Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dizel to mały 2-miesięczny kociak zabrany przez Ulę z ulicy.
Leżał tam w największym upale na słońcu, prawie nie oddychał ... koci katar :shake:
Ula zawiozła go do weta, dostał 3 zastrzyki i krople do oczu.
Maluch ważył 0,5 kg. Same kosteczki, nie chciał jeść, ropa z oczu i z noska się lała ... rozpacz!
I tak Dizel wylądował u mnie - miał być tydzień na czas wyleczenia...
Niestety dalej go leczymy. To nie jest takie łatwe u takiego małego kociaka.
Nic nie jadł, musiałam go przez strzykawkę poić i karmić.
Witaminę C i wapno w syropie lałam do małego pyszczka.
Były gorsze dni, po których było lepiej, wydawało się, że już jest zdrowy ... i nagle pogorszenie i dalej leki i zastrzyki. Teraz Dizel już całkiem dobrze się czuje, ma apetyt, szaleje i biega, wspina się wszędzie
:evil_lol:.
Zostały do wyleczenia oczy, które są bardzo brzydkie z białymi plamami, które zasłaniają całe prawie źrenice.
Dalej zastrzyki i krople.
Dizel dostaje Betamox w zastrzyku i krople Dicortineff do oczu.
Wszystko byłoby OK, gdyby nie mój urlop, który zaczyna się za tydzień.
Cały czas szukamy kogoś, kto mógłby zająć się maluchem tylko przez tydzień.
Niestety Dizel może zarażać inne koty, dlatego jest tak trudno o domek na ten tydzień.
Dizel lubi jeść, nauczył się korzystać z kuwety i pięknie mu to wychodzi.

Nie wiem co robić !!!!!
Muszę na tydzień wyjechać a z kotem nie mogę jechać na drugi koniec Polski !
Może znajdzie się osoba, która przygarnie Dizla na tydzień.
Oczywiście szukamy mu również domu stałego, ale musi wyzdrowieć.
Nie wiem ile będzie kosztowało jego całe leczenie.
Teraz to Ula płaciła za wszystko u weta.
Ten ostatni tydzień jeszcze nie uwzględniony i nie zapłacony....





FINANSE DIZELKA :


Dizelek miał zapłacony pierwszy tydzień u wetów - 51 zł ( zastrzyki)
Pieniądze dała nam Ula - 50 zł :loveu:
Od tamtej pory u wetów nic nie płaciłam ....

Zastrzyki, krople do oczu, dwa razy odrobaczanie - to będę musiała uregulować u wetów.
Corneregel kupiłam w aptece. Zużyliśmy 3 tubki - jedna ok. 22 zł .
Dizelkowi pokrywam koszty związane z karmą, żwirkiem i wszystkimi innymi potrzebnymi rzeczami!

WPŁATY :

Ula - 50 zł i 50 zł = 100 zł
Kajk@ - 20 zł
Halszka - 30 zł
Alinka - 10 zł


Będą jeszcze pieniądze z bazarku Gromka, nie wiem ile - jeszcze nie policzyłam tego. Bazarek jeszcze nie zakończony, czekam na potwierdzenie jednej osoby, czy dotarła do niej przesyłkę.

Mamy 160 zł + bazarek Gromka.
Z bazarku Gromka mamy kwotę - 78,74 zł
.

RAZEM : 238 ZŁ :multi:


WYDATKI
:

51 zł ( pierwszy rachunek u weta)
27 , 05 ZŁ zapłaciłam w aptece za krople do oczu i Lacidozone dzisiaj ( 04. 09 12)

---------------------------------------------
78,05 zł

Zostaje 150,95 zł

Niestety inne rachunki wyrzuciłam, więc nie mogę ich doliczyć.
Następne rachunki płaciłam już sama, ponieważ postanowiłyśmy, że Dizel zostaje u nas na zawsze.

Wykupiony pakiet ogłoszeń dla psiaków z naszego schronu:
4 pakiety za 8 zł u Bazyliszka na bazarku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/232331-bazarek-zamknięty-trwa-realizacja-zamówień?p=19676156#post19676156

Pasta do odrobaczania dla kociaków z naszego schroniska 35 zł.


Czyli 32 zł
35 zł
Razem - 67 zł

150,95 zł odjąć 67 zł

Zostaje 83,95 zł do wydania.













A to Dizelek od początku pobytu u mnie:







Edited by szafra
  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szafra dowiem się czy moje dorosłe szczepione koty moga się zarazić kk bo szczerze nie wiem. I jeśli ja nie wyjade a raczej cudu nie ma to na tydzień mogłabym go zabrać. Dam znać jeszcze. Bo kombinujemy kilka dni nad morzem.

Posted

Super by było !!! Dzięki Alinko, ja też właśnie nad morze się wybieram, ale głównie w calu szkolenia z obsługi bieżni wodnej dla zwierzaków do rehabilitacji. A Dizel jeszcze musi zastrzyki dostawać i zakrapiać oczy ok. 5 razy dziennie, więc trudno by było ...
Jeżeli mogłabyś się dowiedzieć od swojego weta czy mógłby z innymi kotami być i ich nie zarazić to byłoby super!

Posted

E tam od weta, koleżanki kociary zapytam. ;)
A gdzie jedziesz? Moje kolezanki z dzieciowego forum w rejonie Międzywodzia planują zlot, miałam nadzieję dołączyć ale żaden bank nie jest przychylny moim planom. Także nie wiem jeszcze. Dam znać na dniach.

