Yorija Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 No wygląda ciekawie. A wiecie jak z transportem by było? Pani pisze "... żeby mały trafił do mnie przed świetami ..." czy mówiła coś, że przyjedzie po niego czy chce, żeby go dostarczyć? Z czerwoną kokardeczką :evil_lol: Quote
Hakita Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Białek jutro będzie sprawdzony pod względem kociaków. No właśnie tylko nie wiadomo, co z tym transportem? Pewnie jutro będziemy więcej wiedziały, jak Białek przejdzie test, to trzeba będzie kombinować kogoś do wizyty przedadopcyjnej, a później ewentualnie transport, jeżeli sami po niego nie przyjadą. Teraz musimy trzymać kciuki za Białka, żeby test przeszedł pomyślnie... Quote
Yorija Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Hakita napisał(a):Białek jutro będzie sprawdzony pod względem kociaków. No właśnie tylko nie wiadomo, co z tym transportem? Pewnie jutro będziemy więcej wiedziały, jak Białek przejdzie test, to trzeba będzie kombinować kogoś do wizyty przedadopcyjnej, a później ewentualnie transport, jeżeli sami po niego nie przyjadą. Teraz musimy trzymać kciuki za Białka, żeby test przeszedł pomyślnie... Eee co mu tam koty. A wiecie co. Ja nawet nie pomyślałam o tym żeby testować albo pytać czy Dusia koty traktuje jak potrawę. No to Białasek też pewnie nie będzie :-). Jak pies będzie najedzony to powinien sobie podarować taki przysmak. Trzymam kciuki - trzymam kciuki... Quote
Yona Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 No... ja o transporcie to na razie nie rozmawiałam. Ten test na kota to podstawa... Mam nadzieję, że Białek przejdzie :cool3: Najbardziej boję się tych odcieni szarości - że może nie będzie chciał zjeść kota, ale nie do końca będzie o tym przekonany :mad: Quote
Hakita Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Odcieni szarości jak do tej pory żadnych nie ma...:) Białek przeszedł test doskonale, zero zainteresowania, choć wiadomo, że w domku może być inaczej...ale bądźmy dobrej myśli :) Pani jak dotąd również przechodzi testy doskonale...:loveu: Jutro odbędzie się wizyta przedadopcyjna i jest szansa na transport na niedzielę do nowego domku, co oznacza, że Białek spędzi Święta w domecku, otoczony miłością...:loveu::loveu::loveu: Trzymajcie mocno kciuki za wszystko!!! P.S. Chyba jeszcze takiej gonitwy i wariacji przy żadnej adopcji nie miałam...:oops: Quote
Yorija Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Hakita napisał(a):... jest szansa na transport na niedzielę do nowego domku, co oznacza, że Białek spędzi Święta w domecku, otoczony miłością...:loveu::loveu::loveu: Trzymajcie mocno kciuki za wszystko!!! P.S. Chyba jeszcze takiej gonitwy i wariacji przy żadnej adopcji nie miałam...:oops: Ja tam mogę wszystkie ogony w domu też potrzymać. A nasza kotecka chyba się ucieszyła i próbuje trzymać swój ogon. Tylko go coś złapać nie może Jak będziesz z Panią rozmawiać o proszę jej osobiście pogratulować. Dołączyła do osób adoptujących staruszka - a w jej przypadku to jeszcze większa super rzecz bo takiego wielkiego staruszka :loveu: Quote
Yona Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Hakita?... :razz: Piszesz tu o gonitwach i wariacjach, więc to znaczy, że w tę niedzielę Białek wyrusza?... :crazyeye: Pani mi mówiła o przyszłym tygodniu :) A kasa na transport... to jak?... Jest?... Słuchajcie powiem Wam tyle... Jeszcze tak napalonej na psa nowej pani to... nie spotkałam :evil_lol: No i... pani mówi o nim... Niuniek... więc zmiana imienia mu się szykuje :lol: Quote
Yorija Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Niunias Białas vel Swiąteczny szczęściarz!!! A teraz proszę o prostą odpowiedź. CZY SCHRONISKO JEST CZYNNE W ŚWIĘTA? w JAKICH GODZINACH? MAM NA MYŚLI 25, 26 GRUDNIA. DZIĘKUJĘ :diabloti: Quote
