Ulka18 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Dzieki Basiu za relacje :Rose: Julcia niestety nie może gryzc, taki jest warunek przyszlego domu, moze warczec, ale nie capnąc czy ugryzc. Quote
Murka Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Niech się tam lepiej Julka nie rozkręca ;) U nas niestety były sytuacje dziabnięcia :( Tylko mnie ten zaszczyt ominął. Mam nadzieję, że będzie ok. Quote
Ulka18 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 No, musi byc ok, bo tak to mala nigdy domu nie znajdzie :-( Quote
halcia Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 E eee tam,mój Filip gryzł i gryzie i ma dom.Trzeba tylko obczaic "za co i kiedy" psiak gryzie i miec refleks.....:diabloti::evil_lol:Nie jest to gryzacz z doskoku,znienacka... Quote
eloise Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 my tez mamy takiego jednego gryzącego i kochamy mimo wszystko :diabloti: mam na myśli Kapsla moich rodziców- obrzydliwie brzydki, wredny i gryzący :) Quote
Murka Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Tylko trochę co innego, jeśli się takiego psiaka znajduje, bierze ze schroniska i on się taki okazuje z czasem - kocha się go takim jakim jest. A co innego adoptować takiego psiaka z pełną świadomością, że taki jest... Z Julką ogólnie tragedii nie ma, ale nie jest to psiak ot taki bezproblemowy. Trzeba umieć z nią postępować. Z doświadczenia wiem, że problemowym psiakom wszelkie przenosiny dobrze robią, więc liczę, że Julka zrobi u Basi kolejne postępy. Quote
halcia Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Ja Filipa wzięłam z pełną swiadomoscią,ze psychke ma zwichrowaną.Dlatego wzięłam,ze bałam sie czy ktos go w ogóle wezmie,a jak wezmie a on ugryzie to co?Miał etykiete psa nieadopcyjnego.Schorowany,po przejsciach,z widocznymi defektami w chodzeniu...Po paralizu,po przejsciach,bity...i widac było ze pies "ma charakter" Quote
Ulka18 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Halcia, ale teraz ludzie sa wygodni, chcieliby adoptowac bezproblemowego, mlodego, zdrowego psa. Nie chce sie ludziom pracowac z trudniejszymi psami. Quote
halcia Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 wiem,to tyczy nie tylko relacji człowiek-pies.Wystarczy wziąsć gazete,właczyc TV. Quote
Murka Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 No dokładnie, takich halć to niewiele w Polsce i wszystkie zapsione ;) Nie tak dawno dzwoniła do mnie miła pani w sprawie Gacka (który jest ładny inaczej, jest u nas ponad rok i do tej pory to drugi tel. w jego sprawie). Wszystko było ok, pani chciała takiego właśnie brzydalka, którego nikt nie chce, nie musiał też być młody. Problem pojawił się kiedy pani dowiedziała się, że Gacek nie jest psem z którym "można zrobić wszystko". Pani ma 5-letnie dziecko i co z tego, że tłumaczyłam, że u nas Gacek mieszka w domu z 4,5 letnim dzieckiem i nie ma ŻADNEGO problemu. No, ale to już problem, żeby dziecko trochę przypilnować, aby np. nie drażniło się z psem. Quote
Ulka18 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Ciekawe czy ta pani nie miala wczesniej Gacka mieleckiego i czy nie szuka podobnego psa. Wiek dziecka by sie zgadzal. Ehhh jak tu wymagac od ludzi, zeby psa szanowali, zeby dzieci wychowali normalnie, jesli na wszystko pozwalaja. Nie ma zadnej kindersztuby, zadnych granic - to mnie osobe w srednim nazwijmy to wieku - calkiem nieraz zalamuje. Quote
Ulka18 Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Byl taki mielecki Gacek szorstkowlosy, pojechal na Slask i wrocil, pani go odwiozla. Oni mieli coreczke mala, ok 1,5 roczna wtedy. Quote
Murka Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 To raczej nie to, ta pani dzwoniła z Lublina. No, ale wszędzie sytuacje podobne :( Quote
kaskadaffik Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 Jeleczka gdzie ten domek ...hmmm czekamy na niego :) Quote
Ulka18 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Julka dostala wlasnie cieczke, no tak to byly robione sterylizacje w mieleckim schronie... Quote
malawaszka Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 uuu a ciekawe czy w ogóle nie była zrobiona sterylka czy zrobiona źle? Quote
Murka Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 U nas też miała cieczkę... tylko chyba nie plamiła, ale psy się nią interesowały bardzo. Quote
Ulka18 Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 Wyglada na to,ze mogla miec podwiazane jajowody :-( Byla taka moda w MTOZ w 2010 na sterylizacje poprzez podwiazanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.