Yona Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Hmmm... To może jego też by za granicę przerzucić jakoś?... :razz::evil_lol: Quote
MalgosMalgos Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 rozpytuje o dobry dom, niestety jeszcze nic nie znalazlam... M-gos Quote
mrowa23 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 coz wiecej o podorzy...byla swietna bo nigdy nei zapomne czecha ktory pomagal nam znalezc sie w jakiejs wiosce na pa (tam polowa wiosek zacyzna sie na pa i brzmi podobnie) a takze mlodych austriakow ktorzy nas wysmiali a my ich ;),... domek fajny podarowal nam jeszcze rzeczy dla przytuliska pani wandy (nota bene ma ktos do niej kontakt bo ja probuje sie dodzwonic od czasu powrotu i nie da sie a juz nie eiszka w szamotulach w zielonym domku i mam problem,...) a banrus...kochany zaadoptowal sie odbrze z tego co wiem a panstwo wymiziali i widac ze juz na poczatku stal sie ukochanym stworem ehh lezka w oku sie kreci.... Quote
Yona Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Taki desperat, który na płocie potrafi się powiesić, znajdzie dom na pewno. Ludzie lubią robić dobre uczynki :cool3: Quote
xxxx52 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 mrowie i oli za to ,ze daly szanse Barneyowi ,ze z zimnej budy przeniosl sie do cieplego domku i znalazl wreszcie swoj kacik na ziemi:loveu: Mrowie ,ze zrobila dla jednego pieska 18oo km,zeby go uszczesliwic:Rose::Rose: Oli,ze do perfekcji wszystkie biurokratyczne sprawy zalatwila i zaufala nam ,ze chodzilo tylko o dobro pieska:Rose:,w imieniu pieska DZIEKUJEMY Quote
Hakita Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 No to zrobimy zlot czarownic w schronisku...:evil_lol: Yona i co z tą Panią??? :cool3: Mrówcia dzięki Kobieto o dobrym sercu...:loveu: Quote
Yona Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 No razie nic z Paniami :-( Mam teraz dwóch takich pechowców. Białek, dla którego były już domki, a raczej mieszkania na wysokich piętrach bez windy (ale ludzie zdają sobie sprawę z tego, że może trzeba będzie go nosić po tych schodach, trochę boją się tych kilogramów i wymiękają):cool1: i... taki jeden Mietek, na którego było już chętnych kilka domków z kotami, a on... rozszarpuje koty :mad: Quote
Hakita Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 No to nie ma wyjścia, nadal czekamy i mocno wierzymy... Quote
Yorija Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Hakita napisał(a):No to zrobimy zlot czarownic w schronisku...:evil_lol: Yona i co z tą Panią??? :cool3: Mrówcia dzięki Kobieto o dobrym sercu...:loveu: To kiedy ten zlot czarownic? Quote
Hakita Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Yorija napisał(a):To kiedy ten zlot czarownic? No a kiedy Yorija przylecisz do Poznania? :diabloti: Quote
Yona Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 A tymczasem pewna Pani z Łodzi pyta, czy jest możliwość załatwienia miotły z Obornik do Łodzi właśnie :evil_lol: "Treść wiadomości: cześć ja jestem zainteresowana bialkiem ale mam pytanie ja mam kota i jestem z lodzi jak mozna by to bylo pogodzic czekam na szybka odpowiedz pozdrawiam" No to o kocie zaraz sobie znajdę, bo już nie pamiętam jak Białek a propos kotów. Quote
Yona Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 No to znalazłam o tym kocie :placz: nic nie wiadomo... No kurcze... znowu kot na przeszkodzie stoi... Quote
Hakita Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 No właśnie z tymi kotami to nic nie wiadomo...:placz: Quote
Yona Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 No i nie da rady tego sprawdzić?... :razz: Może ktoś prznajmniej przebierze się za kota i zamiauczy?... :razz: Quote
Hakita Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Już wcześniej prosiłam o to, no i nie ma jak...:shake: Pomyślę jeszcze. W sumie mogę się przebrać za kota...:lol: Quote