Posted

Dizel miał propozycję od Zuzy1, ale też do końca nie wiem jak z tymi kotami , czy nie ma zagrożenia!
No i Zuza mieszka dalej, a z nim trzeba na zastrzyki co drugi dzień jeździć. Trudno by było z innego miasta...

Posted

Moja propozycja jest nadal aktualna.Z jazdą na zastrzyki też nie ma problemu.Muszę tylko spytać mojego weta, czy moje koty mogą mieć kontakt z kociakiem z kk. Jutro będę wiedzieć, to dam znać.

Posted

Wet powiedział,że 100% gwarancji nie ma , że moje koty się nie zarażą mimo,ze są szczepione.Nie będę wiec ryzykować.
Służę jednak wszelką pomocą dla kogoś, kto się Dizelkiem będzie zajmował.Mogę się nim opiekować czy jeździć do weta, czy cokolwiek innego.

Posted

ZUZA1 napisał(a):
Wet powiedział,że 100% gwarancji nie ma , że moje koty się nie zarażą mimo,ze są szczepione.Nie będę wiec ryzykować.
Służę jednak wszelką pomocą dla kogoś, kto się Dizelkiem będzie zajmował.Mogę się nim opiekować czy jeździć do weta, czy cokolwiek innego.


Dziękuję Ci Zuza1.
Wet Dizelka powiedział dokładnie to samo ...

Nasz wet bliziutko mieszka :p, mama może nim zostanie w domu, ale nie wiem czy poradzi sobie z chodzeniem do Weta i oczu mu nie zakropi, bo nie umie - a to w jego przypadku najważniejsze ... jeżeli mogłabym Was prosić dziewczyny !!!!
Zastrzyki są co drugi dzień, gorzej z zakrapianiem oczu ...

Posted

Jasne, że może być !!!! Dziękuję wam dziewczyny :loveu::loveu:
Jeszcze mamcia będzie się uczyć zakrapiania oczu jutro i w niedzielę - może się nauczy.
Jeżeli nie będzie dawała sobie rady to poproszę Was o pomoc.

W niedzielę jeszcze porozmawiamy - dobrze ?

Zuza1 - mieszkam na pierwszym piętrze :evil_lol:.

Dzisiaj Dizelek został odrobaczony i musiał być spryskany czymś na pchły ... jestem cała pokąsana :shake:.
Dostał też nowe mazidło do oczu - Corneregel.

Dalej zastrzyki co drugi dzień - Betamox. Następny będzie w poniedziałek.

Mamcia powiedziała, że da mu szkołę jak tylko wyjadę ... bo go rozpieściłam ... aż się boję!

Posted (edited)

Dzięki Ciotki :loveu:.
Myślę, że w trakcie wszystko wyjdzie ... jeżeli będą kłopoty z kociną to będę się z Wami kontaktować :p, żeby Mamuśce na pomoc pospieszyć ...

Dizelek wskakuje już coraz wyżej - teraz zwiedza szafy, komody, parapety, półki z książkami i fotele na samym szczycie.

Ciągle tyko słyszę : " Patrz gdzie on wlazł ... zdejmij go".
Tłumaczę moim domownikom, że koty tak mają, że się wspinają, ale nie dociera.
To dla nich nowość niestety. U nas w domu zawsze były tylko psy.

Mam od Uli jeszcze 50 zł na leczenie kociny. Wet sobie ostatnio pożartował i powiedział, że dużo będzie nas to kosztowało i, że się nie wypłacimy a potem stwierdził, że jakoś to odpracujemy ...

Z bazarku Gromka powinnam mieć trochę grosza - może część pokryjemy z tych pieniędzy ????

Edited by szafra
Posted

szafra napisał(a):
Dzięki Ciotki :loveu:.
Myślę, że w trakcie wszystko wyjdzie ... jeżeli będą kłopoty z kociną to będę się z Wami kontaktować :p, żeby Mamuśce na pomoc pospieszyć ...

Dizelek wskakuje już coraz wyżej - teraz zwiedza szafy, komody, parapety, półki z książkami i fotele na samym szczycie.

Ciągle tyko słyszę : " Patrz gdzie on wlazł ... zdejmij go".
Tłumaczę moim domownikom, że koty tak mają, że się wspinają, ale nie dociera.
To dla nich nowość niestety. U nas w domu zawsze były tylko psy.

Mam od Uli jeszcze 50 zł na leczenie kociny. Wet sobie ostatnio pożartował i powiedział, że dużo będzie nas to kosztowało i, że się nie wypłacimy a potem stwierdził, że jakoś to odpracujemy ...

Z bazarku Gromka powinnam mieć trochę grosza - może część pokryjemy z tych pieniędzy ????


W schronisku znów mamy kociaka z katarem :/ ale podobno jest poprawa, jeszcze nie wiemy czy to on czy ona bo z Zuzą zwątpiłyśmy kiedy się w tej kwestii nie zgodziłyśmy :lol:
co do kaski po Gromie to dobry pomysł by je rozdysponować na tę kocią bidę Dizelka.

Posted

Dziś do adopcji poszedł Boksiu
Szczeniaki 3 jeszcze siedzą i chyba 2 troszkę starsze - tak ?
Kociak z kocim katarem podobno lepiej - cudnie warczy mały traktorek.
Upał taki że się w ogóle spacerować nie chciało :(

wieczorem wkleję fotki szczeniaczków i kociaka, ale wypada by jeszcze trochę się podleczyły.

Posted

No pogoda jest koszmarna. Jutro będzie M więc moze mi sie uda wyskoczyć chociaz na godz bo dawno nei byłam anie miałam z kim zostawić młodego.
Czekam na fotki nowych lokatorów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...