Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przerazajace jest to ze on ciagle chodzi dopiero jak juz ledwo łapkami przebiera to padnie i spi... i tak wkołko... w punkcie mil troszke wiekszy kojec i tez chodził, na smyczy idzie ladnie przez siebie nie ma ochoty skrecac zeby zataczac koła..no nic trzeba poczekac na wizyte weta.

  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może to wynik stresu? Inne miejsce i zapachy. Biedny psiaczek.
Neruniu, trzymaj się, już niedługo i będziesz we własnym domku.
Tyle osób o Ciebie się troszczy :) bądź dzielny!

Posted

Zachwonie psa nie uleło zmienia nadal w kojcu ciagle chodzi.. dzis wypuściłam go z kojca to chodził prosto ale tez czeto próbował krecic sie wkołko , byla dzis wetka i pies napewno na grzybicznie zapalenie uszu wiec to moze byc powodem chodzenia wkoło , jutro z samego rana jade z nim do gabinetu zeby uszy porządnie wyczyscic i zaczac leczenie.
Dzis zostanie wykapany.

Zdjecia z dzisiejszego spaceru po trwace :








I krótki film bo dziś moj tel od rana ciagle dzownił ;)


[video=youtube;GuAN-Wr1SUc]http://www.youtube.com/watch?v=GuAN-Wr1SUc&feature=youtu.be[/video]

Posted

Bylismy dzis u weta uszy wyczyszczone i zakropione (antybiotyk bedzie trzeba podawac jeszcze przez 7 dni) został zaszczepiony na wścieklizne i odrobaczony.
Wazy 6 kg.
W samochodzie troszke niespokojny ale po czasie siedział grzecznie , u weta bardzo spokojny , w kapieli bardzo grzeczny i cierpliwy :)

Za wszytsko zapłaciłam 70 zł









Dotarły wpłaty od maja602 20 zł, od Pani Pauliny H. (z fb) 10 zł , od Berybede 30 zł , DZIEKUJE SERDECZNIE :loveu:

Posted

Tez byłam zaskoczona, ale on ma duzo włosów i one daja efekt wiekszego psa :) Zdjecia zrobie mu jutro:) , mam nadzieje ze uda mi sie jutro wyciac lub jesli bedzie taka potrzeba ogolic maszynka mu filce przy dupince, dzis juz nie chciałam go meczyc po tej wizycie u weta. Powiem Wam ze jak ktos sie kreci po ogrodzie jest spokojniejszy , wystarczy ze znikiemy w domu to znowu zaczyna chodzic.. chyba ma lek separacyjny ... tak ogolnie jest bardzo kochany , zeby ma niestety w kiepskim stanie , dlatego nie bardzo je sucha karme i dostaje puszki widocznie zeby sprawiaja mu ból.

Posted

Dzięki Kkasiiiar :loveu:

Oj, drobinka z niego. Też myślałam, że on dużo większy, tak ok. 20 kg :oops:
On może z powodu bólu zębów tak się zachowuje?
Jak zęby chore to i cały organizm choruje :(

Posted

Igam napisał(a):
Dzięki Kkasiiiar :loveu:

Oj, drobinka z niego. Też myślałam, że on dużo większy, tak ok. 20 kg :oops:
On może z powodu bólu zębów tak się zachowuje?
Jak zęby chore to i cały organizm choruje :(

Napewno w DT bedzie trzeba zbadac krew i zobaczyc czy on jest w stanie przejsc czyszczenie zębów itp zabiegi zwiazane z zebami i niestety narkoza.

toyota napisał(a):
Przypuszczam, że jest wychudzony, bo nie mógł jeść suchej karmy w Punkcie z powodu tych zębów .


Napewno w punkcie nie jadł :(

Posted

kkasiiiar napisał(a):
Napewno w DT bedzie trzeba zbadac krew i zobaczyc czy on jest w stanie przejsc czyszczenie zębów itp zabiegi zwiazane z zebami i niestety narkoza.


Krew, RTG, może kardiolog i EKG, echo, jeśli wet będzie miał wątpliwość.
Na pewno anestezjolog dobierze taki rodzaj narkozy, że będzie dobrze :)

Już niedługo, Kochany, już coraz bliżej :multi:

Posted

Przepraszam za brak wiesci ale moj wspaniały TZ wyjechał i zabrał ze soba kabel od aparatu w pokrowcu od laptopa !! mam nagrany filmik na aparacie zeby Wam pokazac jak zachowuje sie pies, chciałam wypuścić go z kojca i natrawiłam na moment kiedy zasypia chodzac.. wiec nagrałam to zebyscie zobaczyły jak on chodzi az padnie.. moj TZ wraca w sobote wiec wtedy dodam zdjecia i ten film ... Niestety nie widze zadnych zmian w jego zachowaniu :( Ciagle chodzi w kołko wypuszczony z kojca tez chodzi ... moze nie az tak w kołko , no ale chodzi ciage chodzi jak by byl nakrecony..

