Ulka18 Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Murka napisał(a):Tylko teraz dochodzi problem co mówić ludziom: wysterylizowana czy nie... Z tego co pamiętam to chyba nie ma możliwości sprawdzić tego na 100% na usg :(Niestety nie. Trzeba by reoperowac, ale to bardzo, bardzo dokladnie i nie wiem czy nie trzeba tego zrobic, bo moze sie cos a la ropomacicze lub zakażenie przyplatac. Quote
Murka Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 Miałam dziś telefon w sprawie Julki, ale aż ze Śląska... to typowa rodzina: pani, pan i dwoje synów podrośniętych. Nie bardzo widzę tam Julkę, choć pani bardzo sympatyczna. Opowiedziałam pani o Julce, jakie mogą być z nią problemy (np., że Julka nie będzie pozwalała na wyprowadzenie na spacer nikomu prócz niej, że prawdopodobnie będzie wrogo nastawiona do panów), pani troszkę się zmartwiła, ma się zastanowić, ale podejrzewam, że zrezygnuje. Gdyby to było bliżej to można by podjechać z Julką, zapoznać się itd. Quote
Ulka18 Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 Maggie - tez z mieleckiego schronu- bardzo bala sie męzczyzn, Panstwo z Niemiec, ktorzy ja adoptowali nie poddali sie. Maggie powolutku przekonuje sie do Pana, chociaz na poczatku gryzla go i warczala oraz bronila Pani. Zdjecia Maggie sa na moim FB. Takze pewnie praca, smakolykami i pozytynym wzmacnianiem wiele mozna by osiagnac u Julki. Quote
Ulka18 Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 zapraszam :hand: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236938-Cienie-Dior-Urban-Decay-Maybelline-Miss-Sporty-błyszczyk-Urban-Decay-na-mielecką-Julk?p=20096433#post20096433[/url] Quote
Murka Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Julka pozdrawia zimowo :) Stróżowanie - pasja Julki :) Quote
Murka Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Nikt nie chce Julki :( Mam wrażenie, że trochę jej futra ubyło po tym strzyżeniu, tzn. że nie odrosło takie jak kiedyś miała. Quote
sybil Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Julka jest cudna! Dlaczego ludzie tego nie widzą? Jedna z moich sznaucerek, też przygarnięta ze schroniska, nienawidziła mężczyzn. Pozostała jej niechęc' do niektórych, ale ogólnie większośc' akceptuje, najwyżej obszczeka, jak coś się nie podoba. Ma charakter podobny do Julki :loveu:. Sunieczko, życzę Ci dobrego domku, obyś wkrótce go znalazła ! :calus: Quote
Ulka18 Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Mnie tez dziwi, ze nikt nie chce Julci, male, fajne, kompaktowe psisko, idealne na stroza, niewiele zje, jesli ktos na to zwraca uwage. Quote
sybil Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Może dajcie Ją na "sznaucery w potrzebie" do malawaszki? Quote
Murka Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Ja już dawno podesłałam Julkę malawaszce. Quote
kaskadaffik Posted February 2, 2013 Author Posted February 2, 2013 Juleczka czemu nikt nawet nie pyta...? Quote
Ulka18 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Bardzo to dziwne, mala, fajna sunia z charakterkiem, niektorzy przeciez lubia takie psiaki. Quote
malawaszka Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 jest Juleczka ka sznupach jest od lipca już i nic :( http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/216 Quote
Ulka18 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Masakra, po prostu zalamka. Zadnego domu na horyzoncie :-( Quote
Murka Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Miałam dziś telefon w sprawie Julki, pani powiedziała, że jest wstępnie zainteresowana adopcją suni i ma dać znać gdy zdecyduje się przyjechać. Ale czy przyjedzie? A gdy przyjedzie to czy nie zniechęci ją wystraszona Julka? No zobaczymy. Quote
Ulka18 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Bedziemy trzymac kciuki! Mysle, ze jesli Julka trafi na swojego czlowieka i bedzie jedynym psem w domu, to pewnie sie zmieni. Moze ona lubi byc jedynakiem ;-) Quote
