbyday, to bardzo fajna osoba, jeśli będzie miała za daleko, to może poleci kogoś innego z Warszawy: http://www.dogomania.pl/forum/members/24097-sleepingbyday Możesz też napisać w tytule wątku, że potrzebna osoba do wizyty PA dla małej suczki. Quote
kolejna kobietka Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 dzieki! poprosilam :) poczekam na odpowiedz... Quote
Cromikowa Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Osoba w wieku który podałaś to nie żadna staruszka ;) moja teściowa (65 lat) w tej chwili (podczas naszego urlopu) opiekuje się żywiołową 13 miesięczną, niemal 40kg podhalanką i nie ma z tym najmniejszego problemu! Dodam, też że jest aktywna zawodowo. Jak zostało powiedziane wyżej trzeba koniecznie ten dom sprawdzić, bo to bardzo krzywdzące, że kogoś ocenia się po pozorach i domysłach... Quote
kolejna kobietka Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 tak, zostanie sprawdzony, ale powiem wam szczerze bardziej teraz mam watpliwosci odnosnie tych dwoch wyjsc dziennie :roll:... Quote
iwonamaj Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 A to byłby jakiś problem dla tych pań wychodzić 3 razy dziennie? Quote
kolejna kobietka Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 znam starsza kobiete (ok. 70 lat), z ktora czasami ide razem na spacerze i wychodzi 2 razy dziennie, gdzie drugi raz jest w okolicach 13.00!!! ten pies musi czekac do rana na kolejne wyjscie, tlumaczylam jej kilka razy, ze meczy psa itd nic nie dociera, na pytanie czemu nie wyjdzie trzeci raz, badz chociaz ten drugi o ok. 16.00 (jak dla mnie i tak za malo) otrzymuje wymijajace odpowiedzi, i co mam zrobic? naslac na nia straz miejska? :shake: inne osoby, ktore maja psy tez o tym wiedza i tylko slysze od nich, ze chyba jest "nienormalna"... ale ona twierdzi, ze kocha swojego psa, no tak, ale nie sama miloscia pies zyje egh Quote
kolejna kobietka Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 iwonamaj napisał(a):A to byłby jakiś problem dla tych pań wychodzić 3 razy dziennie? tlumaczyla, ze sie pomylila, moze tak, a moze nie... ale i tak nie mam teraz spokoju... najgorsze, ze nie jestem w stanie tego sprawdzic :sad: Quote
iwonamaj Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 3 razy to koniecznie, jakby jej ktoś WC zamknął o 13 do rana? Jak można nie rozumieć, że to jest męczenie zwierzęcia? Wierzę, że teraz nie masz spokoju o te 2 razy :(... Quote
kolejna kobietka Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 a ja tak usilnie staram sie znalezc domek z drugim psem, nawet suka, a dzisiaj mialam incydent, mala sie rzucila z zebami na inna sunie, gdzie wczesniej sie do niej cieszyla, nie wiem czemu, moze z zazdrosci o mojego Afisa? potem spotkalismy inna psine - samca, i juz byl zaciesz :) Quote
kolejna kobietka Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 (edited) iwonamaj napisał(a):3 razy to koniecznie, jakby jej ktoś WC zamknął o 13 do rana? Jak można nie rozumieć, że to jest męczenie zwierzęcia? Wierzę, że teraz nie masz spokoju o te 2 razy :(... dla mnie to nie do pomyslenia, ale nie wiem co moglabym zrobic? tak, mialam juz nawet takie mysli, zeby gdzies to zglosic, ale z jednej strony zal mi okrutnie psa!!! :-( a z drugiej nie bylabym w stanie jej tego zrobic, matko :shake: zreszta dowiedzialam sie, ze nie tak latwo odebrac komus psa, zwlaszcza jak nie jest zaniedbany i nie ma zagrozenia zycia, kolezanka podsunela mi mysl (tez o tym pomyslalam juz wczesniej), aby zglosic to fundacji (chociaz kazda ma tyle spraw na glowie, tyle interwencji powazniejszych, ze pewnie i tak by sie za to nie wzieli) i moze oni by potrafili wplynac na te kobiete, ale u nas nie ma zadnej... tak i teraz wiedzac, ze sa tacy ludzie, ciazy mi to strasznie... Edited August 10, 2012 by kolejna kobietka Quote
Cromikowa Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Dziewczyny, nie dramatyzujcie, to mogło być faktycznie przeoczenie (to że Pani zaznaczyła 2 razy), a to że są ludzie, którzy nie dbają o psy (czy to nie wychodząc z nimi odpowiednio często, czy głodzący, czy bijąc psy itp itd) to nie żadna nowość i nie można zakładać, że ta Pani właśnie taka jest.... to jakaś paranoja! Kolejna kobietka, wygląda mi na to że zupełnie nie masz doświadczenia z adopcjami psów i stąd Twoje przewrażliwienie i uprzedzenie do Pani, która się zgłosiła.... Quote
erka Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 KK wcale sie do pani nie uprzedza, po prostu zastanawia się nad tym, co kobieta jej powiedziała. Również dla osoby doświadczonej w adopcjach taka informacja,że ktos wychodzi z psem 2 razy dziennie byłaby niepokojąca. Oczywiścei,ze trzeba zrobić wizytę, ale wiemy jak jest, pani może równiez na wizycie powiedzieć wszystko, czego oczekujemy, a potem robic swoje. Niestety ludzi sie do konca nie prześwietli. A ta pani miała wcześniej psa? Najlepiej by było zapytać jakoś delikatnie sąsiadów, jak często z nim wychodziła. Choć częstotliwość też nie jest tu kryterium, bo bardzo często widze ludzi wychodzących z psami jedynie na króciutkie rundki wokół bloku, nigdy nie wyjadą z psem za miasto, ani chociaż na dłuższy spacer . I to nie zależy od wieku, bo rowniez młode osoby tak robią. Quote
kolejna kobietka Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 (edited) dokladnie tak jest "erka" jak napisalas... oczywiscie, ze nie mam doswiadczenia w adopcjach i pewnie, ze jestem przewrazliwiona, juz sie przywiazalam do malej, ale konsultuje sie z osobami, ktore maja doswiadczenie w adopcjach i tez je to zaniepokoilo... ps. wizyta przedadopcyjna zostala przez pania przesunieta na przyszly piatek, ale jak znajde juz osobe chetna do PA, oczywiscie bedzie trzeba termin zgrac tak, zeby wszystkim pasowalo... Edited August 11, 2012 by kolejna kobietka Quote
kolejna kobietka Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 znalazlam osobe do wizyty PA :multi: Quote
erka Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 A może ponowić ogłoszenia suni,żeby mieć jakąs możliwość wyboru w razie czego. Quote
kolejna kobietka Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 tak tak, ja caly czas ja oglaszam i szukam... tak jak piszesz, nie moge sie skupiac tylko na tym jednym i teraz czekac tydzien, a po wizycie moze sie okazac on klapa, albo pani sie rozmysli... i tez moze sie trafi jakis lepszy domek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.