mrowa23 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 dziekuje za namiary na p. wande:) bede szturmowala;) kota nie mam zeby sprawdzic bialka na kota...ale jezeli domek bylby pewien to ja moge poczekac az rodzice wyjada i sprawdzic na ich kocurku i kocicy bo wczesniej to by mnei pozabijali jakbym wziela i sprawdzala na ich dzieciach psiaki;) Quote
Yona Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 O... ten wyjazd rodziców to całkiem fajna sprawa :diabloti: A kiedy to by było?... :razz: Quote
mrowa23 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 najpierw rodzice musza wyjechac;P w okolicach nowego roku dopiero ok 29 stycznia moglabym sprawdzic;Pale jak zezre mi kota to bede musiala nurkowac do zoladka zeby rodzice sie nie zaplakali po stracie synka badz coreczki;) Quote
Yorija Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 W Poznaniu będę tak od 23 do 28 włącznie. Nietety 27 i 28 będę bardziej zawodowo niż prywatnie. A zastanawialiście się czy by czasem dla Azorka nie zaadoptować jakiejś kociej biedy w celach testowych? Najlepiej poszukać jakiegos kota spryciulę. Takiego co to psom na nosie potrafi zagrać. Bo jeszcze takie domowe można przyprawić o zawrót głowy co najmniej. Moja kocia franca to sobie z psów robi przytulanki. I strzela im baranka w zęby :diabloti: Quote
Yona Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 No to kolejny mail od Pani z kotem :) Poprosiłam Panią o to, by napisała coś o sobie i o warunkach, które oferuje Białkowi, bo ciekawskie ciotki wolontariuszki nie odpuszczą :evil_lol: No i to oto dostałam: "Witam Cóż ciekawskie to tylko dobrze o nich świadczy:) Mam na imie Milena mieszkam w łodzi z mężem i kotek klekierem:) to taki mały egoista ten mój kiciuś kot mieszka z nami prawie 2 lata.Mieszkanie jest na parterze mieszkam w centrum ale plisko parków. Hmm dlaczego Białek i co mogę mu zaoferować: siebie tone miłości przyjaźni i kota na stare lata:) a chce go bo chce mu umilić życie i pokazać że może być jeszcze kochany a ludzie tonie tylko kanalie. Jedynym warunkiem jest to żeby nie zjadł klakiera jako potrawy wigilijnej:) jeśli było by to możliwe to chciałabym, żebyście sprawdziły jakie nastawienie ma niuniek do kota i wtedy jeśli nie gania to żeby mały trafił do mnie przed świetami bo od 22 mam wolne do 2 stycznie i mogłabym się z nim aklimatyzować przez pierwszy tydzień u nas ile niuniek ma lat i jakie jest? czekam na odpowiedz" Raz jeszcze napisałam to, co w ogłoszeniu, że stary i może mieć 10-12 lat, że jest psem miziankowym, że czasem miewa gorsze dni i okupuje swoją budę, i że jest łagodny i dlatego chodzi po wspólnym dużym wybiegu. Ciotki... TEST NA KOTA :placz: AHA... I NAPISAŁAM JESZCZE WCZEŚNIEJ O SPOTKANIU PRZEDADOPCYJNYM... JAK WIDAĆ PANI NIE MA NIC PRZECIWKO, SKORO ODPOWIEDZIAŁA... Quote
AMIGA Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 MalgosMalgos napisał(a):Tylko mietle przetrzrepie.. MalgosMalgos - Ty - jak to już zostało uzgodnione w wątku Tigerka nie masz mietły, tylko skrzydła!!! Quote
Hakita Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Pani brzmi obiecująco...:loveu: Spróbuję coś ustalić z dziewczynami, czy mamy jakieś szanse...:roll: Jak będę coś wiedziała, to dam Wam znać :) Quote
Yona Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Pani już zadzwoniła do mnie, wysłała kolejnego maila i podała nr swojego telefonu :loveu: Ciotki. Pani jest OK :loveu: Miała już tymczasy :loveu: Wiek Białka jej nie przeraża. Jedyna rzecz to to, czy przypadkiem Białek nie zje na kolację wigilijną jej Klakiera. Pani mieszka na parterze... Chce pieska już przed świętami, żeby się z nim zżyć i dobrze go dopieścić :evil_lol: No to co?... Która Ciotka chce telefon do Pani?... :razz: Quote
Hakita Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Yona napisał(a):No to co?... Która Ciotka chce telefon do Pani?... :razz: No to super!!! :multi: Yona, wysyłam Ci pw z telefonem do Kamilii. Ona będzie w sobotę w schronisku i postara się coś wymyślić z tym kotkiem... Wtedy najlepiej jak Pani porozmawia już bezpośrednio z Kamilą :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.