Hakita Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 No to ja Cioteczki przekopiuje to, co wczoraj już Yonie napisałam, czyli troszkę obszerniej, jeżeli chodzi o kwestię transportu... Transport jest możliwy, ale... Nie wiadomo, czy dojdzie do skutku w niedzielę - z technicznych przyczyn, wymiana opon, itp...:roll: To się okaże dzisiaj. Jak będę miała jakieś info, poinformuję Was o tym :) Załatwiłam, że w niedziele będzie odebrany ze schroniska, choć nieczynne. Pojedzie do Poznania, stamtąd zabierze go Pan Krzysztof, którego znam i który ma adoptować dobermanke z Nadziei. Zawiezie Białka do Sieradza, a stamtąd Dzodzo zawiezie go do Pabianic, a stamtąd odbierze go Pani Milena. Zagmatwane, ale taką mamy szansę :smile: No i w związku z tym raczej kasy nie będzie trzeba zbierać, ale jeszcze się upewnię, czy może Dzodzo coś dorzucić :) Dziś odbędzie się wizyta przedadopcyjna. Pisałam, wydzwoniłam, aż w końcu się udało :smile: To chyba tyle... Teraz pozostaje mocno trzymać kciuki za wszystko... A co do godzin otwarcia schroniska, to muszę się dowiedzieć Cioteczko ;) Quote
mrowa23 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 wow czlowiek tylko do pociagu wsciadzie i zaraz jakie informacje moze pozcytac..byloby super gdyby transport wyszedl a jak nei to dajcie znac dla obornik to ja nawet moge i w wigilie jechac byle dowiezc na czas (czyli przed pierwsza gwiazdka ) do nnowego domu ;) no prosze...a przestawalam wierzyc w magie swiateczna...ehhh lezka w oku djacie koniecznie znac na bierzaco co i jak idzie z "niunkiem" :D Quote
Yona Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Ja tam na PW Hakitę o mrówę pytam, czy przypadkiem w odwodzie nie będzie, a tutaj w/w sama się zgłasza :loveu: Nie wiem, Ciotki, co Wy na to, ale Yorija nie bez powodu chyba pyta o te godziny otwarcia schronu :cool3: Czyżby pewien Kozak chciał na Sylwestra gdzieś zdążyć?... :razz: Quote
Hakita Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Mrówcia dzwonie ja do Ciebie i dzwonie i sie dodzwonić nie mogę...:placz: Na razie żadnych wieści co do jutrzejszego transportu nie mam, pewnie wieczorem wszystko się okaże... Jest jeszcze inny temat... Jak transport jutro wypali, a nie wiem o której, to jest jeszcze ewentualnie temat dowiezienia Białka z Obornik do Poznania. Trachnął mi kręgosłup i boję się, żeby nie było tak, że nie wstanę jutro, na razie kiepsko się poruszam... Obdzwoniłam dziewczyny (za wyjątkiem Mrówci, bo dodzwonić się nie mogę :placz:) i nie mogą... Jest jeszcze możliwość, że Kamila, ale ona może dopiero 11-12. Może się to zgrać, a jak nie, to co...:roll: Dobra, zbieram się, bo jadę wyadoptować jedną koteckę, a chodzę jak łamaga, więc potrzebuję na to czasu...:roll: Wieczorem będą wieści... Quote
CASIA&ttb Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Mrówa we wrocku jest i do poniedziałku jest poza zasięgiem... a do tego wszystkiego urzędasy nie wydały jej nowych tablic i dowodu rejstracyjnego auta a tymczosowe straciły ważność i nie może ruszać autka... :( Quote
Yorija Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Co do Białka to o jakiej niedzieli piszecie? Tej jutro czy tej za tydzień, przed wigilią? A co do schronu i Kozaka - to ja chcę tam konicznie jechać ale będę dopiero w Poznaniu w niedzielę następną po południu. Na drugi dzień wigilia więc coś Mamie pomogę, potem dwa dni świąt a potem czwartek i piątek - niby wolne ale ja niestety w pracy - będę jakieś szkolenia prowadziła. No a w sobotę wracam do Krakowa. I wyszło mi, że jedyne wolne dwa dni to te 25 i 26. Koniecznie chcę zabrać znajomych, żeby go zobaczyli. Tak naprawdę bez żadnych zobowiązań i nadzieji ale liczę że może coś w nich ruszy. Znają Metra, wiedzą że nie jest kłopotliwy to może pomyślą, przemyślą, że Kozak do młodzieniaszków nie należy i te kilka godzin mógłby sam zostawać w domu pod ich nieobecnośc. No tak to ukartowałam - może, może ... Ale też glównie chciałam zaspokoić swoją egosityczność i poznać Kozaka :lol:. A jak jeszcze jakąś Cioteczkę poznam to jeszcze milej, może Olę też, może Halę. Choć tę cioteczkę to mam zamiar osobiście nawiedzić święto nie święto... Quote
Hakita Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Kochani... Nie mam siły pisać, ale muszę...:-( Wszystko zostało dograne: wizyta przedadopcyjna wypadła cudownie (przewielkie podziękowania dla jola od jadzi :loveu:), transport został załatwiony (również wielkie podziękowania dla Pana Krzysztofa, który pomimo nie wymiany opon, zdecydował się na trasę i na to, by Białka zabrać ze sobą :loveu:), Dzodzo :loveu:, która miała Białka dalej zabrać, Pani Milenie od Białka :loveu:, która dzielnie walczyła w całej sprawie i pomagała oraz Dragoniastej :loveu:, która miała jutro przywieźć Białka z Obornik do Poznania, bo mi słup kręgowy padł i nie miałam jak... Pomimo tego wszystkiego, nie udało się, niestety... Kierownik schroniska jest bardzo zły i nie wiem za bardzo o co, ale jutro schron nieczynny, Białka jutro nie wyda...:placz::placz::placz: Zrobiłyśmy już wszystko... W związku z tym zapewne Mrówa w najbliższym czasie pojedzie, tylko musimy skombinować kasę na transport... Mam nadzieję, że wszystko zrobimy jak najszybciej, bo Pani Milena już się nie może doczekać Białka i tak, jak ja ma łzy w oczach, że jutro nie dotrze do nich... tak bardzo się starałam...:placz: To tyle ode mnie...:placz: Quote
