Juldan Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 Ponieważ przychodzi tu wiele dobrych duszyczek- to pozwalam sobie zaprosić wszystkich na bazarek dala podopiecznych Łapy:smile: [FONT=comic sans ms] [/FONT][FONT=comic sans ms]KLIK[/FONT] Quote
Dorin91 Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 Jestem na zaproszenie, na razie tylko podniosę Quote
Pyrdka Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Ogłoszenie Sary ukazało się w gazecie.Był nawet jeden telefon, ale nie przekonywujący. Pytanie czy szczeka- ma być głośna. Quote
Juldan Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Pyrdka- oddzwoń do tego idioty i powiedz mu, że masz bardzo głośną sukę, ale ona chodzi na dwóch nogach, gryzie i potrafi ździelić po pysku... jeśli będzie dalej zainteresowany to daj mu mój numer:diabloti::angryy: Quote
Akrum Posted August 3, 2012 Author Posted August 3, 2012 Niestety nikt nie zadzwonił z gazety w sprawie Sary... zaczynam podejrzewać, że jednak ktoś się chciał jej pozbyć, a nie że uciekła sama... Quote
ania z poznania Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Katarzyna Starkiewicz napisał(a):śliczny pies pewnie znowu wjechali na wakacje ... Albo zmienili na młodszy model :shake:. W Mosinie mamy 6 starszych onkowatych, w lepszym lub gorszym stanie, wszystkie trafiły w czerwcu, właściciel jednego z nich jest znany, powiadomiony, ale..... ma już puchatą, śliczną kuleczkę i ani myśli odebrać staruszka :angryy: Quote
Kocurek Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Ludzie sa podli....:(Saruniu kolorowych snow..... Quote
Akrum Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 Sara wczoraj miała wielki dzień - była kąpana :evil_lol: Początkowo PANIKA, ale później usiadła sobie w wannie i mogliśmy ją "szorować" :) Po kąpieli i czesaniu okazało się, że Sara ma śliczne, miękkie futerko :) Jednak podczas kąpania przy dotykaniu okolic dupska, brzucha i łap - kwiczała, piszczała... Nie wiem, czy to z bólu czy to przez to że np. nikt nigdy jej nie dotykał w tych miejscach? Trudno powiedzieć. Ogólnie Sara zrobiła się bardzo otwarta w stosunku do człowieka i innych psów, merda ogonem na widok człowieka, nawet się wczoraj kong'iem bawiła :) i za dziećmi na rowerze biegała :) Zupełnie inny psiak niż na samym początku, oczy już nie są przerażone, tylko radosne. Najprawdopodobniej we wtorek na zapoznanie z Sarą przyjedzie jedna Pani, która twierdzi, że może to być jej suczka. Quote
Kocurek Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Bo sunieczka piekna musi byc:))) I byla ta pani? Quote
Akrum Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 [quote name='phase']Jeszcze się mordeczkę wykąpie. :) Może jakieś foteczki z tego będą? :cool3: są są :) Tak jak pisałam wcześniej, Sara była w sobotę kąpana :) A oto fotorelacja :) To jeszcze sprzed kąpieli: Quote
Akrum Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 a tu już spłukana, chodziła po słońcu by wyschnąć, a że było wtedy bardzo gorąco, Sara wyschła bardzo szybko :) no i przyszedł czas na czesanko :) Quote
Akrum Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Kocurek napisał(a):I byla ta pani? Pani póki co wizytę odwołała, ponieważ rozmawiała ze swoją córką, na której utrzymaniu praktycznie jest i córka zabroniła Pani brać z powrotem psinkę do domu, gdyż Pani już jest starszą osobą i mieszka sama i może sobie nie poradzić w utrzymaniu Sary, a już na pewno wyprowadzaniu na spacery. Jednak mimo wszystko Pani chciałaby niedługo przyjechać i Sarę zobaczyć na własne oczy i mieć pewność czy to jest jej suczka. Pani suczkę oddała do przytuliska jak oboje z mężem szli do szpitala i nikt z rodziny nie chciał się podjąć opieki nad suczką, ale to było jakiś czas temu, później gdy już Pani doszła do siebie i mąż też, chcieli odzyskać suczkę, jednak ówczesny opiekun przytuliska zażądał kolosalną kwotę do zapłaty za utrzymanie psa, skoro Pani po niego wróciła. Państwa nie było na to stać, więc suczka została w schronie. Teraz Pani pomyślała, że możliwe że sunia uciekła z przytuliska bądź została swego czasu wydana do adopcji i teraz nawiała. Zagmatwana jest ta cała sprawa. Dopóki Pani nie zobaczy Sary na wlasne oczy, nie bedziemy mieć pewności, czy to jest w ogóle ta sunia. Na tą chwilę jednak najważniejsze jest zdiagnozowanie Sary, ponieważ nie wiadomo, czy jak się dotyka okolice brzucha i dupki, to ona piszczy bo nigdy nikt jej tam nie dotykał, czy ją coś boli. Quote
phase Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Ale ona jest piękna.. http://images10.fotosik.pl/2064/72efc27d64274952med.jpg Quote
Akrum Posted August 13, 2012 Author Posted August 13, 2012 Sara się coraz bardziej otwiera :) Cudowna z niej dziewczynka :) Quote
Pyrdka Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 Podesłałam Sarę pewnemu domowi. Czekam na obiecany telefon. Quote
phase Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 [quote name='Akrum']Sara się coraz bardziej otwiera :) Cudowna z niej dziewczynka :)[/QUOTE] No super !! :):) [quote name='Pyrdka']Podesłałam Sarę pewnemu domowi. Czekam na obiecany telefon.[/QUOTE] No to czekamy na wieści. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.