Posted (edited)

To może byc jednak pląsawica....ale przy dobrze dobranych lekach objawy dość szybko mijają. Mój niewidomy Misiek dostał pierwszych objawów niedługo po przyjeżdzie do mnie. Schronisko, długa etapami podróż i to wszystko niestety spowodowało że zamiast być szczesliwy , zachorował biedak.

Znlazłam jeszcze to, jednak chodzi o stan zapalnu ucha.http://www.veterynaria.pl/articles.php?id=198

Edited by andegawenka
Posted

Antybiotyk dostaje 3 dzien.. jeszcze zostały 4 dni.. mam nadzieje ze bedzie poprawa w jego zachowaniu , jesli nie bedzie trzeba brac inne rzeczy pod uwage, strasznie mi go zal jak tak chodzi i chodzi widac ze go to meczy i wykancza :( nie wiem jak mam mu pomoc:(

Posted

Tak moge polozyc np palety i bedzie juz mniej miejsca do chodzenia ... zawsze bardzo lubiłam wypuszczac psy z kojca widziałam jak sie ciesza wolnoscia biegaja skacza :) a tutaj pies chodzi jak zachipnotyzowany.. nawet padnie i lezy .. jak spi to powiem Wam ze zaden hałas ani nic nie jest w stanie go obudzic ze snu.. juz myslalam ze jest głuchy ale napewno słyszy.

Posted

Jestem załamana .. pies miał momenty ze czasami chodził i wył w kojcu jak wszyscy znikalismy z ogrodu (jak ktos byl w ogrodzie pies nigdy nie wył) nie trwało to dłuzej jak 30 min , dzis wyje juz tak od czasu kiedy wrociłam do domu od okolo 20, i nic nie pomaga bylam u niego chwile posiedziałam ale jak zniknełam z ogrodu zaczeło sie wycie , dałam nawet jedznie.. wziełam do domu , do pokoju na dole ...jak znika człowiek pies wyje .. nie jestem w stanie miec go u siebie w sypialni z 1.5 roczna Corka zeby chodził po sypialni wkoło i tupał pazurami (bo mam panele lub kafelki w całym domu) i tak moje psy dostały szału biega po całym domu i szukaja psa. Nie jestem tez w stanie siedziec w pokoju na dole z psem bo jak wczesniej wspolniałam moj TZ wyjechał i wraca w sobote nie moge zostawic małego dziecka samego na pietrze domu . Moja Corka budzi sie co chwile..moje psy szaleja ... a pies wyje.. nawet miałam odwiedziny sasiadów .. koszmar:(

Posted

Niestety to wszystko jest z mózgiem powiazane....Nie wiem co Ci poradzić...oddać go do schronu do izolatki?...zawsze to jego znajome miejsce....Lekarz mi powiedział że takie czeste zmiany miejsc dla chorych starych psów wcale nie są dobre.

Posted

andegawenka napisał(a):
Niestety to wszystko jest z mózgiem powiazane....Nie wiem co Ci poradzić...oddać go do schronu do izolatki?...zawsze to jego znajome miejsce....Lekarz mi powiedział że takie czeste zmiany miejsc dla chorych starych psów wcale nie są dobre.


Zastanawiałam sie nad tym ale on tego miejsca tez nie zna został złowiony z ulicy 18 lipca, ktos zgłosił ze pies chodzi po ulicy i nie reaguje na samochody ani ludzi.. wiec nie wiem co w tym przyapdku zrobic, moze skontaktuje sie z wetem w sprawie jakis uspokajajacych tabletek tylko nie wiem czy taki starszy pies moze je przyjmowac bo wtedy moze by nocki przesypial. ??. ja juz mam tysiace mysli na minute..

Posted

jesli masz takie możliwości to kontaktuj się z wetem. Objawy bardzo typowe jak były u mojego Miska tylko mój popiskiwał. To mu wszystko przeszło tylko nie pamietam po jakim czasie i chyba dostawał w iniekcji bo stan był fatalny miał wszystkie objawy wymienione pod tym linkiem. Kiwanie głową, oczopląs (pies czyta gazetę tak nazwana pospolicie reakcja).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...