AnkaRa Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Moj Boze... wszystko tak sie dobrze ulozylo i NIC?! :shake: Dziewczyny, jesli potrzebna kasa na transport dajcie znac, jakos pomozemy choc troszke. Quote
Hakita Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 No niestety...:placz::placz::placz: Kaska jest potrzebna, więc jeśli możemy prosić o wsparcie...i z góry bardzo, bardzo dziękujemy...:loveu: Nie wiem tylko, gdzie wpłaty... Pewnie na konto Mrówci, ale musimy na nią zaczekać. Wiem tylko, że koszty to: 160 zł za benzynę + 44 zł za bramki na autostradzie. Niby nie jest najgorzej, ale te pieniążki mogły pójść na inną Bidulkę...:placz: Quote
Yorija Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Kurde, że tak powiem, kurde Co mu zależało na wydaniu Białka. cholera, cholera czy ja przeklinam? Quote
Hakita Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Yorija napisał(a):Kurde, że tak powiem, kurde Co mu zależało na wydaniu Białka. cholera, cholera czy ja przeklinam? Jeszcze nie, ale ja przeklinam, ale tylko na pw...:roll: A schronisko czynne w Wigilie, w Święta nie, ale ktoś będzie, ale...w obecnej sytuacji nie wiem, co to oznacza...:roll: Quote
Yorija Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Hakita napisał(a):Jeszcze nie, ale ja przeklinam, ale tylko na pw...:roll: A schronisko czynne w Wigilie, w Święta nie, ale ktoś będzie, ale...w obecnej sytuacji nie wiem, co to oznacza...:roll: No jutro też ktoś tam napewno będzie. Choćby nakarmić psiaki. A jak by Białek tak niechcący uciekł w czasie karmienia? Jakaś taka niedomknięta brama czy co? No i jak by go ktoś znalazł i przygarnał... i jakoś tak akurat do Łodzi dojechał... Quote
Yorija Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 A w jakich godzinach w Wigilię? Ja nie mogę będąc w Poznaniu tam nie pojechać :placz: Quote
Hakita Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 No jutro też ktoś tam napewno będzie. Choćby nakarmić psiaki. A jak by Białek tak niechcący uciekł w czasie karmienia? Jakaś taka niedomknięta brama czy co? No i jak by go ktoś znalazł i przygarnał... i jakoś tak akurat do Łodzi dojechał... Będzie ktoś i jest taka możliwość, jak zwykle i oczywiście, choć nie wiem, czy by się udało, aczkolwiek pewna jestem, że wszystkie będziemy wtedy miały tak zwany szlaban... W związku z czym, nie mogę na to przyzwolić... Wolę za legalną adopcję i transport zapłacić...:roll: Rozważałam i na tym poprzestałam... Schronisko, jak zwykle do 13, a w sumie 12.30...:roll: Quote
Yona Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Wiecie?... Nie chce mi się aż komentować tej sytuacji... Nic dziwnego, że w obornickim schronie tyle starych psów. Nawet jak któryś ma szansę, to ewentualny właściciel jest skutecznie zniechęcany... Kierownik schroniska jest bardzo zły?... Po prostu nie wierzę... Quote
mrowa23 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 ja ma chwilke to zagaldam na neta....no wiec tak ja mmoge jechac w poniedzialek chce zaatakowac urzdasow zey laskawie dali mi ten swistek papieru...(na koneic sama sie pociagami tluke po polsce kochajac jazde samochodem dzieki URZEDOM KOCHANYM) takze ja moge we wtorek ruszac...ciocia kasia nie morduje mnie w tym momencie (hehe dobrze ze ciotka w pociagu jzu siedzi i nie widzi:P) a kasa moze byc po wazne zeby bialek mial dom choc z kasa ja tez mam debet- swieta... ale cos wymyslimy Quote
Hakita Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Mrówcia, to pisaj ile potrzeba kasy, gdzie i jak Ci ją przekazać... Pani Niunikowa, czyli Milena powiedziała, że się dołoży... Fajnie by było, żeby jak najszybciej pojechał, bo domek już się nie może doczekać...:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.