Maruda666 Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 Wprawdzie przez tydzień mnie nie było, ale kociate jeść dostawały :) Niestety mąż nie bardzo wie, kto jest kto ;) - twierdzi, że Maciek pojawił się raz, coś zjadł i wg męża nie wyglądał na konającego. Od mojego powrotu nie widziałam żadnego :( ( tzn Maćka i Farta) - tylko że już wcześniej robi się ciemno, moje koty wcześniej wracają i potem już nie wychodzę. Jedzenie systematycznie znika - i to z miseczki ( mokre wymieszane z suchym ) i suche które też im podsypuję. Białas który jest tutaj od kilku lat regularnie na mnie czeka, zrobił się taki całkiem sensowny :) - zamiast cieniutkiej szyjki, ma przyzwoite kocie karczysko:) i pierwszy raz od trzech lat podchodzi do mnie w porach między karmieniem i daje się pogłaskać :):) Quote
Nadziejka Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Marudenko radujemy sie z toba i czekamy na nastepne spotkanie , nasza krucha ale Wielka ciotenko. Sciskamy mocno za kotunkowe zdrowenko Quote
NikaEla Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Witam u śmietankowych ;) kotków powracającą z urlopu Marudkę :) Quote
Maruda666 Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 Jej :oops:, dziewczyny :loveu: nie liczyłam na takie powitanie :):) Zobaczcie kudłaczkę z Wałbrzyskiego schronu - właśnie dotarła z moją Sonką do bezpiecznej przystani w Łodzi ( a ja mogę odsapnąć, bo znając własne dziecko, cały dzień martwiłam się, gdzie ona dojedzie :evil_lol: - obawiałam się np telefonu - ,, mama, jestem w Berlinie, którędy na Łódź ?? ) http://www.dogomania.pl/forum/threads/232776-Skołtuniona-zapomniana-10-letnia-sunieczka-porzucona-w-schronie-wciąż-ma-nadzieję/page2 Quote
Mysza2 Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 [quote name='Maruda666']Jej :oops:, dziewczyny :loveu: nie liczyłam na takie powitanie :):) Zobaczcie kudłaczkę z Wałbrzyskiego schronu - właśnie dotarła z moją Sonką do bezpiecznej przystani w Łodzi ( a ja mogę odsapnąć, bo znając własne dziecko, cały dzień martwiłam się, gdzie ona dojedzie :evil_lol: - obawiałam się np telefonu - ,, mama, jestem w Berlinie, którędy na Łódź ?? ) http://www.dogomania.pl/forum/threads/232776-Skołtuniona-zapomniana-10-letnia-sunieczka-porzucona-w-schronie-wciąż-ma-nadzieję/page2 No ciocia, nie rób Sonce antyreklamy:):), da radę:):) Quote
Mysza2 Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 [quote name='Maruda666']Dała :) :)[/QUOTE] no jeszcze musi wrócić nie przez Berlin :diabloti: Quote
Maruda666 Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 [quote name='Mysza2']no jeszcze musi wrócić nie przez Berlin :diabloti:[/QUOTE] Na razie siedzi do niedzieli u chłopaka w Bełchatowie, więc jestem spokojna ;) Quote
Mysza2 Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='Maruda666']Na razie siedzi do niedzieli u chłopaka w Bełchatowie, więc jestem spokojna ;)[/QUOTE] i tak trzymaj:):) Quote
Martika&Aischa Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='Maruda666']Dała :) :)[/QUOTE] Dzielna z niej dziewczyna !!!!!!!!! :lol: Quote
Maruda666 Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 Nakarmiłam, ale niestety znów tylko biały był :( Nocą przychodzą jeszcze inne, ale tych już nie znam - ja ślepata ;) jestem, nawet jak wyglądam przez okno i widzę że coś się tam rusza, to nie bardzo wiem co ;) Wczoraj w nocy zdziwiłam się, że tyle jeszcze suchego zostało, taka fajna kupeczka tego była :evil_lol: - jak sprawdziłam ,,ręcznie" okazało się, ze to jeż :lol: Co gorsza znowu mam osiem kotów :( - wiozłam z Cieszyna kociaka, którego przygarnęła moja mama - miał mieć dom w Legnicy. Kobita niby brzmiała sensownie, co z tego, po 24 godz. telefon - proszę po niego przyjechać, bo się gryzie z moim kotem :( Byłyśmy tam przy oddaniu z Sonką około godziny, kociaki ślicznie się bawiły. Komu Maluszka? Komu? Zawiozę chętnie do domu :) Quote
róża35 Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Ciekawe ,co z Maćkiem i Fartem ,kiedy znów jaśnie panowie dadzą się zobaczyć;). Quote
Maruda666 Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 Też na nich czekam i się martwię :( Quote
