Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)


Kilka dni błąkała się po ulicach Nowego Tomyśla, chodząc głównymi ulicami, deptakiem... nikt nie przygarnął, nie pomógł, nie dał jeść, pić...

W końcu chyba coś jej podpowiedziało gdzie ma się pojawić.

Emma53 wyszła na wieczorny spacer ze swoimi psiakami, to było w niedzielę 22.07 późnym wieczorem.
Wracając ze spaceru zobaczyła idącą środkiem jezdni ONkowatą psinę.
Psiak coraz bardziej słaby, zmęczony.

Emma się długo nie zastanawiała, odprowadziła swoje psiaki do domu, wzięła smycz, obrożę i poszła po psiaka.

Pisk przy zakładaniu obroży, choć psiak się nie bronił, był słaby. Resztką sił doszedł na podwórko.

Okazało się że to piękna ONkowata suczka.

Wczoraj byliśmy z nią u weta, okazało się że suczka ma około 8 lat. Ząbki zniszczone, smutne oczy.
Ale suczka zadbana.

Uciekła komuś z kojca? A może wyrzucona, bo wyjazd na wakacje?

Suczka dostała na imię Sara.

Aktualnie zamieszkała w domu tymczasowym.

Kojec i buda to dla niej nie nowość. Zaprowadzona do kojca nie miała oporów przed wejściem, w kojcu od razu weszła do budy i się położyła.

Sara nie jest wychudzona, nie ma jakoś mocno zniszczonego futra.

Najprawdopodobniej żyła w kojcu, bo ma długie pazury, brak śladów po obroży.

Wsiadanie do auta - pisk i wycie :shake:

Sara jest pod opieką naszego Stowarzyszenia.

[SIZE=4]Jeśli ktoś mógłby nas wesprzeć, podaję konto do wpłat:

Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA"
Bank Millennium SA
35 1160 2202 0000 0002 1858 8898
W tytule przelewu należy wpisać: "darowizna na cele statutowe+SARA"

Dla przelewów z zagranicy
IBAN PL 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898
Kod SWIFT banku BIGBPLPW

Edited by Akrum
  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Sara jest piękna. Mam nadzieję,że znajdzie się właściciel.SM powiadomiona, przytulisko również. Telefon jednak milczy.

Edited by Pyrdka
dubel
Posted

I my dzisiaj poznaliśmy Sarę... śliczna jest, zadbana...
Oby się okazało,że komuś nawiała... tylko, że raczej nikt jej nie szuka, bynajmniej w przytulisku, Straż Miejska też nic nie wie, ale ludzie nieraz nie wiedzą jak szukać zguby...
Póki co jest smutna, ewidentnie za kimś tęskni...

Posted

Sara dostała cieczkę...

Cholera...

Musimy zakupić środek likwidujący zapachy, bo pod bramą na podwórko do DT schodzą się wszystkie psiaki ze wsi...

Posted

Sara ma pełno kleszczy,dużych. Tymczasowi opiekunowie jej wyciągali - nawet dostałam jedno zdjęcie, fuj... jaki gigant.

W ogóle Sara bardzo się boi, Musiał ją ktoś najprawdopodobniej bić. W kojcu czuje się bezpiecznie, próby wyjścia z nią na spacer - póki co to dla Sary wielki stres, więc wychodzi na razie z kojca tylko na siku,kupkę na podwórku.
Musimy dać jej trochę czasu, na to by się odnalazła w nowej sytuacji.

Ogólnie to śliczna suczka, ale bardzo smutna. Widać to było od samego początku w jej oczach.

Dziś poleci ogłoszenie do gazety o znalezieniu Sary.

Posted

Malgoska napisał(a):
jaka piekna, może znajdzie się właściciel...


Też o tym pomyślałam..
Tytuł przyprawia o dreszcze. :( Mam nadzieję, że albo właściciel, albo nowy człowiek szybko weźmie niunię!

Posted

Jestem i ja u Sary i życzę jej chyba jednak nowego domu. Chociaż czasem pozory mylą, moja suczka też się boi gwałtownych ruchów, jak ktoś krzyknie nawet nie do niej to przywiera brzuchem do ziemi, a nikt nigdy jej nie bił, nikt nie podnosił na nią głosu, ona po prostu była dzika i takie lęki jej zostały...a ktoś mógły pomyśleć, że to my ją biliśmy itp.

Posted

Dzięki wszystkim za przybycie na wątek :)
Przynajmniej teraz będzie nam tu raźniej :)

Wczoraj widziałam się z Sarą.
Już jest trochę lepiej, merdała nawet na mnie ogonem jak zaszłam :) I oczka już troszkę lepsze, nie takie przerażone.

Posted

dziekujemy za odwiedziny u Sary :)U n

U nas dziś paskudna pogoda...
Duchota niesamowita była w dzień, po południu padało i grzmialo, ale nic chłodniej...
Teraz dopiero się ruszyło.

Ciekawe jak Sara znosi burzę.

Posted

Pyrdka napisał(a):
Możemy podjechać do Sary bo jeszcze jej osobiście nie poznałam.


ja miałam dzisiaj jechać kąpać panne, ale jak zwykle gdy coś zaplanowane, to wszystko wali się na głowę i niestety się nie wyrobiłam :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...