phase Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Dobrze, że mimo takiego zabiegu ma siły i daje niunia radę! Zuch dziewczyna. Quote
Pyrdka Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Byłyśmy z Akrum u Sary. Jak nas zobaczyła to pomachała ogonkiem i weszła do budy.Nie chciała już z niej wyjść.Nie męczyłyśmy jej. W czwartek pojedziemy zrobic zastrzyk. Quote
Penny Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Pyrdka, kubraczek jest w sam raz, czy trochę za mały? Quote
Pyrdka Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Jest okey. Ranka zabezpieczona.To najważniejsze. Penny dzięki za zawiezienie Sary na zabieg i opiekę po. Quote
Penny Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Pyrdka napisał(a):Jest okey. Ranka zabezpieczona.To najważniejsze. Penny dzięki za zawiezienie Sary na zabieg i opiekę po. Nie ma za co :) Fajnie było spędzić trochę czasu z Sarą. Quote
Akrum Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 Sara czuje się lepiej. Merda ogonkiem, chodzi po kojcu. Tak pociesznie wygląda w tym kubraczku. Wczoraj jak u niej byliśmy, to akurat jechało pogotowie na sygnale, więc Sara nie omieszkała również wydać z siebie głosu - stanęła i wyyyła i wyyyła :p Wczoraj również było u Sary pewne małżeństwo, które się zainteresowało jej adopcją podczas Jarmarku, na którym nasze Stowarzyszenie miało swoje stoisko. Teraz przyjechali ją zobaczyć na żywo. Państwo mają jeszcze przemyśleć kwestię adopcji. Moim zdaniem fajni ludzie i Sara miałaby u nich fajnie. Duży kojec, który cały czas byłby otwarty, Sara miałaby do dyspozycji bardzo duże podwórko i młodego kumpla Pimpka (pół roczny szczyl z przytuliska) do towarzystwa. Państwo bardzo mili i na mnie bardzo dobre wrażenie zrobili. Quote
Akrum Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 niestety telefon milczy, Państwo już nie zadzwonili... :( no nic, znajdziemy ci domek Saruniu :) Sara czuje się już o wiele lepiej. Już chce chodzić po ogrodzie, już silniejsza jest :) Jednak ten zabieg solidnie wykończył jej organizm - w sumie co się dziwić, to był ostatni moment na sterylizację i usunięcie cysty i tych guzów. Quote
Akrum Posted September 13, 2012 Author Posted September 13, 2012 a jednak :) Państwo zadzwonili :) Dali sobie czas na zastanowienie, bo chcieli by decyzja o adopcji była odpowiedzialna :) I tym sposobem - Sara jutro jedzie do swojego nowego domku :) Sare do DS zawozi tymczasowy opiekun i Pyrdka, więc będziemy mieć relacje z pierwszej ręki. Super, bardzo się cieszę :) Pani jest całymi dniami w domu, więc będzie miała towarzystwo :) Jak również będzie miała do towarzystwa młodego psiurka :) Quote
Pyrdka Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Własnie miałam telefon w sprawie Sary, z Przeźmierowa:lol: Odesłałam Pana na naszą strone i gorąco polecałam naszą cudną Diankę. Brak łapki nie był dla Pana problemem. Ciekawe czy zadzwoni? Quote
Akrum Posted September 14, 2012 Author Posted September 14, 2012 a no bo ja wczoraj porobiłam Sarze ogłoszenia do południa, a po południu ten domek zadzwonił, że są na nią zdecydowani. Quote
Akrum Posted September 14, 2012 Author Posted September 14, 2012 Pyrdka napisał(a):Własnie miałam telefon w sprawie Sary, z Przeźmierowa:lol: Odesłałam Pana na naszą strone i gorąco polecałam naszą cudną Diankę. Brak łapki nie był dla Pana problemem. Ciekawe czy zadzwoni? o jej... fajnie by było, gdyby Pan się naszą Dianką zainteresował... ona już tak długo czeka... Quote
Penny Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Powodzenia Saro :) Akrum napisał(a):o jej... fajnie by było, gdyby Pan się naszą Dianką zainteresował... ona już tak długo czeka... Jeżeli Panu nie przeszkadza brak łapki to może coś z tego będzie :) Quote
Pyrdka Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Sara w swoim, idealnym domu! Odnośnie Diany nie było telefonu. Zdjęcia jutro. Ciężki dzień. Quote
Emma53 Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Tak się ucieszyłam, że Sara ma swój domek, że aż się poryczałam!!! To ja ją zgarnęłam z ulicy. Była taka zagubiona. Quote
phase Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='Pyrdka']Sara w swoim, idealnym domu! Odnośnie Diany nie było telefonu. Zdjęcia jutro. Ciężki dzień.[/QUOTE] Można foteczki? :) Quote
masza44 Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Ale fajnie:) trzymam kciuki za dobre zaklimatyzowanie się i polubienie z nowym kumplem Quote
Akrum Posted September 24, 2012 Author Posted September 24, 2012 U Sary wszystko dobrze. Zaaklimatyzowała się już :) Chodzi sobie cały dzień po swoim dużym podwórku, małego traktuje jak swoje maleństwo, opiekuje się nim :) Quote
Pyrdka Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Zapomniała o fotkach:oops:Wkleję je dzisiaj. Quote
natalia.aleksandrov Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Przepraszam, ale potrzebujemy Waszego wsparcia... Chociaż zajrzyjcie, prosimy! http://www.dogomania.pl/forum/thread...aje-%C5%9Bwiat Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.