Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wprawdzie przez tydzień mnie nie było, ale kociate jeść dostawały :) Niestety mąż nie bardzo wie, kto jest kto ;) - twierdzi, że Maciek pojawił się raz, coś zjadł i wg męża nie wyglądał na konającego.
Od mojego powrotu nie widziałam żadnego :( ( tzn Maćka i Farta) - tylko że już wcześniej robi się ciemno, moje koty wcześniej wracają i potem już nie wychodzę. Jedzenie systematycznie znika - i to z miseczki ( mokre wymieszane z suchym ) i suche które też im podsypuję.
Białas który jest tutaj od kilku lat regularnie na mnie czeka, zrobił się taki całkiem sensowny :) - zamiast cieniutkiej szyjki, ma przyzwoite kocie karczysko:) i pierwszy raz od trzech lat podchodzi do mnie w porach między karmieniem i daje się pogłaskać :):)

Posted

Jej :oops:, dziewczyny :loveu: nie liczyłam na takie powitanie :):)


Zobaczcie kudłaczkę z Wałbrzyskiego schronu - właśnie dotarła z moją Sonką do bezpiecznej przystani w Łodzi ( a ja mogę odsapnąć, bo znając własne dziecko, cały dzień martwiłam się, gdzie ona dojedzie :evil_lol: - obawiałam się np telefonu - ,, mama, jestem w Berlinie, którędy na Łódź ?? )
http://www.dogomania.pl/forum/threads/232776-Skołtuniona-zapomniana-10-letnia-sunieczka-porzucona-w-schronie-wciąż-ma-nadzieję/page2

Posted

[quote name='Maruda666']Jej :oops:, dziewczyny :loveu: nie liczyłam na takie powitanie :):)


Zobaczcie kudłaczkę z Wałbrzyskiego schronu - właśnie dotarła z moją Sonką do bezpiecznej przystani w Łodzi ( a ja mogę odsapnąć, bo znając własne dziecko, cały dzień martwiłam się, gdzie ona dojedzie :evil_lol: - obawiałam się np telefonu - ,, mama, jestem w Berlinie, którędy na Łódź ?? )
http://www.dogomania.pl/forum/threads/232776-Skołtuniona-zapomniana-10-letnia-sunieczka-porzucona-w-schronie-wciąż-ma-nadzieję/page2
No ciocia, nie rób Sonce antyreklamy:):), da radę:):)

Posted

Nakarmiłam, ale niestety znów tylko biały był :(
Nocą przychodzą jeszcze inne, ale tych już nie znam - ja ślepata ;) jestem, nawet jak wyglądam przez okno i widzę że coś się tam rusza, to nie bardzo wiem co ;)

Wczoraj w nocy zdziwiłam się, że tyle jeszcze suchego zostało, taka fajna kupeczka tego była :evil_lol: - jak sprawdziłam ,,ręcznie" okazało się, ze to jeż :lol:

Co gorsza znowu mam osiem kotów :( - wiozłam z Cieszyna kociaka, którego przygarnęła moja mama - miał mieć dom w Legnicy.
Kobita niby brzmiała sensownie, co z tego, po 24 godz. telefon - proszę po niego przyjechać, bo się gryzie z moim kotem :( Byłyśmy tam przy oddaniu z Sonką około godziny, kociaki ślicznie się bawiły.

Komu Maluszka? Komu? Zawiozę chętnie do domu :)



Posted

[quote name='Maruda666']
Zobaczcie kudłaczkę z Wałbrzyskiego schronu - właśnie dotarła z moją Sonką do bezpiecznej przystani w Łodzi ( a ja mogę odsapnąć, bo znając własne dziecko, cały dzień martwiłam się, gdzie ona dojedzie :evil_lol: - obawiałam się np telefonu - ,, mama, jestem w Berlinie, którędy na Łódź ?? )
http://www.dogomania.pl/forum/threads/232776-Skołtuniona-zapomniana-10-letnia-sunieczka-porzucona-w-schronie-wciąż-ma-nadzieję/page2

[quote name='Mysza2']no jeszcze musi wrócić nie przez Berlin :diabloti:

Niach, niach co tu się dzieje ?? :evil_lol:
Dostałam GPSa więc się teraz wożę bezproblemowo ;)
Wracam po tygodniu do domu a tu Białas- i to nie maciupki białasek jakim był, ale BIAŁAS :loveu: Jakby tak dalej ładnie pojszło to będzie nawet BIAŁAS :diabloti: Tylko, że zima idzie :-(

Posted

U nas pod śmietnikiem w dalszym ciągu nic się nie zmienia :(- Farta i Maćka nie ma :shake:
Białasek wiernie czatuje pod blokiem, czasami lata z ogonkiem w górze z moimi kotami ( w zeszłym roku nigdy go nie widziałam biegnącego, zawsze ogon spuszczony :( ). Sąsiad, odkąd Rysiek wyjechał, jakby przycichł ( oby to nie była cisza przed burzą ).

W domu mam chorą Marudę - gdzieś nieboga dorobiła się ropnia pod ogonem. W niedzielę w pierwszej chwili pomyślałam o ropomaciczu ( chlusnęło jej nagle spod ogona), potem oprzytomniałam - przecież ona wysterylizowana. W tej chwili wszystko na dobrej drodze, ropsko się już nie zbiera, pomału goimy się :)

Posted

Kropa poszła do nowego domku :) :( Była z nami od trzech lat. Kto mi teraz będzie zdzierał skórę z rąk ??

Mąż jeszcze o tym nie wie ;), ale jeżeli Kropa się zaadaptuje ( problemem jest psiak, który tam mieszka), to mamy miejsce dla Maćka lub Farcika - kociate, gdzie jesteście????

Posted

Coś ich dalej nie ma :(

Kropka od tygodnia niby w nowym domu - w niedzielę po raz pierwszy wyszła do ogródka - i tyle ją widzieli :evil_lol: Rano wychodzę przed blok ...i kto mnie wita? Kropeczka :) Warunki ma tam świetne - trzy osoby do głaskania, psa rezydenta już polubiła, domek z ogródkiem do dyspozycji i co?? Przespała cały dzień i pojechała przed godziną ponownie - to jest w piechotą jakieś 10 minut drogi więc obawiam się, że Kropka będzie miała jeszcze przez jakiś czas dwa domy;) - mam nadzieję, że w końcu się przyzwyczai.
Farta ani Maćka w dalszym ciągu nie ma :( Biały nabrał ciałka, ma fajne gęste futerko. Chyba już w ogóle przestał polować, bo co wychodzę, to czeka;)
Pojawił się jakiś nowy - duży bury płochliwy kocur. Mam nadzieję, że ma dom, bo za dobrze wygląda. Zobaczymy co będzie za jakiś czas:(

Posted

Kropeczka już u mnie - jednak za blisko to było i mała sobie wędrowała. Niby mogła i nic się nie działo, ale zima idzie :( Na jej miejscu jest mały krasnal ( tak mówi na niego mój tz) - mały nie wychodził dotąd, to i na razie nie musi. Boję się jedynie, czy nie wykończy psychicznie psa ( 11 letni nobliwy pan jamnikopodobny, życzliwy dla kotów).

Witaj Marysiu :):)

Posted

Kropeczka podejrzewam, że będzie ich odwiedzać ;) coś dziś długo jej nie było:evil_lol:
A mały buszował już w ogródku z psem, zachwycony, rodzina w nim zakochana :) - nazwali go Ferduś ;) Pani dzwoniła wieczorem, mały śpi między nią i mężem na pleckach, jak dzieciak :)
Żeby te moje śmietniskowce też tak miały :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...