Murka Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 No niestety fakt, że Julka jest wredna wobec innych psów, zazdrosna, dominująca i itd. Na ogrodzie lubi czasem z jakimś pobrykać, ale w domu (zwłaszcza przy misce) to inne psy służą jej jedynie do burczenia na nie ;) Tyle dobrego, że nie jest agresywna, w sensie nie rzuca się, nie gryzie. Ale pokazywać, że jest ważna musi na każdym kroku ;) Quote
Ulka18 Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Murko, a jak Julka do mezczyzn, dalej woli Ciebie niz TZ'a? Tesciowej chyba tez cos niezbyt lubila. Quote
Murka Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Jest zdecydowanie lepiej niż kiedyś, także pobyt w domu mimo wszystko trochę ją ucywilizował. Julka już nie atakuje nóg kogoś kto wychodzi z pokoju, nie robi też tego na ogrodzie ;) Ale poszczekać jeszcze lubi (w tym momencie jak np. teściowa zamyka drzwi od pokoju). Teściowa próbowała się zaprzyjaźnić z Julką i były nawet momenty, że dawała się jej głaskać. Ale potem następnego dnia potrafiła w takiej samej sytuacji zawarczeć lub ugryźć, więc teściowa dała sobie spokój i nie próbuje się już z nią spoufalać. Julka na szczęście zrobiła też postępy z wychodzeniu i wchodzeniu do domu - już nie muszę ją wołać ja, ale słucha też teściowej i TZa. Z TZem jest w miarę ok, daje się zapiąć na smycz, wyprowadzić itd. Ale wszystko to jest takie z musu. Całkowicie akceptuje i ufa tylko mi, do mnie potrafi się cieszyć, bawić, mi się wywali kołami do góry itd. Myślę, że to może nie tyle jej lękliwość, co charakterek: to ona decyduje o swojej pozycji w stadzie i pozwala innym na tyle ile sama chce. Quote
kaskadaffik Posted February 13, 2013 Author Posted February 13, 2013 Julcia mimo tego wszystkiego ja takie chadry lubię :) <3 Zapraszam na bazarek : http://www.dogomania.pl/forum/threads/239826-Bajki-dla-Dzieci-cudeńka-dla-Zwierząt-coś-dla-Każdego-Mielec21-02 Quote
Murka Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 No i Julcia pojechała do Basi :) Kaskadaffik napisała mi, że dojechała bez sensacji i na razie wszystko ok :) Quote
Ulka18 Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 Super,ze udalo sie zorganizowac tak na szybcika transport. Dziekujemy za opieke nad Julka przez tak dlugi czas :Rose: Quote
kaskadaffik Posted February 16, 2013 Author Posted February 16, 2013 Z Julcią wszystko dobrze, przespała w domku i wybrała się na wioskę :) zwiedza, wącha, miejmy nadzieję, że szybciutko się przyzwyczai :) Quote
Basia1968 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Dżulia :loveu: przyjechała na rancho i miejscówkę wybrała sobie pod biurkiem, no więc ok. Ma podusię swoją, ma miseczki swoje i rozpoczął się czas zapoznania. Oczywiście pierwsze pojawiły się psy te najmniej kulturalne czyli Zuzaaaa, Keksior i Ślimorek - było warknięcie Julci, bo Zuza oczywiście nie żeby zapoznawać się bardzo z nową koleżanką tylko bardziej by jej zjeść z miski.. i się niestety zawiodła. Julcia nawarczała na nią. Keksior ze Ślimaczkiem skakały skakały i nic nie wyskakały bo Julia nie chciała z nimi "gadać". Najbardziej obawiałam się reakcji mojej Toli, bo ona jest dominująca, zresztą jest tam szefową w domu i wszystkie psy sa jej podporządkowane, nawet nasza już była amstafka Sarunia. Julcia wyszła na pokój Tola ja obwąchała, Julcia też Tolę, nie warknęła żadna, nie prężyły się, nie jeżyły się. Każda poszła w swoja stronę. Julcia wczoraj weszła na łózko, siedziała obok Dropsika, Ślimak też chciał siąść obok niej i niestety Drops zgonił zalotnika - widać zazdrosny o Julcię. Julcia nie warczy na nas. Ja wzięłam ją na kolana, wygłaskałam wyprzytulałam. Pogadałam z nią :evil_lol: Kamil też brał sunię na ręce, nie warczała, nie ugryzła. Mam nadzieję, że nie będzie takich sytuacji, by kogoś dziabnęła, ale to się okaże. Wczoraj jak ją zawołałam to wstała spod biurka i leciutko zamachała ogonkiem. Dostała smaczki. Chętnie wszystko zjada. Musimy dać jej czas by się rozkręciła. Quote
halcia Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Dzieki,Basia,czekamy na dalsze relacje i mam nadzieje ze nie bedzie zle. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.