sonek666 Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 [quote name='Maruda666'] Zobaczcie kudłaczkę z Wałbrzyskiego schronu - właśnie dotarła z moją Sonką do bezpiecznej przystani w Łodzi ( a ja mogę odsapnąć, bo znając własne dziecko, cały dzień martwiłam się, gdzie ona dojedzie :evil_lol: - obawiałam się np telefonu - ,, mama, jestem w Berlinie, którędy na Łódź ?? ) http://www.dogomania.pl/forum/threads/232776-Skołtuniona-zapomniana-10-letnia-sunieczka-porzucona-w-schronie-wciąż-ma-nadzieję/page2 [quote name='Mysza2']no jeszcze musi wrócić nie przez Berlin :diabloti: Niach, niach co tu się dzieje ?? :evil_lol: Dostałam GPSa więc się teraz wożę bezproblemowo ;) Wracam po tygodniu do domu a tu Białas- i to nie maciupki białasek jakim był, ale BIAŁAS :loveu: Jakby tak dalej ładnie pojszło to będzie nawet BIAŁAS :diabloti: Tylko, że zima idzie :-( Quote
Maruda666 Posted October 6, 2012 Author Posted October 6, 2012 U nas pod śmietnikiem w dalszym ciągu nic się nie zmienia :(- Farta i Maćka nie ma :shake: Białasek wiernie czatuje pod blokiem, czasami lata z ogonkiem w górze z moimi kotami ( w zeszłym roku nigdy go nie widziałam biegnącego, zawsze ogon spuszczony :( ). Sąsiad, odkąd Rysiek wyjechał, jakby przycichł ( oby to nie była cisza przed burzą ). W domu mam chorą Marudę - gdzieś nieboga dorobiła się ropnia pod ogonem. W niedzielę w pierwszej chwili pomyślałam o ropomaciczu ( chlusnęło jej nagle spod ogona), potem oprzytomniałam - przecież ona wysterylizowana. W tej chwili wszystko na dobrej drodze, ropsko się już nie zbiera, pomału goimy się :) Quote
Maruda666 Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 Kropa poszła do nowego domku :) :( Była z nami od trzech lat. Kto mi teraz będzie zdzierał skórę z rąk ?? Mąż jeszcze o tym nie wie ;), ale jeżeli Kropa się zaadaptuje ( problemem jest psiak, który tam mieszka), to mamy miejsce dla Maćka lub Farcika - kociate, gdzie jesteście???? Quote
róża35 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 No właśnie ,robi się zimno ,a sierściuchy ciepłolubni ,wypadałoby się im zjawić i poprosić o gościnę naszą Marudkę;). Quote
Maruda666 Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 Coś ich dalej nie ma :( Kropka od tygodnia niby w nowym domu - w niedzielę po raz pierwszy wyszła do ogródka - i tyle ją widzieli :evil_lol: Rano wychodzę przed blok ...i kto mnie wita? Kropeczka :) Warunki ma tam świetne - trzy osoby do głaskania, psa rezydenta już polubiła, domek z ogródkiem do dyspozycji i co?? Przespała cały dzień i pojechała przed godziną ponownie - to jest w piechotą jakieś 10 minut drogi więc obawiam się, że Kropka będzie miała jeszcze przez jakiś czas dwa domy;) - mam nadzieję, że w końcu się przyzwyczai. Farta ani Maćka w dalszym ciągu nie ma :( Biały nabrał ciałka, ma fajne gęste futerko. Chyba już w ogóle przestał polować, bo co wychodzę, to czeka;) Pojawił się jakiś nowy - duży bury płochliwy kocur. Mam nadzieję, że ma dom, bo za dobrze wygląda. Zobaczymy co będzie za jakiś czas:( Quote
Maria1957 Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 .... witaj Maruda ... zapisuję sobie wątek ... będę zaglądać ....:crazyeye::-o:roll: Quote
Maruda666 Posted October 18, 2012 Author Posted October 18, 2012 Kropeczka już u mnie - jednak za blisko to było i mała sobie wędrowała. Niby mogła i nic się nie działo, ale zima idzie :( Na jej miejscu jest mały krasnal ( tak mówi na niego mój tz) - mały nie wychodził dotąd, to i na razie nie musi. Boję się jedynie, czy nie wykończy psychicznie psa ( 11 letni nobliwy pan jamnikopodobny, życzliwy dla kotów). Witaj Marysiu :):) Quote
Mysza2 Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 To szkoda że Kropeczka nie wykorzystała szansy. Ona po prostu Ciebie pokochała i już:):) Quote
Maruda666 Posted October 20, 2012 Author Posted October 20, 2012 Kropeczka podejrzewam, że będzie ich odwiedzać ;) coś dziś długo jej nie było:evil_lol: A mały buszował już w ogródku z psem, zachwycony, rodzina w nim zakochana :) - nazwali go Ferduś ;) Pani dzwoniła wieczorem, mały śpi między nią i mężem na pleckach, jak dzieciak :) Żeby te moje śmietniskowce też tak miały :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.